Sport

Navajo Stirling znokautował Jana Błachowicza w Belgradzie i ruszył w stronę czołówki UFC wagi półciężkiej

Zobacz, jak niepokonany Navajo Stirling zatrzymał byłego mistrza Jana Błachowicza przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie w Belgradzie. Sprawdź, dlaczego ten wynik zmienia jego pozycję w UFC, kogo wyzwał po walce i co kolejna porażka oznacza dla polskiego weterana

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Navajo Stirling znokautował Jana Błachowicza w Belgradzie i ruszył w stronę czołówki UFC wagi półciężkiej Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Navajo Stirling znokautował Jana Błachowicza w Belgradzie i otworzył sobie drogę do walk ze ścisłą czołówką UFC

Navajo Stirling odniósł największe zwycięstwo w dotychczasowej karierze, pokonując byłego mistrza Jana Błachowicza przez techniczny nokaut w walce wieczoru poprzedzającej główne starcie gali UFC Fight Night: Medić kontra Rodriguez, która odbyła się 1 sierpnia 2026 roku w Belgradzkiej Arenie. Niepokonany Nowozelandczyk zakończył pojedynek z polskim weteranem po dwóch minutach i 56 sekundach pierwszej rundy, najpierw potężnym prawym sierpowym, którym posłał go na deski, a następnie serią uderzeń z górnej pozycji. Sędzia Marc Goddard przerwał walkę, gdy Błachowicz nie był już w stanie skutecznie odpowiadać na atak. Oficjalny wynik zapisano jako zwycięstwo przez techniczny nokaut, a zawodowy bilans Stirlinga wzrósł do 11 zwycięstw bez porażki. W ciągu jednego wieczoru 28-letni zawodnik z nowozelandzkiego klubu City Kickboxing przeszedł drogę od obiecującego nazwiska do poważnego kandydata do miejsca wśród czołowych pretendentów kategorii półciężkiej.

Wynik miał dodatkową wagę, ponieważ Stirling przyjął walkę na mniej niż trzy tygodnie przed galą. Błachowicz miał pierwotnie ponownie zmierzyć się z Bogdanem Guskovem, jednak Uzbek został przeniesiony do walki wieczoru gali w Abu Zabi przeciwko Magomedowi Ankalaevowi. Zgodnie z zapowiedzią UFC przed belgradzkim wydarzeniem Stirling natychmiast zaoferował się jako zastępstwo, mimo że był to największy skok jakościowy pod względem klasy przeciwnika w jego krótkiej karierze. Do tamtej pory stopniowo budował serię bez porażki, lecz nigdy nie stał naprzeciw zawodnika mającego doświadczenie w zdobyciu i obronie pasa UFC. Zwycięstwo nad Błachowiczem nie jest więc jedynie kolejnym wynikiem w serii, ale potwierdzeniem, że szybkość, precyzja i opanowanie Stirlinga mogą sprawdzać się również w pojedynkach z elitarnymi, niezwykle doświadczonymi rywalami.

Wczesny problem zamienił w skończenie walki w mniej niż trzy minuty

Początek walki nie był całkowicie jednostronny. Według relacji MMA Fighting Błachowicz od początku ruszył do przodu, wykorzystał jedno poślizgnięcie Stirlinga i próbował narzucić fizyczny kontakt przy siatce. Następnie Polak czystym uderzeniem lewą ręką na krótko sprowadził Nowozelandczyka na jedno kolano, a Stirling po tym ataku krwawił z nosa. Zamiast zareagować paniką, szybko wszedł w klincz, zyskał kilka sekund na odzyskanie sił i ponownie ustawił preferowany dystans. Ten moment okazał się kluczowy, ponieważ Błachowicz, zachęcony początkowym powodzeniem, nadal wywierał presję, lecz pozostawił przy tym przestrzeń do kontrataku.

Stirling znalazł odpowiedź w postaci precyzyjnego prawego, który trafił Błachowicza w głowę i całkowicie odmienił przebieg pojedynku. Były mistrz stracił równowagę i upadł, a Nowozelandczyk nie dał mu czasu na odzyskanie pozycji obronnej. Następnie posypały się uderzenia pięściami i łokciami w parterze, w tym ataki, które otworzyły rozcięcie na twarzy Błachowicza. Goddard uznał, że Polak nie broni się już w wystarczającym stopniu, i zatrzymał pojedynek w czasie 2:56 pierwszej rundy. Szybkość zakończenia była szczególnie imponująca, ponieważ w trakcie długiej kariery Błachowicz słynął z umiejętności spowalniania walk, dyscypliny taktycznej oraz fizycznej wytrzymałości w starciach z najlepszymi półciężkimi na świecie.

W krótkim występie Stirling zaprezentował kilka cech, które w rywalizacji na najwyższym poziomie często okazują się ważniejsze niż sama siła nokautująca. Przetrwał trudny początek bez porzucania planu, nie wdawał się niepotrzebnie w wymianę po przyjęciu ciosu i rozpoznał moment, w którym otworzyła się linia dla prawej ręki. Po powaleniu nie rzucił się do chaotycznego ataku, lecz utrzymał kontrolę pozycji i dobierał uderzenia aż do interwencji sędziego. Takie połączenie opanowania i instynktu kończącego było głównym przesłaniem jego zwycięstwa. Jego rywalem nie był zawodnik pozbawiony doświadczenia, lecz 43-letni weteran z ponad dwiema dekadami zawodowych występów i długim stażem w UFC.

Od stopniowego rozwoju do sześciu zwycięstw w UFC

Stirling wywalczył kontrakt z UFC we wrześniu 2024 roku, nokautując Phillipa Latu w drugiej rundzie Dana White's Contender Series. Oficjalny profil organizacji pokazuje, że pierwsze trzy zwycięstwa w UFC odniósł decyzjami sędziów przeciwko Tuco Tokkosowi, Ivanowi Erslanowi i Rodolfo Bellato. Taki początek nie tylko poprawił jego bilans, ale również dał mu czas spędzony w oktagonie przeciwko różnym stylom. W 2026 roku zaczął kończyć rywali przed czasem: Bruna Lopesa zatrzymał uderzeniami w drugiej rundzie w marcu, a Iona Cuțelabę w ten sam sposób w czerwcu. Zaledwie sześć tygodni później przyjął pojedynek z Błachowiczem i dopisał najważniejszy wynik w karierze.

Obecnie ma bilans 6-0 w oficjalnych występach w UFC, a dodatkowo zwycięstwo w Contender Series, które otworzyło mu drzwi do organizacji. Trzech ostatnich przeciwników pokonał przed czasem, co pokazuje rozwój od technicznie bezpiecznego zawodnika wygrywającego rundy do wojownika zdolnego wykorzystać nawet najmniejszy błąd. Jednocześnie zachował zawodową niepokonaną serię 11-0, rzadkie osiągnięcie w kategorii do 93 kilogramów, w której jedno czyste uderzenie często przekreśla wcześniejszą przewagę taktyczną. Błachowicz był pierwszym rywalem, który zaoferował Stirlingowi bezpośredni sprawdzian przeciwko byłemu mistrzowi i notowanemu w rankingu weteranowi. Odpowiedź nadeszła przed upływem trzeciej minuty.

Jego rozwój jest związany z City Kickboxing, klubem z Auckland, który w ostatnich latach wyprodukował kilku zawodników światowej czołówki. Stirling trenuje tam z aktualnym mistrzem kategorii półciężkiej Carlosem Ulbergiem, dlatego jego awansu nie można rozpatrywać w oderwaniu od nietypowej sytuacji na szczycie dywizji. W rozmowie opublikowanej przed walką powiedział, że nie chce mierzyć się ani z Ulbergiem, ani z Robertem Whittakerem, który również trenuje z tą samą grupą i występuje w kategorii do 93 kilogramów. Sherdog przekazał jego słowa, że jako młodszy członek zespołu nie czuje potrzeby przyspieszania wewnętrznego starcia, lecz chce pomóc Ulbergowi umocnić mistrzowski tytuł. Takie stanowisko może stać się istotne, jeśli po zwycięstwie w Belgradzie Stirling szybko zbliży się do walki o pas.

Wywołanie Rountree i Costy wyraźnie pokazuje ambicję

Po przerwaniu walki Stirling okazał szacunek Błachowiczowi, nazywając występ przeciwko byłemu mistrzowi zaszczytem i podkreślając, że od dawna śledził jego karierę. Pochwalił również swoich trenerów i powiedział, że pozostał wierny ustalonemu planowi. Następnie skierował uwagę na kolejny krok i publicznie wywołał Khalila Rountree Jr. oraz Paulo Costę. Pokazał w ten sposób, że po największym zwycięstwie nie szuka łatwiejszej walki przejściowej, lecz kolejnego starcia ze znanym nazwiskiem i przeciwnikiem, który utrzymałby go w centrum rozmów o czołówce kategorii.

Rountree jest uznanym zawodnikiem półciężkim o dużej sile uderzenia, dlatego taki pojedynek zaoferowałby Stirlingowi kolejny test przeciwko niebezpiecznemu zawodnikowi z wyższej części rankingu. Costa zdobył szersze uznanie w kategorii średniej, lecz jego nazwisko i fizyczny styl czynią go atrakcyjnym potencjalnym przeciwnikiem w wyższej dywizji. Żadna z tych walk nie została oficjalnie zakontraktowana do 2 sierpnia 2026 roku, a harmonogram czołówki kategorii będzie zależał od decyzji organizatorów UFC oraz innych już zaplanowanych pojedynków. Publiczne wywołanie nie było jednak przypadkowe: oba nazwiska oferują Stirlingowi rozpoznawalność, sportowe ryzyko i możliwość szybkiego awansu. Po Błachowiczu nie będzie już łatwo przedstawiać go jako zawodnika, który wciąż potrzebuje dowodu przeciwko elitarnej konkurencji.

Reakcje innych zawodowców dodatkowo podkreśliły zmianę jego statusu. MMA Fighting przytoczyło ocenę byłego mistrza kategorii półśredniej Belala Muhammada, że Stirling tym zwycięstwem ugruntował swoją pozycję jako prawdziwy pretendent. Takie reakcje same w sobie nie ustalają rankingu ani nie gwarantują walki o tytuł, ale pokazują, jak występ został odebrany w środowisku sportów walki. Szczególnie ważne jest to, że Stirling nie wygrał nieznaczną decyzją w zamkniętym taktycznie pojedynku, lecz skończył byłego mistrza w pierwszej rundzie. W dywizji, w której droga do pasa często zmienia się po jednym mocnym wyniku, sposób zwycięstwa może być niemal równie ważny jak nazwisko pokonanego rywala.

Błachowicz bez zwycięstwa od 2022 roku

Dla Jana Błachowicza porażka w Belgradzie przedłużyła okres bez zwycięstwa do pięciu kolejnych występów. Przed walką MMA Fighting podało, że Polak ostatni raz wygrał w maju 2022 roku, gdy Aleksandar Rakić z powodu kontuzji kolana był zmuszony poddać się w trzeciej rundzie. Następnie Błachowicz zanotował dwa remisy, a teraz trzy porażki, natomiast wynik przeciwko Stirlingowi obniżył jego zawodowy bilans do 29 zwycięstw, 12 porażek i dwóch remisów. Chociaż większość jego ostatnich występów odbywała się przeciwko wysoko notowanym rywalom, seria bez wygranej i fakt, że ma 43 lata, nieuchronnie otwierają pytanie o następny krok. Bezpośrednio po gali Błachowicz nie potwierdził oficjalnie decyzji dotyczącej kontynuowania kariery.

Jego pozycję należy rozpatrywać w kontekście kariery, która już pozostawiła znaczący ślad w kategorii półciężkiej. Błachowicz zdobył wakujący tytuł UFC w 2020 roku, pokonując Dominicka Reyesa przez techniczny nokaut, a następnie obronił go w 2021 roku jednogłośną decyzją przeciwko niepokonanemu wówczas mistrzowi UFC w kategorii średniej Israelowi Adesanyi. Pas stracił na rzecz Glovera Teixeiry, lecz również później pozostawał obecny w walkach mających bezpośredni wpływ na układ rankingu w czołówce. Jego doświadczenie, siła i wszechstronność uczyniły go ważnym punktem odniesienia dla nowych pokoleń zawodników półciężkich. Właśnie dlatego zwycięstwo Stirlinga ma większą wagę niż zwykły ruch w statystykach.

Porażka w Belgradzie różni się jednak od nieznacznych decyzji sędziowskich i remisów, które naznaczyły poprzednie lata. Błachowicz dobrze rozpoczął walkę i jako pierwszy poważnie trafił, lecz następnie został zatrzymany w wymianie, w której młodszy przeciwnik pokazał szybszą reakcję i skuteczniejsze wykończenie. Dla UFC ważne będzie teraz ustalenie, jaki pojedynek może mu zaoferować, pod warunkiem że Polak zdecyduje się kontynuować. Powrót przeciwko kolejnemu młodemu uderzaczowi wiązałby się z dużym ryzykiem, natomiast spotkanie z weteranem o podobnym doświadczeniu mogłoby zapewnić bardziej wyrównany kontekst. Obecnie nie ma potwierdzonych informacji o jego następnym występie.

Belgradzka gala przyniosła historyczny wieczór zakończeń przed czasem

Zwycięstwo Stirlinga było częścią pierwszej gali UFC zorganizowanej w Serbii. Wydarzenie w Belgradzkiej Arenie zwieńczyli Uroš Medić i Daniel Rodriguez, a Medić wygrał walkę wieczoru przez techniczny nokaut po zaledwie 30 sekundach. Według oficjalnych wyników UFC i pełnej listy MMA Fighting aż 12 z 14 rozegranych walk zakończyło się przed czasem, a dziesięć już w pierwszej rundzie. Jedynie pojedynki Aleksandara Rakicia z Marcinem Tyburą oraz Borislava Nikolicia z Markiem Vologdinem dotarły do decyzji sędziów. Doniesienia medialne po wydarzeniu wskazywały, że ustanowiono w ten sposób nowy rekord współczesnej ery UFC pod względem liczby zakończeń w pierwszej rundzie podczas jednej gali.

W takim otoczeniu i pośród serii szybkich zakończeń występ Stirlinga wyróżnił się jednak ze względu na klasę przeciwnika. Podczas tej samej gali miejscowi i regionalni zawodnicy otrzymali wielką międzynarodową scenę, a Belgrad po raz pierwszy gościł największą organizację MMA na świecie. Dla UFC wydarzenie było kontynuacją ekspansji na rynki europejskie, natomiast dla zawodników z karty walk stanowiło okazję do występu przed publicznością, która rzadko ma dostęp do gali na takim poziomie. Stirling zamienił tę szansę w wynik, który bezpośrednio wpłynie na jego pozycję w kategorii. Choć oficjalna aktualizacja rankingu dopiero pokaże skalę jego awansu, zwycięstwo nad byłym mistrzem i dotychczas wysoko notowanym Błachowiczem niemal na pewno prowadzi go do znacznie bardziej wymagającego kolejnego przeciwnika.

Największą niewiadomą nie jest już to, czy Stirling należy do szerszego grona pretendentów, lecz jak szybko UFC zechce sprawdzić jego maksymalny poziom. Ma sześć zwycięstw w organizacji, trzy kolejne zakończenia przed czasem i wynik przeciwko rywalowi, którego nazwisko ma międzynarodową wagę. Jednocześnie tytuł posiada jego klubowy kolega Ulberg, a Stirling publicznie odrzuca możliwość bezpośredniej walki. Z tego względu jego droga może zostać skierowana ku dużym pojedynkom bez natychmiastowego ataku na pas, przynajmniej dopóki układ sił na szczycie się nie zmieni. Rountree i Costa wpisują się w taką strategię, jednak UFC nie ogłosiło jeszcze, z kim niepokonany Nowozelandczyk następnym razem wejdzie do oktagonu.

Zwycięstwo w Belgradzie pozostaje punktem zwrotnym niezależnie od przyszłego harmonogramu. Stirling przyjął największe wyzwanie w karierze na krótko przed terminem, przezwyciężył pierwszy poważny problem w walce i skończył byłego mistrza przed końcem pierwszej rundy. Potwierdził tym samym, że jego miejsce wśród czołowych nazwisk kategorii półciężkiej nie jest już tylko prognozą opartą na potencjale. Następny występ pokaże, czy będzie w stanie utrzymać takie samo tempo przeciwko kolejnemu rywalowi ze światowej czołówki, lecz po 1 sierpnia 2026 roku pytanie nie brzmi już, czy otrzyma taką szansę, ale przeciwko komu ją dostanie.

Źródła:
- UFC – oficjalna strona gali UFC Fight Night: Medić kontra Rodriguez oraz dane dotyczące miejsca, daty i programu walk (link)
- UFC – oficjalne wyniki gali UFC Belgrade i przegląd zakończeń przed czasem (link)
- UFC – oficjalny profil Navajo Stirlinga z przeglądem jego występów i wyników w organizacji (link)
- UFC – zapowiedź i profil rozwoju Stirlinga przed walką w Belgradzie (link)
- MMA Fighting – relacja z zakończenia walki, wypowiedzi po pojedynku i wywołanie kolejnych przeciwników (link)
- MMA Fighting – relacja na żywo ze szczegółami pierwszej rundy i oficjalnym wynikiem walki (link)
- MMA Fighting – pełne wyniki belgradzkiej gali i przegląd wszystkich 14 walk (link)
- MMA Fighting – reakcje zawodowych zawodników na zwycięstwo Stirlinga i kontekst jego statusu pretendenta (link)
- Sherdog – informacje o przyjęciu walki z krótkim wyprzedzeniem oraz stanowisko Stirlinga wobec możliwych starć z klubowymi kolegami (link)
- UFC – historyczny przegląd zdobycia tytułu przez Błachowicza dzięki zwycięstwu nad Dominickiem Reyesem (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Navajo Stirling Jan Błachowicz UFC Belgrad MMA waga półciężka techniczny nokaut City Kickboxing
NOCLEGI W POBLIŻU
Belgrad
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Belgrad
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.