Sport

Luca Vildoza blisko transferu do Partizana: powrót do Belgradu, który może poruszyć całą koszykarską Euroligę

Śledź końcową fazę rozmów, które mogą sprowadzić Lucę Vildozę z powrotem do Belgradu, tym razem do Partizana. Argentyński rozgrywający wniósłby doświadczenie z Euroligi, europejski tytuł oraz dodatkowe emocje związane z wcześniejszą grą dla Crvena zvezda

· 12 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Luca Vildoza blisko transferu do Partizana: powrót do Belgradu, który może poruszyć całą koszykarską Euroligę Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Luca Vildoza blisko przejścia do Partizana: możliwy powrót do Belgradu, który odbiłby się szerokim echem w Eurolidze

Argentyński rozgrywający Luca Vildoza znajduje się w końcowej fazie negocjacji z Partizanem i po jednym sezonie w Virtusie mógłby ponownie zagrać w Belgradzie, tym razem jednak w barwach klubu, którego miejski rywal był wcześniej jednym z najważniejszych etapów jego europejskiej kariery. Eurohoops poinformował 26 lipca 2026 roku, powołując się na źródła zaznajomione z rozmowami, że negocjacje dotyczące jego odejścia z Bolonii i dołączenia do Partizana są bardzo bliskie zakończenia. To samo źródło podaje, że Vildoza podpisał poprzedniego lata z Virtusem trzyletni kontrakt, lecz umowa zawiera klauzule wyjścia, które mogłyby umożliwić zmianę klubu przed upływem uzgodnionego okresu. W chwili publikacji informacji transferu nie potwierdził oficjalnie ani Partizan, ani Virtus, dlatego na razie można mówić o bardzo zaawansowanych negocjacjach, a nie o sfinalizowanej transakcji. Zmiany w projekcie Virtusa oraz intensywne budowanie składu Partizana na sezon 2026/27 nadają jednak tej informacji większą wagę niż zwykłej letniej plotce.

Negocjacje w końcowej fazie, ale bez oficjalnego potwierdzenia

Według informacji Eurohoops Vildoza otrzymał bardzo dobrą ofertę od Partizana i to właśnie ta propozycja miała zmienić jego pierwotne plany dotyczące dalszej kariery. Po sezonie 2025/26 Virtus rozpoczął nowy etap pod wodzą hiszpańskiego trenera Álexa Mumbrúa, a latem przeprowadził szeroko zakrojoną przebudowę składu. Do Bolonii trafili nowi zawodnicy na pozycje obwodowe, podczas gdy Alessandro Pajola, wieloletni symbol obrony i organizacji gry Virtusa, przeszedł już do Partizana. Oba kluby jednocześnie zmieniają więc strukturę swoich formacji obwodowych. Dopóki jednak nie zostanie opublikowana oficjalna decyzja o rozwiązaniu kontraktu, uruchomieniu klauzuli wyjścia albo innym prawnym modelu rozstania z Virtusem, nie można twierdzić, że transfer został zakończony. Oficjalna strona włoskiego klubu nadal wymienia go wśród zawodników drużyny, co dodatkowo potwierdza, że formalna część procedury nie została jeszcze publicznie zakończona w chwili publikacji.

Vildoza trafił do Virtusa 25 czerwca 2025 roku na podstawie wieloletniej umowy i przy dużych oczekiwaniach. Dyrektor generalny Paolo Ronci przedstawił go wówczas jako utalentowanego i doświadczonego zawodnika o mentalności zwycięzcy, szczególnie podkreślając jego wcześniejszą udaną współpracę z Duškiem Ivanovićem. Włoski klub widział w Vildozie organizatora gry zdolnego kontrolować tempo, kreować akcje z pick-and-rolla i łączyć kolegów z drużyny, a nie jedynie obrońcę, który będzie rozstrzygał mecze indywidualną skutecznością. Własna analiza taktyczna Virtusa dotycząca jego profilu podkreślała czytanie gry, kontrolę piłki, zmiany tempa, rzut po koźle oraz umiejętność otwierania linii podań. To właśnie te elementy mogłyby uczynić go interesującym zawodnikiem dla Partizana, szczególnie w meczach Euroligi, w których stabilność posiadania piłki i podejmowanie decyzji pod presją są często ważniejsze niż sama liczba zdobytych punktów.

Transfer o wielkim znaczeniu symbolicznym

Możliwe przejście do Partizana przyciągnęłoby uwagę nawet wtedy, gdyby rozpatrywano je wyłącznie według kryteriów sportowych, lecz przeszłość Vildozy nadaje całej historii dodatkowy wymiar. Argentyńczyk grał w sezonie 2022/23 dla Crvenej zvezdy, z którą zdobył mistrzostwo i Puchar Serbii, a podczas pobytu w Belgradzie zbudował silną więź z publicznością i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników drużyny. Euroleague Basketball uznała go za najbardziej wartościowego zawodnika rozgrywek w grudniu 2022 roku, po okresie, w którym był centralną postacią wynikowego wzrostu Zvezdy. Jego ewentualne przyjście do czarno-białych zostałoby zatem odebrane jako jeden z najgłośniejszych bezpośrednich ruchów pomiędzy przeciwnymi stronami belgradzkiej sceny koszykarskiej, mimo że nie byłby to transfer bezpośrednio z jednego klubu do drugiego. Pomiędzy dwoma okresami gry w Belgradzie Vildoza występował w Grecji i we Włoszech, ale wspomnienie jego sezonu w Crvenej zveździe pozostało na tyle silne, że reakcje kibiców byłyby nieuniknione.

Dodatkową ciekawostkę historyczną przynosi jego grecki etap. Po Crvenej zveździe podpisał kontrakt z Panathinaikosem, z którym w 2024 roku wygrał Euroligę i mistrzostwo Grecji, a następnie przeszedł do Olympiacosu i w 2025 roku zdobył kolejny tytuł mistrza Grecji. Jeżeli podpisze kontrakt z Partizanem, Vildoza będzie miał w karierze na sobie koszulki czterech klubów tworzących dwie najbardziej znane miejskie rywalizacje w europejskiej koszykówce: Panathinaikosu i Olympiacosu w Atenach oraz Crvenej zvezdy i Partizana w Belgradzie. Hiszpański dziennikarz Chema de Lucas zaznaczył, że Vildoza może zostać pierwszym zawodnikiem, który występował we wszystkich czterech klubach z tych dwóch wielkich euroligowych rywalizacji. Fakt ten zapewniłby transferowi wyjątkową widoczność medialną i dodatkowo naznaczyłby każde przyszłe miejskie derby.

Belgrad był miejscem jego wielkiego powrotu na europejską scenę

Sezon Vildozy w Crvenej zveździe miał szczególne znaczenie, ponieważ nastąpił po nieudanej próbie trwałego zaistnienia w NBA. Po wieloletnim okresie w Baskonii wyjechał do Stanów Zjednoczonych, podpisał kontrakt z New York Knicks, a następnie był częścią systemu Milwaukee Bucks, lecz nie zdołał zbudować regularnej roli w NBA. Powrót do Europy i przyjazd do Belgradu w październiku 2022 roku szybko ponownie umieściły go wśród wyróżniających się obrońców Euroligi. W Zveździe otrzymał swobodę kreacji, odpowiedzialność w końcówkach i możliwość gry z piłką w rękach, co pozwoliło mu pokazać połączenie wejść pod kosz, rzutu i improwizacji. Przy jego odejściu do Panathinaikosu klub publicznie podziękował Argentyńczykowi, przypominając o zdobytych krajowych trofeach i jego wkładzie podczas jedynego sezonu w czerwono-białych barwach.

Właśnie dlatego powrót do Belgradu nie byłby jedynie zmianą adresu. Vildoza dobrze zna atmosferę miasta, presję towarzyszącą wielkim klubom i szczególny emocjonalny ciężar euroligowych wieczorów w Belgradzkiej Arenie. Znajomość otoczenia może ułatwić przystosowanie się do codziennego życia, ale jednocześnie zwiększa oczekiwania, ponieważ każdy jego występ byłby porównywany z najlepszymi okresami w Zveździe. Partizan wymagałby od niego, aby zamienił doświadczenie w stabilność, a nie powtarzał identyczną rolę z sezonu 2022/23. Wtedy często był podstawowym kreatorem i jednym z głównych strzelców, natomiast w obecnym składzie Partizana musiałby dzielić odpowiedzialność z większą liczbą obrońców o różnych profilach. Jego zdolność zaakceptowania takiego podziału ról mogłaby być równie ważna jak rzut, asysty czy indywidualne zagrania.

Co Vildoza wniósłby do formacji obwodowej Partizana

Oficjalna kadra Partizana na nowy sezon obejmuje już Carlika Jonesa i nowego zawodnika Alessandra Pajolę, dwóch obrońców, których cechy mogą uzupełniać się z charakterystyką Vildozy. Jones może przejąć dużą część kreacji ofensywnej i atakować obręcz, podczas gdy Pajola słynie z obrony na piłce, nacisku na rozgrywających rywali i zdyscyplinowanego prowadzenia drużyny. Pomiędzy nimi Vildoza mógłby zaoferować profil łączony: jest wystarczająco kreatywny, by prowadzić atak, wystarczająco groźny rzutowo, by grać bez piłki, i wystarczająco doświadczony, by przejmować odpowiedzialność w końcówkach. Taki podział umożliwiłby trenerowi Joanowi Peñarroi korzystanie z różnych par obrońców zależnie od przeciwnika, rytmu meczu i wymagań defensywnych. Teoretycznie Partizan zyskałby więcej sposobów wychodzenia spod agresywnego pressingu oraz większą liczbę zawodników zdolnych rozpocząć atak bez całkowitego uzależnienia od jednego podstawowego rozgrywającego.

Statystyczne osiągnięcia Vildozy w sezonie 2025/26 nie były na poziomie jego najlepszego roku w Crvenej zveździe, ale liczby nie opisują całej jego roli. Według zbiorczych danych RealGM za sezon międzynarodowy notował średnio 7,6 punktu, 4,2 asysty, 2,4 zbiórki i 1,4 przechwytu, trafiając 45 procent rzutów z gry. Taki profil pokazuje, że w Bolonii bardziej uczestniczył w organizowaniu i łączeniu ataku niż w oddawaniu dużej liczby rzutów. Dla Partizana szczególnie cenna mogłaby być jego zdolność tworzenia przewagi pierwszym kozłem i odnajdywania wysokich zawodników po zmianie krycia przez obronę. Jednocześnie jego skłonność do bardziej ryzykownych podań i sporadyczne wahania w kontroli tempa wymagałyby jasno określonego zakresu odpowiedzialności, szczególnie w drużynie, która chce zmniejszyć liczbę pustych posiadań w wyrównanych meczach.

Vildoza ma 191 centymetrów wzrostu i może grać na obu pozycjach obwodowych. W ataku najbardziej odpowiada mu gra, w której może zmieniać tempo, korzystać z zasłon wysokich zawodników i karać obronę rzutem po koźle albo podaniem w odpowiednim momencie pod obręcz i do rogów boiska. W obronie opiera się na przewidywaniu, aktywnych rękach i czytaniu linii podań, dzięki czemu często notuje przechwyty. Analiza profilu Vildozy przygotowana przez Virtus podkreślała, że lepiej radzi sobie w ustawionej obronie na piłce niż w sytuacjach przejściowych, co stanowi ważny niuans dla drużyny, która chce grać agresywnie, a jednocześnie kontrolować powrót do obrony. W systemie Partizana jego skuteczność zależałaby zatem również od dyscypliny zespołowej, a nie wyłącznie od indywidualnej formy.

Partizan buduje drużynę po wymagającym sezonie

Belgradzki klub rozpoczyna nowy sezon po trudnych pod względem wyników rozgrywkach 2025/26. Partizan zakończył fazę Euroligi z bilansem 16 zwycięstw i 22 porażek, poza play-offami i fazą play-in, chociaż ostatni mecz rozgrywek wygrał z Baskonią. W regionalnej Lidze ABA dotarł do finału, ale przegrał serię z Dubajem, a oficjalny komunikat klubu po czwartym meczu potwierdził, że drużynie nie udało się obronić tytułu. Trener Joan Peñarroya podkreślił wówczas potrzebę większej energii, lepszej kontroli zbiórek i większej precyzji w kluczowych momentach. Letnie zmiany pokazują, że klub próbuje zwiększyć twardość w obronie, doświadczenie i głębię rotacji, zwłaszcza na pozycjach decydujących o rytmie meczu.

Przyjście Pajoli zostało już oficjalnie potwierdzone, a w obecnym składzie Partizana znajdują się również nowe nazwiska, takie jak Kevarrius Hayes i Lamar Stevens. Obok nich na liście są kapitan Vanja Marinković, Carlik Jones, Jabari Parker, Tonye Jekiri i Joffrey Lauvergne, dlatego wyraźnie widać, że budowana jest drużyna z dużą liczbą doświadczonych zawodników i różnorodnymi możliwościami taktycznymi. Vildoza dodałby do tego projektu kolejnego koszykarza znającego Euroligę, wymagające ligi krajowe i presję wielkich rywalizacji. Jego kariera obejmuje mistrzostwo Hiszpanii z Baskonią, Euroligę i mistrzostwo Grecji z Panathinaikosem, serbskie trofea z Crveną zvezdą oraz mistrzostwo Grecji z Olympiacosem. Taki życiorys nie gwarantuje sukcesu w nowym środowisku, ale zapewniłby Partizanowi doświadczenie z drużyn o różnych stylach i z szatni, w których oczekiwania koncentrowały się na zdobywaniu trofeów.

Kariera naznaczona wielkimi klubami i zmianami ról

Vildoza zdobył europejskie uznanie w Baskonii, gdzie od 2016 do 2021 roku rozwinął się z utalentowanego argentyńskiego obrońcy w ważnego zawodnika drużyny euroligowej. Szczyt tego okresu nastąpił w 2020 roku, kiedy zdobył z klubem z Vitorii mistrzostwo Hiszpanii i otrzymał wyróżnienie dla najbardziej wartościowego zawodnika turnieju finałowego. Jego gra opierała się wówczas na odwadze w kluczowych momentach, umiejętności tworzenia własnych rzutów i aktywności defensywnej. Po amerykańskim epizodzie Crvena zvezda przywróciła go do roli jednego z liderów, natomiast w Panathinaikosie musiał funkcjonować w znacznie głębszej rotacji drużyny, która wygrała Euroligę. W finale przeciwko Realowi Madryt w 2024 roku zdobył trzy punkty, a tytuł wywalczył jako część składu, który odwrócił losy meczu w drugiej połowie w Berlinie.

Kolejne przejście do Olympiacosu dodatkowo potwierdziło jego gotowość do podejmowania wrażliwych transferów między wielkimi rywalami. Grecki klub ogłosił w lipcu 2024 roku, że podpisał z nim dwuletnią umowę, zaledwie kilka tygodni po jego odejściu z Panathinaikosu. Po jednym sezonie w Pireusie przeniósł się do Virtusa, ponownie zmieniając otoczenie i system trenerski. Taką dynamikę można interpretować na dwa sposoby: jako znak, że w ostatnich latach nie znalazł długoterminowej stabilności, ale również jako dowód, że kluby z najwyższego europejskiego poziomu nadal postrzegają go jako zawodnika zdolnego pomóc w wymagających projektach. W przypadku porozumienia Partizan zaoferowałby mu nową szansę na ważną rolę w mieście, w którym rozegrał już swój najbardziej pamiętny pod względem statystycznym i emocjonalnym sezon po powrocie z systemu NBA.

Co jeszcze musi zostać rozwiązane przed podpisaniem umowy

Przed oficjalnym komunikatem konieczne jest wyjaśnienie statusu kontraktowego Vildozy w Virtusie oraz zakończenie wszystkich standardowych kroków towarzyszących międzynarodowemu transferowi, w tym formalnej dokumentacji, badań medycznych i rejestracji zawodnika. Eurohoops podaje, że istnieją klauzule wyjścia, lecz szczegóły dotyczące ich uruchomienia, ewentualnego odszkodowania albo finansowego podziału zobowiązań nie zostały publicznie ujawnione. Z tego powodu obecnie nie można wiarygodnie podać długości potencjalnego kontraktu z Partizanem, jego wartości ani dokładnej daty dołączenia do drużyny. Nie potwierdzono również oficjalnie, czy wszystkie zaangażowane strony osiągnęły ostateczne porozumienie, czy też nadal uzgadniają ostatnie warunki. Zaawansowany etap negocjacji nie oznacza więc automatycznie, że podpisanie umowy jest nieuniknione.

Jeżeli transakcja zostanie sfinalizowana, powrót Vildozy do Belgradu będzie jednym z najbardziej efektownych ruchów euroligowego lata 2026 roku. Nie tylko dlatego, że były zawodnik Crvenej zvezdy założyłby koszulkę Partizana, lecz także dlatego, że ponownie pojawiłoby się pytanie, czy zdoła zbliżyć się do poziomu gry, którym kilka lat wcześniej podbił belgradzką publiczność i zdobył indywidualne wyróżnienie Euroligi. Dla Partizana najważniejsze byłoby pozyskanie niezawodnego organizatora, dodatkowego kreatora i zawodnika przyzwyczajonego do meczów rozgrywanych pod ogromną presją. Dla Vildozy byłaby to okazja, aby po sezonach ze zmiennymi rolami ponownie objąć stabilniejsze miejsce w ambitnym projekcie. Do chwili oficjalnego komunikatu transfer pozostaje jednak bardzo prawdopodobny, ale nadal niepotwierdzony.

Źródła:
- Eurohoops – raport z 26 lipca 2026 roku o końcowej fazie negocjacji Luki Vildozy z Partizanem oraz o klauzulach kontraktowych w Virtusie (link)
- Virtus Pallacanestro Bologna – oficjalny komunikat o przyjściu Vildozy i wieloletniej umowie z czerwca 2025 roku (link)
- Virtus Pallacanestro Bologna – klubowa analiza taktyczna profilu Vildozy, jego cech i zdobytych wcześniej trofeów (link)
- KK Partizan – oficjalna lista zawodników i sztabu szkoleniowego na sezon 2026/27 (link)
- KK Partizan – oficjalny raport o zakończeniu sezonu 2025/26 i porażce z Dubajem w finale Ligi ABA (link)
- Eurohoops – potwierdzenie przyjścia Alessandra Pajoli do Partizana oraz przegląd części letnich zmian w drużynie (link)
- Eurohoops – raport o zakończeniu euroligowego sezonu Partizana z bilansem 16 zwycięstw i 22 porażek (link)
- RealGM – zbiorcze statystyki Luki Vildozy za międzynarodowy sezon 2025/26 (link)
- Euroleague Basketball – oficjalny komunikat o uznaniu Vildozy za najbardziej wartościowego zawodnika Euroligi w grudniu 2022 roku (link)
- KK Crvena zvezda – oficjalny komunikat pożegnalny po odejściu Vildozy do Panathinaikosu (link)
- Panathinaikos BC – oficjalny raport o zdobyciu Euroligi w 2024 roku i występie Vildozy w finale (link)
- Olympiacos BC – oficjalny komunikat o podpisaniu kontraktu z Lucą Vildozą w lipcu 2024 roku oraz przegląd jego kariery i trofeów (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Luca Vildoza Partizan Virtus Bologna Euroliga Belgrad transfery koszykarskie Crvena zvezda
NOCLEGI W POBLIŻU
Belgrad
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Belgrad
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.