Sport

Komisja Europejska sprawdza finansowanie sportu po powrocie Rosji i Białorusi do międzynarodowej rywalizacji

Sprawdź, dlaczego dziewięć państw UE chce ograniczyć wsparcie dla organizacji sportowych otwierających zawody dla Rosjan i Białorusinów. Komisja analizuje kanały finansowania, możliwości prawne oraz możliwe skutki dla federacji, projektów i europejskich forów sportowych

· 10 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Komisja Europejska sprawdza finansowanie sportu po powrocie Rosji i Białorusi do międzynarodowej rywalizacji Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Komisja Europejska mapuje finansowanie unijne organizacji sportowych po sporze dotyczącym powrotu Rosji i Białorusi

Komisja Europejska sprawdzi, za pośrednictwem których programów i struktur pośredniczących międzynarodowe oraz europejskie organizacje sportowe mogą korzystać ze środków budżetu Unii Europejskiej, po tym jak dziewięć państw członkowskich zażądało zawieszenia wsparcia dla podmiotów otwierających drogę do powrotu rosyjskich i białoruskich sportowców do międzynarodowej rywalizacji. Bruksela podkreśla przy tym, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski, MKOl, obecnie nie otrzymuje bezpośredniego finansowania od Komisji, dlatego politycznego żądania nie można zrealizować prostą decyzją administracyjną o likwidacji jednej istniejącej linii budżetowej. Według rzeczniczki Komisji Anny-Kaisy Itkonen europejskie służby najpierw ustalą, które stowarzyszenia i federacje sportowe mają dostęp do programów Unii, na jakich warunkach oraz czy są beneficjentami bezpośrednio, czy też za pośrednictwem partnerów we wspólnych projektach. Komisja jednocześnie powtórzyła, że z poważnym zaniepokojeniem obserwuje decyzje tworzące przestrzeń do normalizacji rosyjskiego i białoruskiego udziału, podczas gdy wojna w Ukrainie nadal trwa. W ten sposób spór z obszaru przepisów sportowych coraz wyraźniej przenosi się także na kwestię politycznych kryteriów korzystania z publicznych pieniędzy UE.

Wniosek został skierowany 14 lipca 2026 roku do europejskiego komisarza do spraw sprawiedliwości międzypokoleniowej, młodzieży, kultury i sportu Glenna Micallefa. Inicjatywę poparły Dania, Estonia, Finlandia, Łotwa, Litwa, Niderlandy, Polska, Rumunia i Szwecja, poinformowało estońskie Ministerstwo Kultury. Sygnatariusze domagają się wykluczenia z programu Erasmus+ i innych odpowiednich źródeł finansowania organizacji sportowych, które zezwalają na powrót Rosji i Białorusi do międzynarodowych zawodów. W liście wprost wymieniono MKOl, Międzynarodową Federację Szermierczą i World Aquatics, a w uzasadnieniu wspomniano również o innych podmiotach, które złagodziły wcześniejsze ograniczenia. Państwa proponują też ograniczenie eksponowanej roli takich organizacji na europejskich forach sportowych oraz w rozmowach dotyczących rozwoju polityki sportowej.

Komisja nie ma prostego mechanizmu "odebrania pieniędzy MKOl-owi"

Pierwsza analiza Brukseli pokazuje, dlaczego polityczne żądanie jest bardziej złożone, niż sugeruje jego najkrótsza formuła. Komisja przekazała, że MKOl nie jest bezpośrednim beneficjentem jej środków, dlatego obecnie nie istnieje wsparcie, które władza wykonawcza UE mogłaby po prostu wstrzymać i w ten sposób natychmiast odpowiedzieć na żądanie dziewięciu rządów. Organizacje sportowe mogą jednak uczestniczyć w konsorcjach, projektach partnerskich, sieciach eksperckich lub programach realizowanych przez inne instytucje, organy krajowe i agencje wykonawcze. Dlatego kontrola skoncentruje się na całym łańcuchu finansowania, a dopiero po zakończeniu mapowania będzie można ocenić, czy istnieją podstawy prawne i budżetowe do wprowadzenia ograniczeń.

Według informacji Komisji Europejskiej głównym źródłem wsparcia projektów sportowych na poziomie Unii jest Erasmus+, zwłaszcza jego komponent sportowy przeznaczony na współpracę organizacji, zaangażowanie obywateli, edukację, integralność sportu i rozwijanie aktywności na poziomie lokalnym. Środki te zasadniczo nie są przeznaczone na finansowanie komercyjnego sportu wyczynowego ani bieżącej działalności wielkich światowych federacji, lecz na wsparcie konkretnych projektów o europejskiej wartości dodanej. Ocena prawna musi więc rozróżnić organ zarządzający od powiązanych organizacji, komitetów krajowych i partnerów projektowych. Komisja będzie też musiała ustalić, czy kryteria związane z wartościami UE można zastosować w przyszłych konkursach bez ingerowania w już podpisane umowy, z poszanowaniem równego traktowania, proporcjonalności i pewności prawa.

Dziewięć państw domaga się konsekwencji finansowych i politycznych

We wspólnym liście dziewięciu państw stwierdzono, że organizacje, które nie dostosowują swoich decyzji do podstawowych wartości Unii Europejskiej, nie powinny korzystać ani ze wsparcia finansowego, ani ze statusu wynikającego ze współpracy z instytucjami UE. Sygnatariusze szczególnie podkreślają prawa człowieka, praworządność i pokojowe relacje między państwami jako zasady, na których, ich zdaniem, powinny opierać się także sport międzynarodowy i ruch olimpijski. Wskazują, że twierdzenie o całkowitym oddzieleniu sportu od polityki jest trudne do utrzymania, gdy ukraińscy sportowcy trenują w warunkach wojennych, tracą infrastrukturę, opuszczają swoje domy lub służą w obronie kraju. W dokumencie Rosję opisano jako państwo prowadzące wojnę napastniczą, a władze białoruskie jako te, które umożliwiły prowadzenie tej wojny. Dlatego proponowane środki nie mają być wyłącznie sankcją finansową, ale również komunikatem dotyczącym tego, kto powinien mieć wpływ na europejską debatę o przyszłości sportu.

Żądanie dotyczy również udziału spornych organizacji w formatach takich jak EU Sport Forum, coroczne spotkanie instytucji, federacji, sportowców, trenerów, wolontariuszy i innych interesariuszy. Sygnatariusze chcą, aby Komisja rozważyła ograniczenie ich widoczności i roli do czasu, aż ponownie wykażą przywiązanie do zasad promowanych przez UE. Taki środek miałby znaczenie polityczne nawet przy ograniczonym skutku finansowym, ponieważ wpływałby na dostęp do decydentów. Jego wdrożenie wymagałoby jednak jasnych kryteriów, aby nie przekształciło się w doraźne wykluczanie organizacji. Równowaga między naciskiem politycznym a autonomią sportu pozostanie zatem kluczową kwestią.

Decyzje MKOl zmieniły kierunek podejścia do rosyjskich i białoruskich sportowców

Bezpośrednim powodem reakcji europejskich rządów była decyzja Komitetu Wykonawczego MKOl z 7 lipca 2026 roku o tymczasowym zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, obowiązującego od października 2023 roku. MKOl ogłosił wówczas również, że jego wcześniejsze zalecenia dla międzynarodowych federacji dotyczące ograniczenia udziału rosyjskich sportowców nie mają już zastosowania. Według wyjaśnienia MKOl przekazanego przez Reuters rosyjski komitet usunął ze swojego członkostwa regionalne organizacje sportowe z okupowanych terytoriów Ukrainy, a właśnie ich przyjęcie było przyczyną zawieszenia. Organizacja olimpijska podkreśliła, że przywrócenie statusu ma charakter tymczasowy, a decyzje dotyczące zawodów poza igrzyskami nadal podejmują poszczególne federacje międzynarodowe.

Już 7 maja 2026 roku MKOl zniósł zalecane ograniczenia dotyczące udziału białoruskich sportowców, w tym drużyn, w zawodach podlegających międzynarodowym federacjom i organizatorom. MKOl stwierdził wówczas, że Narodowy Komitet Olimpijski Białorusi ma dobry status i przestrzega Karty Olimpijskiej, w przeciwieństwie do Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, który w tamtym momencie nadal był zawieszony. W uzasadnieniu podkreślono rozpoczęcie okresów kwalifikacyjnych do Igrzysk Olimpijskich Los Angeles 2028 i Zimowych Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich Dolomiti Valtellina 2028, a także zasadę, zgodnie z którą sportowcy nie powinni podlegać ograniczeniom wyłącznie z powodu działań swoich rządów. MKOl powołał się również na doświadczenia z neutralnymi sportowcami, twierdząc, że ich udział nie wywołał incydentów. W europejskich kręgach politycznych decyzje te zinterpretowano jako stopniowe otwieranie drzwi do pełniejszego powrotu obu państw.

Po krytyce MKOl stwierdził, że musi zarządzać złożonymi uwarunkowaniami geopolitycznymi, a jednocześnie zachować globalną platformę sportową opartą na wartościach. Organizacja przekazała Reutersowi, że wydarzenia nadal nie będą odbywać się w Rosji, a rosyjscy urzędnicy państwowi nie będą zapraszani na jej imprezy. Według MKOl nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie używania rosyjskiej flagi, barw i hymnu podczas przyszłych igrzysk olimpijskich. Organ olimpijski podkreślił również, że wybór sportowców musi uwzględniać ich zdolność do bycia wzorami do naśladowania i promowania pokojowego społeczeństwa poprzez sport, a nie wyłącznie wyniki sportowe. Krytycy uważają jednak, że takie zabezpieczające sformułowania nie usuwają politycznego skutku ponownej instytucjonalnej legitymizacji rosyjskich i białoruskich struktur.

Bruksela popiera sprzeciw wobec "normalizacji"

Komisja Europejska już 9 lipca, przed wspólnym listem dziewięciu państw, publicznie wyraziła poważne zaniepokojenie kierunkiem decyzji MKOl. Rzeczniczka Anna-Kaisa Itkonen przypomniała stanowisko Rady Europejskiej z 18 czerwca, zgodnie z którym do czasu osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju w Ukrainie nie powinno dochodzić do normalizacji rosyjskiego udziału w międzynarodowych wydarzeniach sportowych i kulturalnych. Komisja oświadczyła, że w pełni popiera ten polityczny komunikat. Bruksela jasno dała tym samym do zrozumienia, że nie zgadza się na przyspieszony powrót, choć nie zaproponowała jeszcze środka ustawodawczego ani budżetowego służącego wdrożeniu tego stanowiska. Obecny etap pozostaje więc połączeniem nacisku politycznego, kontroli administracyjnej i rozmów z federacjami sportowymi.

Różnica między stanowiskiem politycznym a kompetencją prawną jest szczególnie ważna w dziedzinie sportu. Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej przyznaje UE rolę polegającą na wspieraniu, koordynowaniu i uzupełnianiu działań państw członkowskich, ale nie ogólne uprawnienie do przejęcia zarządzania systemem sportowym. Europejski model sportu jednocześnie uznaje autonomię federacji w samodzielnym regulowaniu swoich rozgrywek, przy obowiązku przestrzegania prawa UE i zasad dobrego zarządzania. Komisja nie może więc nakazać MKOl-owi ani światowej federacji, kogo mają wykluczyć, lecz może ustalać warunki własnych programów, wybierać partnerów do dialogu i sprawdzać, czy beneficjenci przestrzegają zasad budżetowych.

Możliwy wpływ na federacje, projekty i europejskie fora sportowe

Jeżeli mapowanie wykaże, że poszczególne federacje międzynarodowe lub powiązane organizacje są beneficjentami europejskich programów, Komisja mogłaby rozważyć surowsze warunki przyszłych konkursów, dodatkowe deklaracje zgodności z wartościami UE lub ukierunkowane wykluczanie podmiotów, które nie spełniają z góry określonych kryteriów. Takie podejście byłoby bardziej trwałe prawnie niż sformułowany politycznie ogólny zakaz, ale wymagałoby precyzyjnego określenia zachowania stanowiącego naruszenie warunków. Nie jest jeszcze jasne, czy kryterium dotyczyłoby wyłącznie powrotu reprezentacji i symboli narodowych, czy także udziału poszczególnych osób ze statusem neutralnym. Nie potwierdzono również oficjalnie, czy ewentualne środki obowiązywałyby jednakowo wszystkie organizacje sportowe, czy tylko te, które aktywnie uczestniczą w projektach finansowanych z budżetu UE. Komisja nie opublikowała dotąd terminu zakończenia kontroli ani listy organizacji, które zostaną nią objęte.

Finansowe znaczenie środków różniłoby się w zależności od organizacji. MKOl większość przychodów uzyskuje z praw medialnych i marketingowych oraz podaje, że 90 procent swoich dochodów przeznacza ponownie na organizację igrzysk, rozwój sportu i wsparcie sportowców. Bezpośrednia dźwignia budżetowa UE wobec niego jest więc ograniczona. Mniejsze federacje, organizacje pozarządowe i konsorcja projektowe mogą być bardziej zależne od europejskich grantów, dlatego konsekwencje wobec największych podmiotów mogłyby mieć przede wszystkim charakter symboliczny, a wobec mniejszych partnerów być bardziej konkretne finansowo.

Pojawia się również pytanie, jak chronić pożyteczne projekty przed skutkami politycznego sporu z ich organizacjami nadrzędnymi. Erasmus+ Sport finansuje inicjatywy często realizowane na poziomie lokalnym, z udziałem klubów, szkół, wolontariuszy, trenerów i grup szczególnie narażonych, które nie mają wpływu na decyzje światowych federacji. Ogólne wykluczenie całej sieci mogłoby uderzyć w działania związane z integracją społeczną, zwalczaniem dyskryminacji lub promowaniem aktywności fizycznej, mimo że ich bezpośredni realizatorzy nie uczestniczyli w decyzji dotyczącej rosyjskich i białoruskich sportowców. Dlatego każdy przyszły środek musiałby rozróżniać odpowiedzialność organu zarządzającego od pracy poszczególnych członków i partnerów. Mapowanie Komisji powinno wykazać, czy takie rozróżnienie można praktycznie wdrożyć poprzez istniejące umowy i procedury konkursowe.

Spór wykraczający poza administrację sportową

Dyskusja o finansowaniu pokazuje, że powrót Rosji i Białorusi nie jest już wyłącznie kwestią zasad kwalifikacji, flag czy statusu neutralnego. Dla części państw członkowskich chodzi o wiarygodność szerszej europejskiej polityki wobec wojny w Ukrainie i zapobieganie symbolicznej normalizacji podczas trwania konfliktu. Dla MKOl centralną zasadą jest natomiast dostęp do sportu bez politycznego nacisku na poszczególnych sportowców oraz zachowanie uniwersalności ruchu olimpijskiego. Tych dwóch logik trudno w pełni pogodzić: jedna podkreśla instytucjonalną odpowiedzialność państw i organizacji sportowych, a druga indywidualne prawa zawodników oraz autonomię sportu. Finansowanie z budżetu UE staje się obecnie miejscem, w którym ten konflikt ma zostać przełożony na mierzalne i prawnie wykonalne zasady.

Kolejne kroki będą zależeć od wyników kontroli Komisji oraz rozmów z państwami członkowskimi i organizacjami sportowymi. Bruksela dotąd nie zapowiedziała ani natychmiastowego zawieszenia konkretnego programu, ani formalnego postępowania przeciwko MKOl, World Aquatics lub Międzynarodowej Federacji Szermierczej. Zamiast tego uwaga skupia się na ustalaniu rzeczywistych powiązań finansowych, istniejących zobowiązań umownych oraz możliwych kryteriów przyszłego finansowania i współpracy instytucjonalnej. W ten sposób Komisja stara się zachować politycznie jasne stanowisko przeciwko normalizacji rosyjskiego udziału, a jednocześnie uniknąć decyzji, która byłaby niewykonalna lub podatna na zakwestionowanie prawne. Wynik może ustanowić szerszy precedens dotyczący sposobu, w jaki Unia Europejska łączy publiczne finansowanie sportu z celami polityki zagranicznej, prawami człowieka i zasadami dobrego zarządzania.

Źródła:
- Estońskie Ministerstwo Kultury - oficjalna publikacja wniosku dziewięciu państw, lista sygnatariuszy i pełna treść wspólnego listu (link)
- Komisja Europejska, Sport - przegląd możliwości finansowania projektów sportowych, w tym programu Erasmus+ (link)
- Międzynarodowy Komitet Olimpijski - decyzja z 7 lipca 2026 roku o tymczasowym zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (link)
- Międzynarodowy Komitet Olimpijski - decyzja z 7 maja 2026 roku o zniesieniu zalecanych ograniczeń wobec białoruskich sportowców (link)
- Reuters / The Star - odpowiedź MKOl na żądanie państw UE i szczegóły uzasadnienia tymczasowej reintegracji rosyjskiego komitetu (link)
- European Pravda - oświadczenie Komisji Europejskiej o poważnym zaniepokojeniu i sprzeciwie wobec normalizacji rosyjskiego udziału (link)
- Demócrata - oświadczenie Komisji o mapowaniu kanałów finansowania organizacji sportowych i braku bezpośredniego finansowania MKOl (link)
- EUR-Lex - artykuł 165 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej dotyczący roli UE w dziedzinie sportu (link)
- Komisja Europejska, Europejski model sportu - zasady autonomii federacji sportowych i dobrego zarządzania (link)
- Międzynarodowy Komitet Olimpijski - przegląd struktury przychodów i podziału środków ruchu olimpijskiego (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Unia Europejska Komisja Europejska finansowanie sportu Rosja Białoruś IOC Erasmus+ sport międzynarodowy
NOCLEGI W POBLIŻU
Unia Europejska
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Unia Europejska
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.