Postavke privatnosti

Pierwsze zdjęcia z satelity MTG-S1: ESA i EUMETSAT zapowiadają precyzyjniejszą prognozę i monitoring powietrza nad Europą

Dowiedz się, co ujawniają pierwsze zdjęcia Meteosat Third Generation-Sounder (MTG-S1) zaprezentowane w Brukseli: nowa sonda na podczerwień mierzy temperaturę i wilgotność w warstwach atmosfery, pomaga wcześniej dostrzec burze nad Europą i Afryką Północną oraz niesie Copernicus Sentinel-4 do godzinowego nadzoru zanieczyszczeń.

Pierwsze zdjęcia z satelity MTG-S1: ESA i EUMETSAT zapowiadają precyzyjniejszą prognozę i monitoring powietrza nad Europą
Photo by: ESA/ArianeGroup/ ESA/ArianeGroup

Europejski satelita nowej generacji przesłał pierwsze zdjęcia: MTG-S otwiera drogę do precyzyjniejszych prognoz nad Europą i Afryką Północną

Na 18. Europejskiej Konferencji Kosmicznej w Brukseli, która odbyła się 27 i 28 stycznia 2026 r., Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) i EUMETSAT po raz pierwszy zaprezentowały publicznie wstępne zdjęcia z satelity Meteosat Third Generation-Sounder (MTG-S1). Mowa o misji, która powinna zmienić sposób, w jaki służby meteorologiczne monitorują rozwój atmosfery nad Europą i częścią Afryki Północnej, z naciskiem na szybsze ostrzeganie przed niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi. W odróżnieniu od klasycznych satelitarnych „obrazów chmur”, nowy system dostarcza również warstwowe dane o temperaturze i wilgotności, co jest podstawą do precyzyjniejszej oceny, kiedy i gdzie może „odpalić” silna burza. Przedstawienie pierwszych wyników w Brukseli nastąpiło w momencie, gdy w politykach europejskich coraz częściej dyskutuje się o ekstremach pogodowych, bezpieczeństwie infrastruktury i potrzebie niezawodnych ostrzeżeń w czasie rzeczywistym.

Zdjęcia, które przyciągnęły najwięcej uwagi, powstały 15 listopada 2025 r., kiedy instrument Infrared Sounder (IRS) zarejestrował pełną tarczę Ziemi z orbity geostacjonarnej, około 36 000 kilometrów nad powierzchnią. Satelita geostacjonarny znajduje się nad równikiem i „śledzi” obrót planety, dzięki czemu zachowuje stały widok na ten sam obszar. Umożliwia to częste powtarzanie pomiarów, co jest kluczowe dla prognozy krótkoterminowej (nowcastingu), w której minuty i dziesiątki minut są często ważniejsze niż długie serie danych. W europejskich służbach meteorologicznych właśnie w tym oknie czasowym podejmuje się decyzje o ostrzeżeniach przed gradem, burzowymi porywami wiatru, obfitymi opadami i powodziami błyskawicznymi, a jakość obserwacji wejściowych często decyduje o tym, jak wczesne i precyzyjne będzie ostrzeżenie.

Co pokazują pierwsze zdjęcia: ciepło lądu i zimne wierzchołki chmur

Na obrazie temperatury IRS wykorzystał długofalowy kanał podczerwieni, który mierzy temperaturę powierzchni, ale także temperaturę na wierzchołku chmur. Na takim obrazie cieplejsze obszary przedstawione są w ciemniejszych czerwonych tonach, podczas gdy chłodniejsze części – najczęściej wierzchołki wysokich chmur – pojawiają się w odcieniach niebieskiego. Na pierwszym globalnym obrazie najbardziej wyraźne „plamy” termiczne zgodnie z oczekiwaniami widać nad obszarami lądowymi Afryki i Ameryki Południowej, podczas gdy nad oceanami i silniejszym zachmurzeniem wyróżniają się chłodniejsze tony. W branży takie obrazy są wykorzystywane jako szybka ocena, gdzie powietrze jest „stabilniejsze” przy bezchmurnym niebie i nagrzanym podłożu, a gdzie energia pogody przenosi się w pionowy rozwój chmur. Jednocześnie mapa przypomina, jak często systemy pogodowe polegają na kontrastach: między lądem a morzem, między suchymi a wilgotnymi masami powietrza oraz między ciepłym przyziemiem a chłodną warstwą wyższą.

Wśród szczegółów, które wyróżniają się na pierwszych materiałach, wspomina się o wyraźnej widoczności konturów wybrzeża zachodniej Afryki w cieplejszych barwach, w tym obszaru półwyspu Cap-Vert, gdzie znajduje się Dakar. Po drugiej stronie Atlantyku w ciemnej czerwieni wyróżnia się północno-wschodnie wybrzeże Brazylii. Na południowym zachodzie Afryki zauważalne są cieplejsze powierzchnie lądowe Namibii i Republiki Południowej Afryki, częściowo przykryte chłodniejszym wirem chmur. Chociaż chodzi o jeden „zamrożony” moment, takie obrazy w serii pomiarów umożliwiają śledzenie zmian w stosunkowo krótkich interwałach, a to jest warunek wstępny, by meteorolodzy widzieli, jak system rozwija się, zanim uderzy w ląd. Właśnie na tej zasadzie opiera się obietnica systemu MTG-S: aby niebezpieczne zmiany w atmosferze nie były wykrywane zbyt późno, gdy chmury burzowe są już nad miastami, ale w fazie, gdy dopiero się organizują i wzmacniają.

Obraz wilgotności: gdzie gromadzi się para wodna, a gdzie przeważa suche powietrze

Drugi opublikowany obraz przedstawia wilgotność atmosfery, uzyskaną ze średniofalowego kanału podczerwieni IRS. Na tym obrazie niebieskie odcienie oznaczają części atmosfery z wyższą wilgotnością, podczas gdy czerwone kolory wskazują na suchsze powietrze. W odróżnieniu od mapy temperatury, tutaj kontury lądowe są prawie niewidoczne, ponieważ nie jest przedstawiana powierzchnia, lecz rozkład pary wodnej w atmosferze. W pierwszych materiałach obserwuje się szeroki pas suchego powietrza nad Saharą i Bliskim Wschodem, podczas gdy jednocześnie nad częścią południowego Atlantyku widać obszar zmniejszonej wilgotności. Z drugiej strony ciemnoniebieskie „wyspy” większej wilgotności zauważa się nad wschodnią Afryką oraz w strefach wskazujących na złożoną dynamikę tropików i wyższych szerokości geograficznych. Taki obraz jest dla meteorologów cenny, ponieważ wiele niebezpiecznych zjawisk, od obfitych ulew po silne burze, polega na tym, gdzie i jak szybko do atmosfery dociera wilgoć.

Dla meteorologów kluczowe jest przy tym nie tylko „jak jest wilgotno”, ale także w jakiej warstwie wilgoć się znajduje i jak miesza się z cieplejszym i chłodniejszym powietrzem. Jeśli wilgoć jest skoncentrowana w niższej warstwie, a nad nią istnieje chłodniejsze powietrze, atmosfera staje się bardziej niestabilna i gotowa na silny pionowy rozwój chmur. Jeśli wilgotna warstwa stopniowo „uzupełnia się” napływem z morza lub z bardziej południowych regionów, potencjał burzowy może gwałtownie wzrosnąć w krótkim czasie. W praktyce takie pomiary uzupełniają radary i pomiary naziemne: radary najlepiej widzą opad, który już powstał, podczas gdy profile satelitarne pomagają ocenić, czy do opadu dopiero dojdzie. Właśnie tu oczekuje się największego zysku systemu MTG-S w rzeczywistych sytuacjach, zwłaszcza w sezonach przejściowych, gdy fronty i systemy burzowe mogą organizować się szybko.

Europa w zbliżeniu: front nad Pirenejami, ciepło nad Afryką

Oprócz obrazów globalnych opublikowano również regionalny „zoom” na Europę i Afrykę Północną, który podkreśla kontrast między cieplejszymi powierzchniami lądowymi na kontynencie afrykańskim a chłodniejszymi, wysokimi chmurami towarzyszącymi frontom pogodowym. Na przedstawionym przykładzie chłodniejszy system przykrywa obszar Hiszpanii i Portugalii, podczas gdy Półwysep Apeniński znajduje się w centrum kadru. Takie obrazy są dla meteorologów użyteczne nie tylko ze względu na wizualną jasność, ale i dlatego, że można na nich śledzić rozwój wierzchołków chmur, szerokość i dynamikę stref frontalnych oraz relację między procesami powierzchniowymi a wysokościowymi. Gdy porówna się to z profilami temperatury i wilgotności, otwiera się możliwość precyzyjniejszej interpretacji, dlaczego określona burza rozwija się właśnie w określonej lokalizacji. Innymi słowy, obraz przestaje być tylko „fotografią”, a staje się częścią trójwymiarowej diagnostyki atmosfery.

W sensie operacyjnym celem nie jest tylko zobaczenie, gdzie są chmury, ale przewidzenie, co wydarzy się w ciągu następnych 30 do 180 minut. Czy system się zintensyfikuje czy osłabnie, czy skręci w stronę wybrzeża czy w głąb lądu, czy zorganizuje się w linię burz z silnym wiatrem czy pozostanie rozproszony? W tym oknie czasowym klasyczne modele numeryczne czasami „spóźniają się” za szybkimi zmianami, więc obserwacje o wysokiej częstotliwości stają się kluczowe. Dlatego w publicznych wyjaśnieniach MTG-S1 podkreśla się zdolność do regularnego odświeżania danych: aby oceny meteorologiczne opierały się na świeżych pomiarach, a nie na obrazie, który ma godzinę. W praktyce może to oznaczać różnicę między terminowym ostrzeżeniem a sytuacją, w której burza zaskakuje obszar o dużym narażeniu ludzi i infrastruktury.

Przykład z praktyki: erupcja etiopskiego wulkanu i śledzenie pyłu

Szczególną uwagę przyciągnęła animacja przedstawiająca erupcję wulkanu Hayli Gubbi w Etiopii 23 listopada 2025 roku. W tle na podstawie zmian temperatury śledzi się rozwój wydarzeń na powierzchni, podczas gdy kanały podczerwieni podkreślają powstawanie i rozprzestrzenianie się chmur pyłu. W takich sytuacjach terminowa informacja o ruchu pyłu nie jest tylko ciekawostką naukową: pył wulkaniczny stanowi poważne ryzyko dla lotnictwa, ponieważ może uszkodzić silniki i instrumenty, więc jego rozprzestrzenianie się jest rutynowo nadzorowane i wykorzystywane do ocen bezpieczeństwa w ruchu lotniczym. Dodatkowym wyzwaniem jest to, że chmura pyłu może rozprzestrzeniać się bardzo szybko, a kierunek i wysokość zależą od wiatrów w różnych warstwach atmosfery, co wymaga ciągłego monitorowania. Właśnie dlatego w przykładach zastosowania MTG-Soundera podkreśla się możliwość obserwowania zmian w czasie, a nie tylko jednorazowe obrazowanie.

Według publikacji instytucji naukowych, które śledziły wydarzenie, erupcja Hayli Gubbi przyciągnęła uwagę również dlatego, że chodzi o pierwsze odnotowane eksplozywne wydarzenie tego wulkanu w nowszej historii, w regionie Afar, który jest geologicznie aktywny z powodu procesów tektonicznego rozsuwania się płyt. Z dostępnych raportów wynika, że obserwacje satelitarne były kluczowe dla wczesnej oceny wysokości i kierunku przemieszczania się chmur pyłu i gazów. Takie przykłady wyjaśniają, dlaczego MTG-S jest często opisywany jako system, który nie jest ważny tylko dla meteorologów, ale i dla szerszego kręgu użytkowników: od służb lotniczych po ochronę środowiska i zarządzanie kryzysowe. W kontekście europejskim historia o pyle wulkanicznym jest szczególnie wrażliwa, ponieważ przerwy w ruchu lotniczym mogą mieć duże skutki gospodarcze, a wiarygodna ocena ryzyka zależy od jakości danych. Dodatkowo takie zdarzenia często mają miejsce w odległych obszarach z niewielką liczbą stacji pomiarowych, więc nadzór satelitarny staje się głównym źródłem informacji.

Dlaczego MTG-S jest ważny: od obrazu chmur do trójwymiarowej mapy atmosfery

Meteosat Third Generation (MTG) to wspólny program europejski, w którym ESA rozwija technologię i system, a EUMETSAT przejmuje zarządzanie operacyjne i dystrybucję danych. Koncepcja jest ustawiona jako „para” satelitów na orbicie geostacjonarnej: MTG-I (Imager) dostarcza bardzo szybkie i szczegółowe obrazy chmur, aerozoli i wyładowań, podczas gdy MTG-S (Sounder) wprowadza systematyczne sondowanie atmosfery z tej samej orbity. Właśnie Infrared Sounder na MTG-S1 jest pierwszym europejskim instrumentem hiperspektralnym tego typu na orbicie geostacjonarnej. Pomiar hiperspektralny oznacza, że jednocześnie gromadzona jest duża liczba kanałów w zakresie podczerwieni, a z drobnych różnic w widmie oblicza się profile temperatury i pary wodnej według wysokości. W publicznie dostępnych opisach technicznych podkreśla się, że instrument w sposób ciągły gromadzi około 1700 kanałów podczerwieni, a przez łączenie tych kanałów możliwe jest uzyskanie trójwymiarowych map atmosfery. Takie produkty nie są „natychmiastowe”, lecz wymagają przetwarzania i walidacji, ale otwierają nowy rozdział w europejskim geostacjonarnym nadzorze pogody.

Ta różnica technologiczna w meteorologii przekłada się na praktyczną przewagę: zamiast tylko wnioskować na podstawie chmur, co się dzieje, możliwe jest bardziej bezpośrednie ocenienie, w której warstwie atmosfera jest niestabilna i gdzie jest wystarczająco dużo wilgoci, by system szybko się wzmacniał. W połączeniu z danymi o chmurach i wyładowaniach, takie profile mogą pomóc wcześniej rozpoznać rozwój silnych burz i lokalnych nawałnic, w tym epizody silnego wiatru, gradu i obfitego deszczu. W europejskich wyjaśnieniach MTG-S1 podkreśla się również, że obok temperatury i wilgotności z czasem będą rozwijane produkty pomagające w ocenie wiatru i określonych gazów śladowych. Wszystko to wchodzi w ten sam cel: poprawić prognozę na krótkich horyzontach czasowych i zmniejszyć „martwe punkty” w momentach, gdy systemy szybko się zmieniają. W praktyce oznacza to więcej okazji, by ostrzeżenia były wydawane wcześniej, i mniej sytuacji, w których system burzowy pojawia się „z jasnego nieba”.

Reakcje z ESA: nacisk na burze i szybsze ostrzeżenia

W oświadczeniach towarzyszących prezentacji pierwszych zdjęć przedstawiciele ESA podkreślili, że oczekuje się poprawy prognozy i ostrzeżeń przed burzami nad Europą. Przy tym podkreśla się, że mowa o długim cyklu rozwojowym i o systemie, który opiera się na szerokiej sieci europejskich partnerów, w tym EUMETSAT i przemyśle. W sensie fachowym przekaz jest taki, że częstsze i bardziej warstwowe pomiary temperatury i wilgotności powinny zmniejszyć niepewność we wstępnej fazie rozwoju burz, gdy meteorolodzy często muszą wybierać między kilkoma możliwymi scenariuszami. W przestrzeni europejskiej szczególnie wrażliwe są sytuacje, w których burze organizują się bardzo szybko, na przykład w cieplejszej części roku nad Morzem Śródziemnym, gdzie kombinacja ciepłego morza i napływu chłodniejszego powietrza może pobudzić silny rozwój. W takich warunkach różnica między ostrzeżeniem wydanym dwie godziny wcześniej a ostrzeżeniem wydanym pół godziny wcześniej może być kluczowa dla przygotowania służb i poinformowania społeczeństwa.

Eksperci zaangażowani w projekt podkreślają przy tym również, że przed systemem faza stopniowego wprowadzania produktów, ponieważ przy takich instrumentach konieczne jest staranne zgranie kalibracji, jakości danych i sposobu interpretacji. W meteorologii nawet najmniejszy błąd systematyczny może przelać się na modele i wpłynąć na prognozę, więc zastosowanie operacyjne wprowadza się stopniowo, przy sprawdzeniu w różnych sytuacjach pogodowych. To część standardowej drogi od „pierwszych zdjęć” do pełnej usługi operacyjnej: najpierw potwierdza się, że instrument działa, następnie stabilizuje się przetwarzanie, a dopiero potem produkty wprowadza się do rutynowego użycia. W tym procesie ważna jest też komunikacja w stronę użytkowników, ponieważ nowy typ danych wymaga też nowych zasad interpretacji i dostosowania procedur w centrach meteorologicznych. Właśnie dlatego pierwsza publiczna prezentacja jest uważana za początek większej, wieloletniej zmiany w europejskim systemie meteorologicznym.

Jak MTG-S wpisuje się w szerszy obraz: MTG-I już działa, a kolejne starty nastąpią

System MTG jest już częściowo operacyjny dzięki satelicie MTG-I1, pierwszemu „Imagerowi” trzeciej generacji, wystrzelonemu w grudniu 2022 roku. Według danych EUMETSAT, MTG-I1 dostarcza obrazy pełnej tarczy Ziemi w odstępie około 10 minut, a celem jest, by taka częstotliwość w połączeniu z lepszą rozdzielczością przestrzenną i spektralną poprawiła śledzenie szybkich zmian w chmurach i systemach burzowych. Ideą programu jest, by dane Imagera i Soundera były wykorzystywane razem: Imager szybko pokazuje, gdzie system się rozwija i jak zmieniają się chmury i wyładowania, a Sounder dodaje informację o tym, jaka jest „budowa wewnętrzna” atmosfery i dlaczego system się wzmacnia lub słabnie. Takie podejście jest szczególnie ważne w sytuacjach, gdy niebezpieczna pogoda rozwija się lokalnie i szybko, na przykład w strefach wpływu orograficznego lub przy konwergencjach przybrzeżnych. W połączeniu MTG-I i MTG-S powinny dać „pełniejszą historię” o atmosferze, co jest podstawą dla precyzyjniejszej prognozy i bardziej niezawodnych ostrzeżeń.

MTG-S1 został wystrzelony 1 lipca 2025 r., a w przemysłowym podziale pracy Thales Alenia Space wymienia się jako głównego wykonawcę całego programu MTG, podczas gdy OHB Systems odpowiada za satelitę Sounder. Zarządzanie operacyjne i dystrybucję danych prowadzi EUMETSAT, co jest standardowym modelem dla europejskich geostacjonarnych misji meteorologicznych. W kolejnych krokach europejski plan przewiduje dodatkowe starty, w tym drugiego satelitę Imager, którego start oczekiwany jest w ciągu 2026 roku. Tym samym wzmocniono by dostępność danych i zapewniono ciągłość serwisu, co jest kluczowe dla służb meteorologicznych, które polegają na stałym strumieniu produktów satelitarnych. W praktyce takie systemy muszą mieć też redundancję, ponieważ prognoza i ostrzeżenia nie mogą zostać „wstrzymane”, jeśli jeden satelita ma problem techniczny. Z tego powodu MTG jest postrzegany jako długoterminowa infrastruktura, a nie jako pojedynczy projekt.

Sentinel-4 na tym samym satelicie: godzinowy nadzór jakości powietrza nad Europą

MTG-S1 niesie nie tylko meteorologiczny Sounder. Na tej samej platformie znajduje się również instrument misji Copernicus Sentinel-4, rozwiązanie obrazowo-spektrometryczne w zakresie ultrafioletu, widzialnym i bliskiej podczerwieni (UVN) przeznaczone do monitorowania składu atmosfery i zanieczyszczenia powietrza nad Europą. Sentinel-4 jest szczególnie ważny, ponieważ umożliwia godzinowe śledzenie poszczególnych substancji zanieczyszczających, takich jak dwutlenek azotu, dwutlenek siarki i ozon, z orbity geostacjonarnej. Pierwsze wstępne obrazy z Sentinel-4 opublikowano w październiku 2025 r., a instytucje podkreśliły przy tym, że mowa o wczesnej fazie danych, która pokazuje kierunek, w którym będą rozwijać się usługi operacyjne. Godzinowe odświeżanie otwiera możliwość, by w ciągu dnia widzieć, jak zmieniają się stężenia, gdzie powstają „hotspoty” i jak zanieczyszczenie jest przenoszone przez prądy powietrzne. W kontekście zdrowia publicznego i polityk publicznych taki wgląd może pomóc w ocenie efektu środków i w bardziej terminowym informowaniu ludności w epizodach podwyższonego zanieczyszczenia.

Kombinacja meteorologii i monitorowania jakości powietrza na tym samym satelicie ma też dodatkową wartość praktyczną: ta sama cyrkulacja powietrza, która przynosi burzę lub stabilną pogodę, często decyduje też o tym, czy zanieczyszczenie utrzyma się przy gruncie, czy zostanie rozrzedzone i wyniesione. W epizodach zimowych stabilna atmosfera i inwersje temperatury mogą powodować gromadzenie się szkodliwych substancji w warstwie przyziemnej, podczas gdy w wietrznych sytuacjach stężenia mogą gwałtownie spaść. Jeśli zmiany śledzi się godzina po godzinie, możliwe jest szybsze zauważenie sytuacji krytycznych, ale i lepsze zrozumienie mechanizmów, które za nimi stoją. W tym sensie MTG-S1 staje się platformą łączącą dwa tematy, które obywatele często postrzegają oddzielnie: pogodę i powietrze, którym oddychają. Właśnie to wyjaśnia, dlaczego wokół tego systemu często wspomina się też „wyzwania społeczne”, a nie tylko osiągnięcia technologiczne.

Co nastąpi po pierwszych zdjęciach: od demonstracji do użycia operacyjnego

Pierwsze opublikowane zdjęcia z MTG-Soundera mają wartość zarówno symboliczną, jak i praktyczną. Symboliczną, ponieważ potwierdzają, że instrument na orbicie działa i dostarcza oczekiwany rodzaj pomiarów. Praktyczną, ponieważ przed społecznością meteorologiczną teraz faza zamiany surowych obserwacji w stabilne produkty operacyjne: profile pionowe, mapy warstwowe, wskaźniki niestabilności i inne parametry wchodzące do prognozy i ostrzeżeń. W tym procesie ważne jest, by produkty były niezawodne i spójne, aby można je było porównywać w czasie i między różnymi sytuacjami pogodowymi. Dopiero gdy taka stabilność zostanie osiągnięta, dane zyskują pełną wartość w centrach operacyjnych, gdzie decyzje podejmuje się pod presją czasu i odpowiedzialności. Właśnie dlatego „pierwsze zdjęcia” są traktowane jako początek, a nie jako cel.

Dla Europy jest to ważne również w kontekście coraz częstszych ekstremów pogodowych, od krótkotrwałych, ale silnych burz po epizody obfitych opadów, które mogą powodować powodzie błyskawiczne. W takich sytuacjach dane satelitarne napływające szybciej i z większą ilością informacji o strukturze atmosfery mogą pomóc, by ostrzeżenia były precyzyjniejsze, a reakcja wcześniejsza. Jednocześnie fakt, że MTG-S1 obok sondowania meteorologicznego niesie też Sentinel-4, otwiera możliwość, by ryzyka pogodowe i środowiskowe były obserwowane w jednolitym oknie czasowym. W praktyce oznacza to większą świadomość sytuacyjną: jak atmosfera się zachowuje, gdzie rozwijają się niebezpieczne systemy, jak przenoszone są cząstki i gazy oraz jaki wpływ wszystko to może mieć na transport, gospodarkę i zdrowie. W miarę jak w kolejnych miesiącach i latach będą rozszerzane produkty operacyjne, oczekuje się, że system MTG-S stanie się jednym z kluczowych europejskich źródeł danych dla prognozy, ostrzeżeń i monitorowania stanu atmosfery.

Źródła:
  • Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) / Phys.org – komunikat o pierwszych zdjęciach MTG-Soundera i wyjaśnienie obrazów temperatury i wilgotności (link)
  • Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) – informacje o 18. Europejskiej Konferencji Kosmicznej (27–28 stycznia 2026 r., Bruksela) (link)
  • EUMETSAT – przegląd misji MTG-S1 i Copernicus Sentinel-4 oraz rola EUMETSAT w operacjach i dystrybucji danych (link)
  • ESA – opis techniczny instrumentu Infrared Sounder (sondowanie hiperspektralne na orbicie geostacjonarnej) (link)
  • EUMETSAT – prezentacja pierwszych zdjęć z MTG-I1 i dane o obrazowaniu pełnej tarczy w odstępie około 10 minut (link)
  • EUMETSAT – komunikat o pierwszych wstępnych zdjęciach Copernicus Sentinel-4 i możliwościach godzinowego monitorowania zanieczyszczeń (link)
  • Komisja Europejska (DG DEFIS) – wyjaśnienie pierwszego obrazu dwutlenku azotu z Sentinel-4 i kontekst pomiarowy (link)
  • NASA Science – przegląd erupcji wulkanu Hayli Gubbi 23 listopada 2025 r. i obserwacje satelitarne (link)

Znajdź nocleg w pobliżu

Czas utworzenia: 5 godzin temu

Redakcja nauki i technologii

Nasza Redakcja Nauki i Technologii powstała z wieloletniej pasji do badania, interpretowania i przybliżania złożonych tematów zwykłym czytelnikom. Piszą u nas pracownicy i wolontariusze, którzy od dziesięcioleci śledzą rozwój nauki i innowacji technologicznych – od odkryć laboratoryjnych po rozwiązania zmieniające codzienne życie. Choć piszemy w liczbie mnogiej, za każdym tekstem stoi prawdziwa osoba z dużym doświadczeniem redakcyjnym i dziennikarskim oraz głębokim szacunkiem dla faktów i informacji możliwych do zweryfikowania.

Nasza redakcja opiera swoją pracę na przekonaniu, że nauka jest najsilniejsza wtedy, gdy jest dostępna dla wszystkich. Dlatego dążymy do jasności, precyzji i zrozumiałości, unikając uproszczeń, które mogłyby obniżyć jakość treści. Często spędzamy godziny, analizując badania, dokumenty techniczne i źródła specjalistyczne, aby każdy temat przedstawić w sposób ciekawy, a nie obciążający. W każdym tekście staramy się łączyć wiedzę naukową z codziennym życiem, pokazując, jak idee z ośrodków badawczych, uniwersytetów i laboratoriów technologicznych kształtują świat wokół nas.

Wieloletnie doświadczenie dziennikarskie pozwala nam rozpoznać to, co dla czytelnika naprawdę ważne – niezależnie od tego, czy chodzi o postępy w sztucznej inteligencji, odkrycia medyczne, rozwiązania energetyczne, misje kosmiczne czy urządzenia, które trafiają do naszego życia codziennego, zanim zdążymy pomyśleć o ich możliwościach. Nasze spojrzenie na technologię nie jest wyłącznie techniczne; interesują nas także ludzkie historie stojące za wielkimi osiągnięciami – badacze, którzy latami dopracowują projekty, inżynierowie zamieniający idee w działające systemy oraz wizjonerzy przesuwający granice możliwości.

W naszej pracy kieruje nami również poczucie odpowiedzialności. Chcemy, by czytelnik mógł zaufać informacjom, które podajemy, dlatego sprawdzamy źródła, porównujemy dane i nie spieszymy się z publikacją, jeśli coś nie jest całkowicie jasne. Zaufanie buduje się wolniej niż pisze wiadomość, ale wierzymy, że tylko taki dziennikarski wysiłek ma trwałą wartość.

Dla nas technologia to coś więcej niż urządzenia, a nauka to coś więcej niż teoria. To dziedziny, które napędzają postęp, kształtują społeczeństwo i otwierają nowe możliwości dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak działa świat dziś i dokąd zmierza jutro. Dlatego podchodzimy do każdego tematu z powagą, ale i z ciekawością – bo to właśnie ciekawość otwiera drzwi najlepszym tekstom.

Naszą misją jest przybliżanie czytelnikom świata, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, w przekonaniu, że rzetelne dziennikarstwo może być mostem między ekspertami, innowatorami i wszystkimi, którzy chcą zrozumieć, co dzieje się za nagłówkami. W tym widzimy nasze właściwe zadanie: przekształcać to, co złożone, w zrozumiałe, to, co odległe, w bliskie, a to, co nieznane, w inspirujące.

UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.