Da Costa i Alpine ruszają z trzeciego miejsca do 24 godzin Le Mans po mocnym Hyperpole
António Félix da Costa i Alpine Endurance Team wywalczyli trzecie miejsce na starcie 24 godzin Le Mans 2026 po końcowej sesji Hyperpole w kategorii Hypercar na torze Circuit de la Sarthe. Według oficjalnego komunikatu FIA World Endurance Championship pozycję startową załogi Alpine A424 z numerem 35 zapewnił przejazd Da Costy w końcowej części kwalifikacji, a trzecie miejsce stawia francuski zespół w jednej z najkorzystniejszych pozycji przed najważniejszym wyścigiem sezonu. Wyścig 94. edycji 24 godzin Le Mans rozpoczyna się 13 czerwca o godzinie 16:00 czasu środkowoeuropejskiego i kończy 14 czerwca o tej samej porze, co potwierdza oficjalny harmonogram FIA WEC. Dla załogi, którą tworzą Da Costa, Charles Milesi i Ferdinand Habsburg, wynik ma szczególną wagę, ponieważ został osiągnięty w bardzo wyrównanej kolejności na szczycie klasy Hypercar. Alpine podkreślił w komunikacie, że samochód #35 wcześniej był także najszybszy zarówno w treningu kwalifikacyjnym, jak i w pierwszej rundzie Hyperpole, co pokazuje, że trzecie miejsce nie było odosobnionym błyskiem, lecz kontynuacją konkurencyjnego tygodnia w Le Mans.
BMW na pole position po karze dla Cadillaca
Pole position do 24 godzin Le Mans 2026 przypadło samochodowi #15 BMW M Team WRT, który dzielą Dries Vanthoor, Kevin Magnussen i Raffaele Marciello. Według raportu FIA WEC Vanthoor w końcowej sesji Hyperpole 2 odziedziczył pierwsze miejsce po tym, jak #38 Cadillac Hertz Team JOTA stracił swoje najlepsze okrążenie z powodu kary sędziów. Jack Aitken w Cadillacu początkowo był szybszy od Vanthoora o zaledwie pięć tysięcznych sekundy, ale jego najlepsze okrążenie zostało anulowane, ponieważ, jak podaje FIA WEC, samochód opuścił pas roboczy w alei serwisowej i wjechał na szybki pas, zanim otrzymał na to pozwolenie. W ten sposób Cadillac #38 spadł na dziesiąte miejsce, a BMW #15 przejęło oficjalne pole position. Według tabeli czasów Autosportu BMW pozostało na czele z okrążeniem 3:22.564, przed #12 Cadillakiem z czasem 3:23.078 i samochodem Alpine #35 z czasem 3:23.620.
Okrążenie Da Costy było wystarczająco mocne, aby Alpine utrzymał miejsce w drugim rzędzie startowym, tuż za dwoma samochodami, które po karze dla Cadillaca pozostały przed nim. Alpine podał w oficjalnym raporcie, że portugalski kierowca w Hyperpole 2 wykonał trzy mierzone okrążenia na miękkich oponach: 3:25.083, potem 3:23.854 i ostatecznie 3:23.620. Ostatnia próba przyniosła ostateczne trzecie miejsce w kolejności Hypercarów i potwierdziła potencjał samochodu A424 w najważniejszej części tygodnia kwalifikacyjnego. W kontekście wyścigu trwającego 24 godziny sama pozycja startowa nie gwarantuje wyniku, ale w gęstej konkurencji Hypercarów daje przewagę taktyczną na pierwszych okrążeniach i pozwala zespołowi uniknąć części ryzyka w środku stawki. Dla Alpine jest to szczególnie ważne, ponieważ zespół przez cały tydzień podkreślał przygotowanie do rytmu wyścigowego, zużycia opon i niezawodności systemów, a nie tylko do jednego okrążenia kwalifikacyjnego.
Alpine #35 najpierw najszybszy w kwalifikacjach i Hyperpole 1
Droga do trzeciego miejsca startowego rozpoczęła się już w pierwszych kwalifikacjach Hypercarów. Według komunikatu Alpine Ferdinand Habsburg przejechał w treningu kwalifikacyjnym 3:23.135 i tym samym ustanowił najlepszy czas sesji, w której tylko 15 najszybszych samochodów awansowało do Hyperpole 1. Było to ważne potwierdzenie szybkości samochodu Alpine #35, zwłaszcza że kwalifikacje w Le Mans są wrażliwe na ruch, stan opon i zmiany warunków na torze. ACO w osobnym komunikacie podał, że Alpine z Habsburgiem za kierownicą był najszybszy w tej fazie i że A424 obniżył przy tym czas poniżej czasu pole position z 2025 roku. Taki początek stworzył mocną podstawę na czwartkowy wieczór, kiedy format Hyperpole dodatkowo zawęził grono kandydatów do czołówki kolejności startowej. Zespół, według własnego raportu, równolegle kontynuował sprawdzanie komponentów mechanicznych i ustawień samochodu po danych zebranych podczas dnia testowego.
W Hyperpole 1 Alpine ponownie był na szczycie, tym razem z Charlesem Milesim w samochodzie #35. Alpine ogłosił, że Milesi, z pomocą tunelu aerodynamicznego, który na prostych zapewnił mu Jules Gounon z siostrzanego samochodu #36, ustanowił czas 3:23.018 i zakończył sesję jako najszybszy. W tej samej części kwalifikacji Gounon z drugim Alpine zakończył na 13. miejscu, a Alpine podaje, że awans do Hyperpole 2 umknął mu o 0.131 sekundy. Tym samym #36, który dzielą Frédéric Makowiecki, Jules Gounon i Victor Martins, zatrzymał się przed końcową walką o pole position i na wyścig został wyznaczony na 13. miejsce startowe. Dla #35 awans do finałowej rundy oznaczał jednak, że trzeci członek załogi, Da Costa, otrzyma szansę wykonania decydujących okrążeń. Alpine podkreślił, że nowy format kwalifikacji objął wszystkich trzech kierowców z załóg, które dotarły do Hyperpole 2, co dodatkowo uwydatniło szerokość i zgranie całej załogi.
Powrót Da Costy do kwalifikacji Hypercar przyniósł ważny wynik
Da Costa przybył do Le Mans jako jedno z najgłośniejszych wzmocnień Alpine Endurance Team na sezon 2026. Według wcześniejszego komunikatu FIA WEC jest to były mistrz Formuły E i dwukrotny zwycięzca Macau Grand Prix, który podpisał z francuskim producentem wieloletni kontrakt na starty w Długodystansowych Mistrzostwach Świata. Przed sezonem Alpine ogłosił, że Da Costa w samochodzie #35 będzie jeździł obok Milesiego i Habsburga, dwóch kierowców, którzy od początku programu Hypercar byli związani z rozwojem A424. Ta kombinacja doświadczenia i ciągłości okazała się ważna w Le Mans, gdzie kwalifikacje wymagają najwyższej prędkości, ale wyścig przede wszystkim karze błędy i nierówny rytm. W zespołowym komunikacie po kwalifikacjach Da Costa ocenił, że z trzeciej pozycji można walczyć, podkreślając, że tempo w wyścigu jest kluczowe bez względu na warunki.
Dla Da Costy Hyperpole 2 miał również wymiar osobisty, ponieważ według komunikatu Alpine nie miał on wielu niedawnych doświadczeń w kwalifikacyjnych okrążeniach Hypercara w Le Mans. Zespół podał, że jego zadanie było wymagające także dlatego, że nie był przyzwyczajony do jazdy kwalifikacyjnej na miękkich oponach, ale dyrektor sportowy Nicolas Lapierre podkreślił, że kierowcy wykonali pracę bez błędów. Taka ocena jest ważna w kontekście 24-godzinnego wyścigu, w którym wynik najczęściej buduje się przez konsekwencję, właściwą realizację strategii i unikanie kar. Da Costa w końcowej fazie musiał znaleźć równowagę między ryzykiem a kontrolą, ponieważ każde wyjście poza idealną linię mogło oznaczać utratę temperatury opon lub kontakt z ruchem. Trzecie miejsce jest więc dla Alpine podwójnie korzystne: przynosi widoczny wynik sportowy i potwierdza, że załoga ma głębię przez wszystkich trzech kierowców.
Tor o długości 13.626 kilometra pozostaje największym sprawdzianem dla Hypercar
Oficjalne dane FIA WEC dotyczące 24 godzin Le Mans 2026 podają, że Circuit de la Sarthe ma 13.626 kilometra długości i 38 zakrętów, z czego 18 lewych i 20 prawych. Jest to szczególny tor, ponieważ łączy stałe części infrastruktury wyścigowej i drogi, które przez resztę roku są otwarte dla ruchu publicznego. Alpine w zapowiedzi Le Mans przypomniał, że taka konfiguracja szczególnie obciąża zarówno samochód, jak i kierowców, ponieważ długie proste wymagają skutecznej aerodynamiki i najwyższej prędkości, podczas gdy strefy hamowania i szybkie zakręty karzą najmniejszą niestabilność. W godzinach nocnych wyzwanie dodatkowo wzrasta, szczególnie dla kierowców, którzy muszą dostosowywać się do różnej widoczności, stref wolnej jazdy, żółtych flag i ruchu z innych klas. Właśnie dlatego dobra pozycja startowa ma wartość, ale prawdziwy sprawdzian potencjału Alpine zaczyna się dopiero wtedy, gdy rytm wyścigu ustabilizuje się po pierwszych zmianach kierowców.
Le Mans jest w sezonie 2026 trzecią rundą kalendarza FIA WEC i najważniejszym wydarzeniem mistrzostw, a klasa Hypercar gromadzi dużą liczbę programów fabrycznych. Oficjalna strona FIA WEC dotycząca wyścigu wymienia 14 producentów w ramach wydarzenia, co dodatkowo wyjaśnia, dlaczego różnice w kwalifikacjach są bardzo małe. FIA WEC po Hyperpole podkreśliła także mocny występ nowego Genesis Magma Racing, który w kolejności Hypercarów zajął szóste i dziewiąte miejsce, podczas gdy najlepsze Ferrari zakończyło na ósmym. Toyota, wielokrotny zwycięzca Le Mans i jeden z referencyjnych zespołów długodystansowych, według tego samego raportu nie przeszła dalej niż Hyperpole 1 i startuje z dolnej części kolejności Hypercarów. Taki układ pokazuje, jak bardzo zmienił się układ sił na szczycie i jak ważne jest trzecie miejsce Alpine dla psychologicznej i strategicznej pozycji zespołu.
Drugi Alpine rusza z 13. pozycji, ale zespół widzi szerszą szansę
Choć główna uwaga skupia się na #35, Alpine wchodzi do wyścigu z dwoma Hypercarami. Siostrzany #36, z Makowieckim, Gounonem i Martinsem, wystartuje z 13. miejsca, według komunikatu Alpine. Zespół podał, że Makowiecki w pierwszym wolnym treningu miał drobny wyjazd z toru na wyjściu z Esses de la Forêt, ale mechanicy szybko przywrócili samochód do stanu gotowego do kwalifikacji. Jest to ważne, ponieważ 24 godziny Le Mans rzadko pozwalają na perfekcyjny tydzień bez trudności, a zdolność zespołu do szybkiej reakcji często jest równie ważna jak czysta prędkość. Gounon w Hyperpole 1 nie awansował do finałowej rundy z powodu niewielkiej straty, ale jednocześnie odegrał rolę w pomocy siostrzanemu samochodowi. Martins, według Alpine, w trakcie tygodnia zbierał pierwsze doświadczenie nocnej jazdy w Le Mans, co dla debiutanta w takich warunkach stanowi znaczącą część przygotowania.
Dyrektor sportowy Alpine Endurance Team Nicolas Lapierre w zespołowym komunikacie ocenił, że zespół pokazał solidne tempo i że kierowcy byli bezbłędni w kluczowych momentach. Szef zespołu Philippe Sinault podkreślił, że trzecie miejsce na gridzie to znakomita pozycja i że Alpine ma konkurencyjny samochód wyścigowy, ale jednocześnie zaznaczył, że przed startem pozostało dopracować ostatnie szczegóły. Takie sformułowanie pokazuje realistyczne podejście: kwalifikacje podniosły oczekiwania, ale w Le Mans przewagę łatwo stracić z powodu procedur bezpieczeństwa, stref wolnej jazdy, strategii postojów lub zmiany warunków pogodowych. Alpine będzie więc musiał przełożyć prędkość ze środy i czwartku na stabilny rytm przez cały dzień i noc. Trzecia pozycja startowa umożliwia lepsze wejście w wyścig, ale nie zmienia podstawowej zasady Le Mans: zwycięstwo otrzymuje zespół, który najdłużej potrafi łączyć prędkość, niezawodność i dyscyplinę.
Co trzecie miejsce oznacza przed startem
Dla Alpine Endurance Team trzecie miejsce w Hyperpole ma znaczenie sportowe i symboliczne. Alpine w zapowiedzi wydarzenia podał, że A424 występuje po raz trzeci w Le Mans w kategorii Hypercar i że program rozwijał się od pierwszego występu w 2024 roku do podwójnego miejsca w pierwszej dziesiątce rok później. W tej samej zapowiedzi zespół przypomniał, że w 2025 roku odniósł zwycięstwo w 6 godzinach Fuji, co pokazuje, że projekt osiągnął już poziom, na którym może wykorzystywać szanse, gdy się pojawią. Le Mans jest jednak innym sprawdzianem niż standardowe sześcio- lub ośmiogodzinne wyścigi, ponieważ łączy długą ekspozycję mechaniki, zmiany temperatury toru, ruch z wielu klas i duży nacisk strategii. Start z drugiego rzędu nie daje więc Alpine pewności, ale daje mu pozycję, z której może aktywnie zarządzać wyścigiem, zamiast od razu nadrabiać stracony czas.
Końcowe wrażenie z kwalifikacji potwierdza, że #35 Alpine A424 jest jednym z samochodów, które należy obserwować od pierwszej godziny wyścigu. Według dostępnych i oficjalnie opublikowanych informacji przed startem 13 czerwca 2026 roku BMW #15 rusza z pole position, Cadillac #12 z drugiej pozycji, a Alpine #35 z trzeciej. Da Costa końcowym okrążeniem potwierdził pracę Habsburga i Milesiego we wcześniejszych fazach kwalifikacji, podczas gdy zespół we wszystkich trzech sesjach pokazał prędkość na poziomie czołówki Hypercarów. Mimo to 24 godziny Le Mans pozostają wyścigiem, w którym kolejność startowa często służy jedynie jako początkowy szkic, a nie zapowiedź końcowego wyniku. Szansa Alpine jest teraz jasna: utrzymać czysty wyścig, uniknąć błędów operacyjnych i przełożyć kwalifikacyjny impet na wynik, który będzie miał wagę po 24 godzinach jazdy.
Źródła:
- FIA World Endurance Championship – oficjalny komunikat o pole position BMW, karze dla Cadillaca i kolejności Hyperpole w Le Mans 2026. (link)
- Alpine Cars Media – oficjalny komunikat Alpine Endurance Team o trzecim miejscu startowym samochodu #35 i przebiegu kwalifikacji. (link)
- Autosport – tabela wyników sesji Hyperpole 2 z czasami i kolejnością w kategorii Hypercar. (link)
- FIA World Endurance Championship – oficjalna strona wyścigu 24 godziny Le Mans 2026 z harmonogramem, danymi toru i informacjami o wydarzeniu. (link)
- 24h-lemans.com / Automobile Club de l'Ouest – komunikat o Alpine jako najszybszym w pierwszej fazie kwalifikacyjnej Hypercarów. (link)
- Alpine Cars Media – zapowiedź Le Mans i kontekst rozwoju programu Alpine A424 w kategorii Hypercar. (link)