Euroliga przygotowuje Superpuchar jako nowe otwarcie sezonu i część szerszej transformacji europejskiej koszykówki klubowej
Euroliga wchodzi w nową fazę rozszerzania swojego produktu komercyjnego i sportowego, a jednym z projektów przygotowywanych na najbliższy okres są nowe rozgrywki przedsezonowe, które miałyby otwierać sezon. Dyrektor wykonawczy Euroleague Basketball Jesus “Chus” Bueno w rozmowie z Eurohoops przedstawił Superpuchar jako nowe narzędzie rywalizacyjne i medialne, które miałoby dodatkowo wzmocnić pozycję systemu Euroligi w europejskiej koszykówce klubowej. Według informacji opublikowanych przez Eurohoops po spotkaniu Euroleague Commercial Assets, władze rozgrywek dyskutują o przedsezonowym pucharze dla czterech drużyn w formacie dwudniowym, a możliwe uruchomienie wspomina się na 2026 lub 2027 rok. Gospodarz, dokładna nazwa, kryteria uczestnictwa i ostateczny format sportowy nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, więc projekt można obecnie opisać jako plan w końcowej fazie opracowywania, a nie jako w pełni przyjęte rozgrywki. Mimo to fakt, że propozycja została przedstawiona w ramach szerszego planu strategicznego, pokazuje, że Euroliga stara się otworzyć sezon wydarzeniem, które byłoby rozpoznawalne, możliwe do wykorzystania rynkowo i wystarczająco krótkie, aby zmieścić się w i tak obciążonym kalendarzu koszykarskim.
Superpuchar jako nowa witryna systemu Euroligi
Według opisu przekazanego przez Eurohoops nowy puchar przedsezonowy został pomyślany jako rozgrywki z udziałem czterech drużyn i dwudniowym harmonogramem, co wskazuje na krótki model turniejowy. Taka koncepcja odpowiada ambicji stworzenia przed rozpoczęciem sezonu regularnego osobnego wydarzenia o wyraźnej tożsamości telewizyjnej i komercyjnej, bez nadmiernego obciążenia klubów. Eurohoops w wywiadzie z Bueno podał, że Superpuchar powinien oznaczać początek każdego sezonu, natomiast późniejsza publikacja o spotkaniu ECA mówiła o kontynuacji negocjacji z potencjalnymi miastami-gospodarzami.
Najważniejszymi niewiadomymi pozostają kryteria wyboru uczestników. Z tekstu źródłowego wynika, że rozgrywki mogłyby opierać się na najlepszych klubach z systemu Euroligi, ale dostępne informacje nie potwierdzają, czy zagra w nich mistrz Euroligi, zwycięzca EuroCup, finalista Final Four, najlepsze kluby sezonu regularnego czy drużyny wybrane według kryteriów marketingowych i gospodarza. Euroleague Basketball w dotychczasowych komunikatach o planie nie przedstawiła ostatecznej listy uczestników ani nie doprecyzowała, czy nowy puchar będzie miał oficjalny status trofeum równy innym rozgrywkom w jej portfolio. Dlatego na tym etapie kluczowe jest odróżnienie zapowiedzi projektu od ostatecznej decyzji o jego zasadach. Według dostępnych informacji formalny przegląd i zatwierdzenie są oczekiwane na jednym z kolejnych spotkań ECA.
Projekt pojawia się po rozszerzeniu Euroligi do 20 klubów
Zapowiedź Superpucharu nie pojawia się w izolacji, lecz po sezonie, w którym Euroliga zmieniła swoją wielkość i rytm rozgrywek. Euroleague Basketball wcześniej ogłosiła, że od sezonu 2025/2026 rozgrywki zostały rozszerzone do 20 klubów, a część regularna sezonu została zwiększona z 34 do 38 kolejek. W oficjalnym komunikacie wskazano, że wśród uczestników byli także Dubai Basketball, Hapoel IBI Tel Aviv, Valencia Basket, Paris Basketball, Partizan, Crvena zvezda, Virtus Bologna i inne kluby, obok tradycyjnych filarów, takich jak Real Madrid, Barcelona, Olympiacos, Panathinaikos, Fenerbahçe i Maccabi. Rozszerzenie przyniosło większą liczbę meczów, szerszy zasięg rynkowy i silniejszą presję na organizację kalendarza, zwłaszcza dlatego, że kluby oprócz Euroligi występują także w mistrzostwach krajowych. W tym kontekście krótkie rozgrywki przedsezonowe mogą być próbą dodania sezonowi nowego komercyjnego szczytu bez wprowadzania długiego formatu.
Oficjalny kalendarz sezonu 2025/2026 rozpoczął się 30 września 2025 roku, a Euroleague Basketball podkreśliła wówczas, że rozszerzenie do 20 klubów przyniesie więcej meczów na wysokim poziomie. Jednocześnie wprowadzono także dostosowania związane z oknami reprezentacyjnymi FIBA, więc mecze w listopadzie przenoszono na wtorek i środę, aby ułatwić udział zawodników w reprezentacjach narodowych. Pokazuje to, jak wrażliwy jest europejski terminarz koszykarski i jak starannie musi być ustawiony każdy nowy projekt. Superpuchar, ze względu na planowany krótki czas trwania, mógłby być organizacyjnie bardziej akceptowalny niż dodatkowe rozgrywki ligowe lub pucharowe z większą liczbą kolejek. Jednak właśnie z powodu nasyconego kalendarza ważne będzie zobaczyć, jak kluby, trenerzy i zawodnicy zareagują na jeszcze jedno oficjalne wydarzenie przed rozpoczęciem głównego sezonu.
Bueno chce wzrostu biznesu, publiczności i wartości klubów
Chus Bueno objął czołową funkcję wykonawczą w Euroleague Basketball na początku 2026 roku, po tym jak Euroleague Basketball ogłosiła, że zastąpi Pauliusa Motiejunasa. W oficjalnym komunikacie podano, że Bueno będzie kierował ogólną strategią organizacji, z naciskiem na wzrost biznesu, poprawę meczu i doświadczenia kibiców oraz ekspansję na nowe rynki i do nowych odbiorców. Jego profil zawodowy jest ważny dla zrozumienia zapowiedzi Superpucharu: to były koszykarz Barcelony i Valencii, były dyrektor wykonawczy Hiszpańskiej Federacji Koszykówki, były wiceprezes NBA na Europę, Afrykę i Bliski Wschód oraz menedżer, który pracował w obszarze biznesu sportowego, platform cyfrowych i komercjalizacji treści. Właśnie dlatego nowy pomysł nie wygląda wyłącznie na sportowy dodatek, lecz na część szerszej próby mocniejszego pozycjonowania Euroligi jako produktu medialnego i biznesowego.
W rozmowie z Eurohoops Bueno twierdził, że w pierwszych miesiącach kadencji uruchomiono szereg procesów, od zmian w podziale przychodów po rozwój strategii cyfrowej skierowanej bezpośrednio do użytkowników. W tej samej rozmowie powiedział, że Superpuchar jest jednym z nowych zasobów komercyjnych, które kierownictwo stworzyło w krótkim czasie, co pokazuje, że na rozgrywki patrzy się także przez pryzmat wartości dla sponsorów, partnerów medialnych i klubów. Zgodnie z tą logiką Superpuchar mógłby pełnić rolę podobną do dużych przedsezonowych wydarzeń sportowych w innych rozgrywkach: nie zastąpiłby głównego sezonu, ale zwiększyłby widoczność ligi w okresie, w którym kluby prezentują nowe składy, trenerów i ambicje. Jeśli będzie organizowany w różnych miastach, mógłby stać się również narzędziem testowania nowych rynków. Jeśli pozostanie związany ze stałym gospodarzem, mógłby rozwijać się jako rozpoznawalne coroczne wydarzenie.
Model franczyzowy i ekspansja na nowe rynki
Eurohoops po spotkaniu ECA 9 czerwca 2026 roku podał, że zarząd ponownie potwierdził przejście obecnych posiadaczy dziesięcioletnich licencji w kierunku modelu franczyzowego od następnego sezonu. Według tej samej publikacji procedura dla nowych franczyz i rynków powinna formalnie rozpocząć się do 1 lipca, a planowane jest, aby rozszerzenie Euroligi od sezonu 2027/2028 objęło większą liczbę drużyn lub miast poprzez przyznanie nowych franczyz. W tekście jako przykłady zainteresowania wymieniono Rzym, Londyn i Berlin, obok istniejących klubów, grup inwestycyjnych i indywidualnych inwestorów. Nie oznacza to, że wszystkie te miasta wejdą do rozgrywek, ale pokazuje kierunek, w którym Euroliga szuka wzrostu: ku większym rynkom, stabilniejszym strukturom właścicielskim i większej przewidywalności dla inwestorów.
W tym samym raporcie podano, że przedłużono licencje LDLC ASVEL Villeurbanne i Fenerbahçe Beko, podczas gdy rozmowy z Real Madrid wciąż trwały. Ten szczegół jest ważny, ponieważ pokazuje, że Euroliga jednocześnie chce umocnić obecnych filarów rozgrywek i otworzyć drzwi nowym projektom. Jeśli Superpuchar wpisze się w model franczyzowy, mógłby stać się dodatkową wartością dla klubów inwestujących w długoterminową obecność w systemie. Dla potencjalnych nowych członków puchar przedsezonowy mógłby być sceną do prezentacji rynku i infrastruktury. Dla obecnych klubów ważne będzie, aby nowe wydarzenie nie naruszyło równowagi sportowej ani nie stworzyło wrażenia, że kryteria występu opierają się przede wszystkim na atrakcyjności komercyjnej.
EuroCup również się rozszerza i otrzymuje nowy format
Superpuchar jest tylko jedną częścią pakietu zmian. Według publikacji przekazanej przez Eurohoops po spotkaniu ECA, BKT EuroCup ma zostać rozszerzony do 32 drużyn, podzielonych na cztery grupy po osiem. Szesnaście klubów powinno awansować do play-offów, a 1/8 finału, ćwierćfinały, półfinały i finał byłyby rozgrywane do dwóch zwycięstw. To znacząca zmiana dla drugich rozgrywek w systemie Euroligi, ponieważ zwiększa liczbę uczestników, poszerza bazę geograficzną i daje większej liczbie klubów szansę zbliżenia się do szczytu koszykówki kontynentalnej.
EuroCup, według przedstawionego modelu, powinien łączyć długoterminowe licencje, dostęp poprzez pozycję w wybranych ligach krajowych i jednoroczne zaproszenia. Taki model hybrydowy próbuje pogodzić stabilność inwestorów i sportową otwartość, co jest jednym z kluczowych pytań europejskiej koszykówki od ponad dwóch dekad. Jeśli mistrzowie krajowi lub najlepiej sklasyfikowane kluby w ligach narodowych otrzymają jaśniejszą drogę do EuroCup, system Euroligi mógłby zmniejszyć krytykę, że jest zbyt zamknięty. Z drugiej strony długoterminowe licencje i franczyzy pokazują, że komercyjna przewidywalność pozostaje głównym celem. W takim otoczeniu Superpuchar mógłby przekształcić się w końcowy element promocyjny całego portfolio: Euroligi, EuroCup i młodszych rozgrywek, które Euroleague Basketball chce przedstawiać jako jednolity ekosystem.
Presja NBA i FIBA zmienia europejską scenę
Europejska koszykówka klubowa obecnie zmienia się także pod presją z zewnątrz. NBA i FIBA oficjalnie ogłosiły, że badają możliwość utworzenia nowej profesjonalnej męskiej ligi w Europie, a w późniejszym komunikacie podano, że rozmowy będą kontynuowane z potencjalnymi klubami i grupami właścicielskimi. Według komunikatów NBA i FIBA rozważany model obejmowałby stałe miejsca, ale także coroczną ścieżkę kwalifikacji opartą na wynikach sportowych poprzez rozgrywki FIBA lub dodatkowy turniej kwalifikacyjny. Dla Euroligi jest to strategiczne wyzwanie, ponieważ ewentualna liga NBA/FIBA otworzyłaby rywalizację o kluby, miasta, inwestorów, prawa medialne i uwagę kibiców. Właśnie dlatego zapowiedzi franczyz, rozszerzenia EuroCup i Superpucharu należy postrzegać jako część starań Euroleague Basketball o umocnienie własnej pozycji przed możliwą przebudową rynku kontynentalnego.
Według informacji przekazanych przez Eurohoops po spotkaniu ECA, Bueno poinformował przedstawicieli klubów także o rozmowach z wieloma interesariuszami, w tym z ligami krajowymi oraz NBA i FIBA, przed spotkaniem w Genewie 10 czerwca 2026 roku. To zdanie pokazuje, że Euroliga nie działa już tylko w obrębie własnego systemu, lecz musi negocjować z organizacjami, które mają globalny wpływ i inną wizję rozwoju. W takiej sytuacji Superpuchar może wyglądać na mniejszy projekt w porównaniu z franczyzami lub rozszerzeniem liczby klubów, ale jego wartość symboliczna nie jest nieistotna. Rozgrywki otwierające sezon mogą wysłać sygnał stabilności, ciągłości i pewności siebie. Mogą być także próbą zajęcia przestrzeni medialnej przed rozpoczęciem głównej części sezonu, która w innym razie mogłaby przypaść zapowiedziom konkurencyjnych projektów.
Wartość sportowa będzie zależeć od zasad i uczestników
Dla kibiców i klubów kluczowym pytaniem nie będzie tylko to, czy Superpuchar istnieje, ale co oznacza sportowo. Jeśli wystąpią w nim zwycięzcy najważniejszych rozgrywek lub najlepiej sklasyfikowane drużyny poprzedniego sezonu, turniej mógłby uzyskać wyraźną wagę sportową i status prestiżowego wprowadzenia do sezonu. Jeśli uczestnicy będą wybierani według zaproszeń, rynków lub interesów gospodarza, Superpuchar mógłby być bardziej wydarzeniem promocyjnym niż rozgrywkami z głębokim kryterium sportowym. Oba modele mają logikę, ale wysyłają różne komunikaty. Euroliga będzie więc musiała wyjaśnić, czy nowe trofeum będzie nagradzać wyniki, rozszerzać markę w wybranych miastach czy próbować połączyć te dwie funkcje.
Kolejne pytanie dotyczy terminu. Przedsezon to okres, w którym drużyny często dopiero się formują, reprezentanci wracają z letnich turniejów, nowi trenerzy wprowadzają systemy, a kluby dostosowują obciążenie zawodników. Właściwa równowaga prawdopodobnie będzie zależeć od puli nagród, kryteriów uczestnictwa, praw telewizyjnych, zasad rejestracji zawodników i sposobu, w jaki zwycięzca będzie przedstawiany w oficjalnej historii rozgrywek. Właśnie te szczegóły na razie nie zostały publicznie potwierdzone.
Potencjał komercyjny i ryzyko dodatkowego obciążenia
Z perspektywy biznesowej Superpuchar oferuje kilka zalet. Krótki format łatwiej sprzedać partnerom telewizyjnym, można go zorganizować w atrakcyjnym mieście, nie wymaga długotrwałej logistyki i może być wykorzystany do promocji nowego sezonu. Jeśli wystąpią w nim najbardziej znane europejskie kluby, wydarzenie mogłoby przyciągnąć publiczność jeszcze przed rozpoczęciem części regularnej. Dla sponsorów byłaby to dodatkowa platforma, dla gospodarza możliwość przyciągnięcia turystyki sportowej, a dla Euroligi okazja do rozwinięcia kolejnego produktu poza klasycznym harmonogramem ligowym. Bueno wielokrotnie podkreślał wzrost biznesu i doświadczenie kibiców jako priorytety, więc Superpuchar wpisuje się w jego szerszą strategię.
Ryzyko polega jednak na tym, że europejskie kluby już grają dużą liczbę meczów. Euroliga z 20 klubami ma 38 kolejek sezonu regularnego, następnie play-in, play-offy i Final Four, a większość klubów równolegle występuje w krajowych ligach i pucharach. Dodatkowe oficjalne wydarzenie przed rozpoczęciem sezonu może zwiększyć podróże, obowiązki marketingowe i presję na zawodników. Dlatego sukces Superpucharu będzie zależeć od tego, czy zostanie zorganizowany wystarczająco wcześnie, wystarczająco krótko i wystarczająco jasno, aby kluby zaakceptowały go jako wartość, a nie ciężar. Jeśli zostanie ustawiony jako elitarny dwudniowy turniej z ograniczoną liczbą meczów, może być akceptowalnym kompromisem. Jeśli w przyszłości będzie rozszerzany bez jasnego sportowego powodu, może wzmocnić już istniejące dyskusje o przeładowanym kalendarzu.
Kolejne decyzje powinny wyjaśnić format
Według informacji dostępnych na 10 czerwca 2026 roku Superpuchar Euroligi nie ma jeszcze oficjalnie potwierdzonego ostatecznego formatu, listy uczestników ani miasta-gospodarza. Mimo to idea jest wystarczająco konkretna, by pojawiać się w publicznych wystąpieniach dyrektora wykonawczego i w raportach ze spotkań organów zarządzających. Najbardziej realistyczne ramy na razie to turniej czterech drużyn w ciągu dwóch dni, z możliwością uruchomienia w 2026 lub 2027 roku. Decyzja o tym, czy Superpuchar będzie mocno rywalizacyjnym czy przede wszystkim promocyjnym projektem, określi jego długoterminową wartość. W każdym razie plan potwierdza, że Euroliga nie rozwija już tylko sezonu regularnego i Final Four, lecz buduje szerszy kalendarz wydarzeń, którym chce zwiększyć siłę komercyjną, stabilność klubów i własny wpływ w momencie, gdy cała europejska koszykówka przygotowuje się na możliwe nowe podziały i sojusze.
Źródła:
- Eurohoops – wywiad z Chusem Bueno o rozwoju Euroligi, EuroCup, franczyzach i planowanym Superpucharze (link)
- Eurohoops – raport ze spotkania ECA 9 czerwca 2026 roku, rozszerzenia EuroCup, modelu franczyzowego i nowego pucharu przedsezonowego (link)
- Euroleague Basketball – oficjalny komunikat o mianowaniu Jesusa “Chusa” Bueno dyrektorem wykonawczym Euroleague Basketball (link)
- Euroleague Basketball – oficjalne potwierdzenie klubów i kalendarza na sezon 2025/2026 oraz rozszerzenia Euroligi do 20 klubów (link)
- NBA Communications – oficjalny komunikat NBA i FIBA o badaniu możliwości utworzenia nowej profesjonalnej męskiej ligi w Europie (link)