Sport

Michael Johnson: sportowcy Grand Slam Track wypłaceni po finansowym załamaniu i restrukturyzacji upadłościowej

NOCLEGI W POBLIŻU
Santa Monica
Comfy studio near SM Promenade! Free parking! Comfy studio near SM Promenade! Free parking! 0,2 km z Santa Monica★★★★9,0(5) 21 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 1 470 PLNBooking.com
Promenade Studio With Free Parking Promenade Studio With Free Parking 0,6 km z Santa Monica★★★★9,5(4) 21 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 513 PLNBooking.com
Promenade Studio With Free Parking Promenade Studio With Free Parking 0,6 km z Santa Monica★★★★8,0(1) 21 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 148 PLNBooking.com
Promenade Studio With Free Parking Promenade Studio With Free Parking 0,6 km z Santa Monica★★★★8,0(2) 21 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 285 PLNBooking.com
Grand Promenade Studio With Free Parking! Grand Promenade Studio With Free Parking! 0,6 km z Santa Monica 21 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 182 PLNBooking.com
Zobacz wszystkie noclegi

Sprawdź, jak Grand Slam Track przeszedł od ambitnego sezonu 2025 do restrukturyzacji upadłościowej i wypłat dla sportowców. Michael Johnson twierdzi, że zawodnicy zostali już opłaceni, choć dokumenty sądowe pokazują, że część uznanych roszczeń zaspokojono tylko częściowo

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Michael Johnson: sportowcy Grand Slam Track wypłaceni po finansowym załamaniu i restrukturyzacji upadłościowej Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Michael Johnson twierdzi, że sportowcy Grand Slam Track zostali wreszcie wypłaceni po finansowym upadku ligi

Santa Monica, Kalifornia, USA – Michael Johnson, czterokrotny mistrz olimpijski i założyciel Grand Slam Track, twierdzi, że sportowcy, którym jego liga pozostała winna pieniądze po finansowym upadku w 2025 roku, zostali już wypłaceni. W wywiadzie udzielonym The Telegraph na początku sierpnia 2026 roku, którego kluczowe wypowiedzi przytoczyły The Independent i Inside the Games, Johnson opisał załamanie jako konsekwencję „katastrofalnego problemu z kapitałem” po niepowodzeniu oczekiwanego finansowania. Podkreślił, że jego priorytetem było uregulowanie zobowiązań wobec lekkoatletów, zanim rozpocznie rozmowy o możliwej przyszłości projektu. Dokumenty sądowe pokazują jednak bardziej złożony obraz: zatwierdzony plan reorganizacji przewidywał, że określone roszczenia sportowców zostaną zaspokojone w wysokości około 70 procent uznanej wartości, podczas gdy inni wierzyciele otrzymali znacznie mniejszy udział. Twierdzenie Johnsona, że sportowcy zostali „wypłaceni”, należy więc odróżnić od twierdzenia, że wszystkie pierwotnie zakontraktowane należności wszystkich wierzycieli zostały uregulowane w pełnej wysokości.

Od projektu, który obiecywał zmianę lekkoatletyki, do odwołanego finału w Los Angeles

Grand Slam Track powstał z myślą o zaoferowaniu zawodowym biegaczom stabilniejszego i bardziej hojnego systemu zarobków pomiędzy najważniejszymi mistrzostwami, w sporcie, w którym wielu czołowych lekkoatletów nadal zależy od umów sponsorskich, nagród z poszczególnych mityngów oraz okazjonalnych premii. Według oficjalnych komunikatów ligi jej rdzeń stanowiło 48 zakontraktowanych „Racers”, wśród których znaleźli się Sydney McLaughlin-Levrone, Gabby Thomas, Josh Kerr, Grant Fisher, Marileidy Paulino, Kenny Bednarek i Melissa Jefferson-Wooden, a podczas poszczególnych mityngów dołączali do nich dodatkowi rywale. Format koncentrował się wyłącznie na konkurencjach biegowych, z dwoma startami każdego sportowca podczas każdego „Slamu” oraz nagrodami, które miały należeć do najwyższych w zawodowej lekkoatletyce. Wiosną 2025 roku liga przeprowadziła trzy zawody, w Kingston na Jamajce, Miami na Florydzie oraz Filadelfii w Pensylwanii. Finałowy mityng planowano w Los Angeles pod koniec czerwca, jednak 12 czerwca 2025 roku Grand Slam Track oficjalnie ogłosił zakończenie sezonu pilotażowego i przełożenie wydarzenia w Los Angeles, informując, że chce skoncentrować się na długoterminowej stabilności.

W chwili tego ogłoszenia organizacja publicznie mówiła o „transformacyjnym” pierwszym sezonie i planach powrotu w 2026 roku, lecz problemy finansowe wkrótce stały się głównym tematem. Johnson później przyznał, że projekt został pozbawiony kluczowego oczekiwanego kapitału, a wycofanie się inwestora stworzyło lukę, której liga nie była już w stanie pokryć ze zwykłych przychodów. Według dokumentów i relacji z postępowania upadłościowego Grand Slam Track ponosił wysokie koszty związane z pulą nagród, podróżami, zakwaterowaniem, produkcją telewizyjną, wynajmem obiektów i innymi zobowiązaniami operacyjnymi, podczas gdy przychody nie nadążały za planowanym poziomem wydatków. Associated Press poinformowała na początku 2026 roku, że ponad 300 sportowców, firm i innych wierzycieli domagało się około 40 milionów dolarów, a wcześniej Association of Athletics Managers ostrzegała, że łączna kwota nieuregulowanych zobowiązań przekracza 30 milionów dolarów. Kryzys finansowy bardzo szybko przyćmił więc sportową stronę projektu, w tym fakt, że zaledwie w ciągu kilku miesięcy lidze udało się zgromadzić dużą liczbę aktualnych mistrzów olimpijskich i mistrzów świata.

Upadłość na podstawie Rozdziału 11 i plan, który nie gwarantował sportowcom pełnej wartości roszczeń

GST, Inc., podmiot prawny stojący za Grand Slam Track, 11 grudnia 2025 roku złożył dobrowolny wniosek o ochronę na podstawie Rozdziału 11 amerykańskiego prawa upadłościowego przed Sądem Upadłościowym dla Dystryktu Delaware. Według oficjalnego portalu zarządcy sprawy Stretto postępowanie prowadzono pod numerem 25-12188 przed sędzią Karen B. Owens, a jego celem była reorganizacja działalności, ustabilizowanie finansów i próba zachowania możliwości dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Rozdział 11 nie oznacza automatycznej likwidacji: dłużnik może nadal prowadzić działalność, podczas gdy pod nadzorem sądu negocjuje z wierzycielami i proponuje plan podziału dostępnych środków. Dla Grand Slam Track było to szczególnie istotne, ponieważ wśród wierzycieli znajdowali się sami sportowcy, a ich nazwiska i niewypłacone kwoty stały się częścią publicznej dokumentacji. AP poinformowała w styczniu, że do większych indywidualnych roszczeń sportowych należały roszczenia Sydney McLaughlin-Levrone, Gabby Thomas, Marileidy Paulino i Melissy Jefferson-Wooden.

Plan upadłościowy został ostatecznie zatwierdzony 16 kwietnia 2026 roku, a zgodnie z oficjalnym zawiadomieniem wszedł w życie 29 maja. W zatwierdzonym planie sportowcy zakwalifikowani do kategorii „Critical Athlete Claims” mogli, pod określonymi warunkami, otrzymać wypłatę gotówkową w wysokości około 70 procent uznanego roszczenia, jednak nie więcej niż 70 procent. Jest to ważny szczegół przy interpretowaniu obecnej wiadomości Johnsona, że zawodnicy zostali wypłaceni: plan sądowy nie obiecywał wszystkim stuprocentowego zwrotu kwoty ujętej w postępowaniu upadłościowym. Według raportu Front Office Sports opublikowanego po zatwierdzeniu planu dla sportowców przewidziano około 4,9 miliona dolarów do podziału przy około siedmiu milionach dolarów kwalifikujących się roszczeń, podczas gdy dostawcy i inni niezabezpieczeni wierzyciele mieli otrzymać znacznie niższy procent swoich należności. Można więc powiedzieć, że postępowanie upadłościowe rozwiązało kluczową część otwartych zobowiązań wobec lekkoatletów, ale nie że finansowy upadek został usunięty bez strat dla wszystkich, którzy prowadzili interesy z ligą.

Johnson: „Doprowadziłem do wypłacenia sportowców”, ale zapis sądowy pozostawia ważny niuans

W sierpniu 2026 roku Johnson mierzył swój sukces przede wszystkim tym, że według jego słów sportowcy nie czekają już na pieniądze. Relacje przytaczające jego wywiad podają, że powiedział, iż udało mu się „doprowadzić do wypłacenia sportowców” oraz że przez cały okres istnienia projektu sportowcom wypłacono łącznie około 11 milionów dolarów, co przedstawił jako wyjątkowo wysoką kwotę jak na zawodową lekkoatletykę. Liczba ta odnosi się do wszystkich wypłat dla sportowców podczas istnienia Grand Slam Track, a nie wyłącznie do końcowego podziału środków w ramach planu upadłościowego. Jednocześnie publiczna dokumentacja pokazuje, że niektóre roszczenia w reorganizacji zostały zaspokojone jedynie częściowo, dlatego sformułowanie o „wypłaconych sportowcach” bardziej opisuje zamknięcie otwartego procesu i zaakceptowany kompromis niż pełne uregulowanie każdego pierwotnie zakontraktowanego zobowiązania w jego nominalnej wysokości. Właśnie ta różnica jest istotna dla zrozumienia finału jednego z najbardziej ambitnych finansowo prywatnych projektów w najnowszej historii lekkoatletyki.

Dla samych lekkoatletów opóźnione wypłaty nie były wyłącznie kwestią księgową. Associated Press w relacji dotyczącej skutków upadłości opisała przykład amerykańskiego płotkarza Erica Edwardsa Jr., któremu według ówczesnych dokumentów liga nadal była winna ponad 19 000 dolarów, kwotę istotną dla pokrycia kosztów mieszkania, transportu i treningów. Jego przypadek pokazał, jak różnie opóźnienie dotyczące kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy dolarów może dotknąć sportowców w zależności od umów sponsorskich i innych źródeł dochodu. Podczas gdy największe gwiazdy lekkoatletyki mają większe możliwości komercyjne, by zamortyzować finansowy cios, wielu elitarnych zawodników nie ma wieloletnich kontraktów zapewniających im bezpieczeństwo. Dlatego spór wokół Grand Slam Track wykroczył poza kwestię jednej prywatnej ligi i otworzył szerszą debatę o tym, jak trwały może być model wysokich nagród, jeśli nie stoją za nim stabilne i dostępne na czas źródła kapitału.

Sporne 500 000 dolarów: Johnson odrzuca oskarżenie o tajną wypłatę dla siebie

Jedna z najbardziej drażliwych części całej sprawy dotyczyła około 500 000 dolarów, które Johnson otrzymał w czerwcu 2025 roku, kilka dni po ostatnim rozegranym mityngu i bezpośrednio przed formalnym zakończeniem pierwszego sezonu. Komitet niezabezpieczonych wierzycieli twierdził w piśmie sądowym z marca 2026 roku, że Johnson w momencie, gdy firma znajdowała się w poważnych trudnościach finansowych, postawił siebie przed innymi wierzycielami. Johnson stanowczo odrzucił tę charakterystykę. W wywiadzie dla The Telegraph, który przytoczył The Independent, wyjaśnił, że firmowa karta kredytowa Grand Slam Track osiągnęła limit, dlatego własną kartą finansował podróże i zakwaterowanie sportowców oraz osób im towarzyszących na wydarzenia w Miami i Filadelfii. Według jego wersji wydarzeń sporne 500 000 dolarów nie było tajną osobistą wypłatą ani premią, lecz zwrotem części kosztów, które wcześniej pokrył prywatnie, aby wydarzenia w ogóle mogły się odbyć.

Johnson dodatkowo stwierdził, że osobiście pożyczył firmie około dwóch milionów dolarów i zrezygnował z własnego wynagrodzenia, aby dostępne środki można było skierować na sportowców i koszty operacyjne. Dokumenty upadłościowe rzeczywiście wykazywały wielomilionowe roszczenie związane z jego pożyczką, a AP wcześniej informowała, że Grand Slam Track był mu winien ponad 2,2 miliona dolarów. Jednocześnie w ramach kompromisu, który umożliwił reorganizację, Johnson zgodził się zwrócić lub zapewnić zwrot 500 000 dolarów do masy upadłościowej w celu podziału między wierzycieli, bez przyznania się do nieprawidłowości. Fakt ten nie potwierdza twierdzenia wierzycieli, że działał niezgodnie z prawem, ale pokazuje, że sporna transakcja stała się ważną częścią negocjacji dotyczących ostatecznego planu. Dla Johnsona było to, według jego słów, także osobiście najtrudniejsze oskarżenie, ponieważ uważał, że w opinii publicznej powstało wrażenie przeciwne do jego próby utrzymania ligi przy życiu za pomocą własnych pieniędzy.

World Athletics wcześniej publicznie naciskała na ligę, by najpierw uregulowała stare zobowiązania

Kryzys finansowy Grand Slam Track nie pozostał wyłącznie sprawą pomiędzy firmą a prywatnymi wierzycielami. World Athletics, międzynarodowa federacja lekkoatletyczna, na początku lutego 2026 roku publicznie skrytykowała pomysł wydawania środków na rekrutowanie sportowców do ewentualnego nowego cyklu zawodów, podczas gdy stare zobowiązania z 2025 roku nadal nie były rozwiązane. Według Associated Press federacja poparła stanowisko Association of Athletics Managers, która sprzeciwiała się przeznaczaniu środków na przyszłe angaże przed wypłatą pieniędzy sportowcom, dostawcom i usługodawcom. World Athletics oświadczyła wówczas, że ponowne uruchomienie ligi bez rozwiązania istniejących zobowiązań finansowych byłoby niedopuszczalne. Choć Grand Slam Track nie był zawodami należącymi do World Athletics, jego wyniki i występy odbywały się w ramach szerszego międzynarodowego systemu, dlatego kwestia wiarygodności finansowej miała bezpośredni wpływ na relacje z najważniejszym organem zarządzającym tą dyscypliną.

Johnson twierdzi obecnie, że uregulowanie zobowiązań wobec sportowców było warunkiem wstępnym jakiejkolwiek rozmowy o przyszłości. W najnowszych wypowiedziach nie złożył stanowczej obietnicy, że Grand Slam Track powróci w tej samej formie, pod tą samą nazwą lub w konkretnym roku. Ton jest ostrożniejszy niż w 2025 roku, gdy organizacja publicznie mówiła jeszcze o powrocie w 2026 roku. Do 11 sierpnia 2026 roku nie ma potwierdzonego harmonogramu nowego sezonu Grand Slam Track, dlatego przyszłość projektu pozostaje otwarta.

Wysokie nagrody pokazały potencjał, ale również ryzyko modelu zależnego od kapitału inwestorów

Największy paradoks Grand Slam Track polega na tym, że projekt jednocześnie pokazał, jak silnie atrakcyjna oferta finansowa może przyciągać najlepszych biegaczy i jak szybko taki system może stać się niewypłacalny, jeśli planowany kapitał nie nadejdzie na czas. Liga oferowała kwoty, które dla wielu lekkoatletów były wyższe od nagród dostępnych podczas większości regularnych mityngów, a Johnson twierdził, że chciał stworzyć rozpoznawalne bezpośrednie pojedynki, częstsze występy gwiazd w telewizji oraz wyraźniejszą narrację sezonu. Pod względem sportowym organizatorzy mogli wskazać szereg biegów z udziałem aktualnych medalistów olimpijskich i mistrzostw świata oraz pełne trybuny podczas części programu w Filadelfii. Z biznesowego punktu widzenia wysokie koszty stałe, produkcja, logistyka i obiecane pule nagród wymagały jednak bezpieczeństwa finansowego, którego młoda liga nie zdołała utrzymać. Gdy oczekiwany kapitał zniknął, zobowiązania wobec sportowców i partnerów pozostały, a możliwości szybkiego dostosowania były bardzo ograniczone.

Sprawa pozostaje więc ważną lekcją dla prywatnych projektów sportowych, które chcą szybko zmienić ekonomię tradycyjnych dyscyplin. Wysokie inwestycje w sportowców mogą zwiększyć ich siłę negocjacyjną, ale tylko wtedy, gdy źródła finansowania są dostosowane do długoterminowych zobowiązań kontraktowych i realistycznych przychodów. W przeciwnym razie właśnie sportowcy, których nowy system chce chronić, mogą zostać jego niezabezpieczonymi wierzycielami. Twierdzenie Johnsona, że lekkoatleci zostali wreszcie wypłaceni, zamyka jeden z najbardziej spornych punktów tej historii, ale nie usuwa pytań o zarządzanie ryzykiem i o to, czy podobny projekt można ponownie zbudować na bardziej wiarygodnej strukturze kapitałowej.

Co po finansowym upadku Grand Slam Track?

Dla Johnsona ostatnie osiemnaście miesięcy, według jego opisu, stanowiło jeden z najbardziej stresujących okresów poza karierą zawodniczą. Powiedział, że miał nieprzespane noce i zastanawiał się, czy sportowcy wierzą negatywnym nagłówkom dotyczącym jego decyzji, co pokazuje, jak mocno kryzys uderzył również w jego osobistą reputację. Jednocześnie fakt, że plan reorganizacji został zatwierdzony i wszedł w życie w maju 2026 roku, daje firmie ramy prawne do wyjścia z postępowania na podstawie Rozdziału 11, ale sam w sobie nie gwarantuje powrotu zawodów. Nowy cykl sportowy wymagałby nowego kapitału, planu operacyjnego, zaufania sportowców i dostawców oraz relacji z World Athletics, która nie otworzyłaby ponownie sporu o stare długi. Johnson na razie mówi o przyszłości w trybie warunkowym, a nie o potwierdzonym powrocie.

Źródła:
- The Independent – raport z 8 sierpnia 2026 roku dotyczący wywiadu Johnsona, jego wyjaśnienia finansowego upadku, pożyczki w wysokości dwóch milionów dolarów oraz spornej wypłaty 500 000 dolarów (link)
- Inside the Games – raport z 10 sierpnia 2026 roku dotyczący twierdzenia Johnsona, że sportowcy Grand Slam Track zostali wypłaceni, oraz jego wyjaśnienia kosztów podróży i zakwaterowania (link)
- U.S. Bankruptcy Court / Stretto – zatwierdzony plan reorganizacji GST, Inc., obejmujący sposób traktowania roszczeń sportowców oraz około 70-procentową wypłatę dla kategorii Critical Athlete Claims (link)
- Stretto – oficjalny portal sprawy upadłościowej GST, Inc. 25-12188, zawierający datę złożenia wniosku, sąd, sędzię i kluczowe terminy postępowania (link)
- Grand Slam Track – oficjalne ogłoszenie z 12 czerwca 2025 roku dotyczące zakończenia sezonu pilotażowego, trzech przeprowadzonych mityngów i przełożenia wydarzenia w Los Angeles (link)
- Associated Press – raport dotyczący skali zadłużenia, konsekwencji braku wypłat dla sportowców oraz roszczenia Michaela Johnsona wobec ligi (link)
- Associated Press – raport dotyczący reakcji World Athletics i Association of Athletics Managers na plany ligi w czasie, gdy zobowiązania z 2025 roku nadal pozostawały nieuregulowane (link)
- Front Office Sports – raport dotyczący zatwierdzenia planu reorganizacji i szacowanych wypłat dla sportowców oraz dostawców (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Michael Johnson Grand Slam Track lekkoatletyka sportowcy upadłość kryzys finansowy wypłaty World Athletics
NOCLEGI W POBLIŻU
Santa Monica
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Santa Monica
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.