Sport

Reprezentacja Chorwacji U18 rozpoczęła EuroBasket w Rijece od wysokiego zwycięstwa 107:60 nad Norwegią

Zobacz, jak reprezentacja Chorwacji U18 rozpoczęła EuroBasket dywizji B w Rijece od zwycięstwa 107:60 nad Norwegią. Mocna obrona, szybki atak i szeroka rotacja dały bezpieczną przewagę już do przerwy, a wszyscy chorwaccy zawodnicy zdobyli punkty w efektownym otwarciu turnieju

· 9 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Reprezentacja Chorwacji U18 rozpoczęła EuroBasket w Rijece od wysokiego zwycięstwa 107:60 nad Norwegią Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Reprezentacja Chorwacji U-18 przekonująco rozpoczęła EuroBasket w Rijece, wygrywając z Norwegią 107:60

Reprezentacja Chorwacji koszykarzy do lat 18 rozpoczęła udział w turnieju FIBA U18 EuroBasket Dywizji B zwycięstwem, które od razu podkreśliło jej ambicje przed własną publicznością. Drużyna selekcjonera Luki Kralja pokonała Norwegię 107:60 w sobotę 25 lipca 2026 roku w hali sportowej Zamet w Rijece, po spotkaniu, w którym już do przerwy zbudowała przewagę 32 punktów. Oficjalne dane FIBA pokazują, że Chorwacja wygrała trzy z czterech kwart dwucyfrową różnicą, a Norwegia była bardziej równorzędnym rywalem jedynie w trzeciej części meczu. Końcowa różnica 47 punktów była jednocześnie najwyższym chorwackim prowadzeniem w tym spotkaniu. Przekonujący wynik zapewnił gospodarzom ważny początkowy kapitał w grupie A, a także pozwolił wszystkim 12 zawodnikom otrzymać minuty i wpisać się na listę strzelców.

Chorwacja rozstrzygnęła losy meczu na długo przed końcówką. Po krótkim początkowym okresie, w którym obie drużyny szukały pewności w ataku, obrona gospodarzy przyspieszyła tempo spotkania, zmusiła Norwegów do błędów i otworzyła przestrzeń do łatwych punktów w kontratakach. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 26:9, a druga jeszcze bardziej przekonującym 30:15. Po 20 minutach na tablicy widniał rezultat 56:24, dlatego dalsza część spotkania była bardziej kwestią ostatecznej różnicy i podziału minut niż niepewności dotyczącej zwycięzcy. Chorwacja zachowała jednak powagę do ostatniej minuty i wygrała czwartą kwartę 27:14.

Obrona i gra w tranzycji od razu nadały kierunek spotkaniu

Według oficjalnych statystyk FIBA Norwegia prowadziła w meczu tylko przez 13 sekund, podczas gdy Chorwacja była na prowadzeniu przez 37 minut i dziewięć sekund. Po jedynym krótkim prowadzeniu Norwegów gospodarze odpowiedzieli serią 9:0 i przejęli kontrolę, której już nie oddali. Agresywna obrona pierwszej linii podań, pomoc udzielana we właściwym momencie w strefie podkoszowej oraz szybkie wyjścia do strzelców rywali ograniczyły Norwegię do zaledwie dziewięciu punktów w pierwszej kwarcie. Taki początek w defensywie pozwolił Chorwacji po przechwytach i zbiórkach szybko przechodzić do ataku, zanim norweska obrona zdążyła się ustawić. Już w połowie drugiej kwarty było jasne, że drużyna Luki Kralja będzie mogła poszerzyć rotację bez utraty kontroli nad wynikiem.

Różnica w organizacji gry była szczególnie widoczna w liczbie strat i asyst. Według oficjalnego protokołu Chorwacja zakończyła spotkanie z 25 asystami i 14 stratami, podczas gdy Norwegia miała dziewięć asyst przy aż 29 straconych posiadaniach. Reprezentacja gospodarzy zanotowała 18 przechwytów, co wyjaśnia dużą liczbę otwartych sytuacji oraz równomierny rozkład punktów. Chorwacja wygrała walkę na tablicach 51:38, a szczególnie ważnych było 18 zbiórek ofensywnych, dzięki którym tworzyła dodatkowe okazje i utrzymywała presję. Dziewięć bloków dodatkowo potwierdziło kontrolę przestrzeni wokół obręczy, chociaż Norweg Mathias Flesche wyróżnił się statystycznie w swoim zespole sześcioma blokami.

Chorwacja trafiła 39 z 80 rzutów z gry, czyli nieco mniej niż 49 procent, a zza linii trzech punktów była skuteczna dziesięć razy przy 25 próbach. Norwegia pozostała przy czterech celnych rzutach za trzy z 18 prób, co nie pozwalało jej zmniejszyć straty serią trafień z dystansu. Gospodarze mogli być skuteczniejsi na linii rzutów wolnych, gdzie wykorzystali 19 z 30 prób, lecz w spotkaniu z tak dużą różnicą ten element nie wpłynął na wynik. Ważniejsze było to, że atak nie opierał się na jednym strzelcu, lecz na ruchu piłki i szerokiej rotacji. Taki podział odpowiedzialności jest szczególnie wartościowy podczas turnieju z napiętym harmonogramem i wieloma meczami rozgrywanymi w krótkim czasie.

Wszyscy chorwaccy zawodnicy zdobyli punkty

Najskuteczniejszym zawodnikiem Chorwacji był Zdravko Perić, który zdobył 14 punktów. Dołożył do tego pięć asyst i w nieco ponad 16 minut pokazał pewność w prowadzeniu drużyny. Patrik Dorotić dodał 12 punktów, pięć zbiórek, trzy przechwyty i dwa bloki, osiągając najwyższą wartość wskaźnika efektywności w chorwackim składzie. Frane Bajković zdobył dziesięć punktów przy zaledwie czterech rzutach z gry, trafiając obie próby za trzy punkty. Martin Salamunić, Ante Garac i Luka Jerak uzyskali po dziewięć punktów, natomiast Tomislav Vučković, Matej Lauš i Šime Grbin zakończyli spotkanie z ośmioma punktami. Josip Santro i Filip Bilokapić zdobyli po siedem, a Marko Čuvalo sześć punktów.

Szeroki wkład zespołu widać również w danych Chorwackiego Związku Koszykówki, według których dziewięciu zawodników zdobyło co najmniej osiem punktów. Nikt nie musiał spędzić na parkiecie więcej niż 23 minuty, dzięki czemu sztab szkoleniowy mógł równomiernie rozłożyć obciążenia przed dalszą częścią fazy grupowej. Ante Garac do dziewięciu punktów dodał pięć asyst, natomiast Santro oprócz siedmiu punktów zanotował pięć zbiórek, trzy asysty i trzy bloki. Grbin i Čuvalo zebrali po sześć piłek, a Jerak i Bilokapić zapisali po trzy przechwyty. Taki wkład zawodników rezerwowych był jednym z głównych powodów, dla których tempo nie spadło nawet wtedy, gdy zwycięstwo było już praktycznie zapewnione.

Norwegię prowadził Jakob Ellingsen z dorobkiem 17 punktów, natomiast Flesche zdobył 16 punktów, sześć zbiórek i sześć bloków. Malik Rauf miał 11 zbiórek, ale tylko dwa punkty, a Evert Dahlberg zdobył dziewięć. Norwegii udało się ustabilizować atak w trzeciej kwarcie i przegrała tę część jedynie 22:24, jednak wówczas strata była już zbyt duża. Chorwacja nie pozwoliła, aby ten krótki okres przerodził się w poważniejszy powrót, lecz na początku ostatniej kwarty ponownie podniosła intensywność. Końcowe 27:14 potwierdziło różnicę w głębi składu, przygotowaniu fizycznym i zdolności do utrzymywania tempa.

Luka Kralj zadowolony z podejścia i podziału minut

Po spotkaniu główny trener Luka Kralj, według komunikatu Chorwackiego Związku Koszykówki, ocenił, że Chorwacja bardzo dobrze rozpoczęła mistrzostwa. Podkreślił, że w pierwszych minutach pojawiła się spodziewana nerwowość i kilka niezorganizowanych akcji, ale później drużyna odnalazła właściwy rytm. Norwegię określił jako najsłabszego przeciwnika w grupie, dlatego mecz był odpowiedni do stopniowego wejścia w wymagania turnieju. Duża przewaga pozwoliła wszystkim zawodnikom poczuć rytm rywalizacji, kryteria sędziowania oraz specyfikę meczu na EuroBaskecie. Dla sztabu szkoleniowego równie ważne było to, że spotkanie zakończyło się bez konieczności dużego obciążania minutami najważniejszych graczy.

Taki przebieg nawiązywał do ostatniego sprawdzianu przed turniejem, w którym Chorwacja 21 lipca pokonała Belgię 85:66. Chorwacki Związek Koszykówki informował wówczas, że po wyrównanej pierwszej kwarcie drużyna stopniowo przejęła kontrolę i wygrała drugą połowę 48:32. Lauš zdobył w tym meczu 15 punktów i osiem zbiórek, Salamunić 13, a Dorotić oraz Santro po dziesięć. Zwycięstwa nad Belgią i Norwegią zostały odniesione w różny sposób, ale w obu spotkaniach uwidoczniły się intensywność defensywy oraz wkład większej liczby zawodników. Prawdziwy test stabilności nadejdzie jednak dopiero w dalszej części grupy, kiedy rywale będą dysponowali większą jakością i szerszymi możliwościami karania błędów.

Dla młodzieżowej reprezentacji szczególnie korzystne jest to, że pierwszy mecz turniejowy mogła zakończyć bez dramatycznej końcówki. W turniejach młodszych kategorii wiekowych rytm szybko się zmienia, a terminarz pozostawia niewiele czasu na regenerację i dostosowania taktyczne. Przekonujący początek zmniejsza początkową presję, lecz nie zmienia faktu, że awans do fazy finałowej rozstrzyga się w całej fazie grupowej. Chorwacja będzie więc musiała zachować agresywność w obronie, a jednocześnie ograniczyć wahania, których Norwegia nie była w stanie poważniej wykorzystać. Szczególna uwaga zostanie poświęcona kontroli zbiórek, obronie bez niepotrzebnych fauli oraz skuteczniejszemu wykonywaniu rzutów wolnych.

EuroBasket Dywizji B gromadzi 22 reprezentacje

FIBA U18 EuroBasket Dywizji B odbywa się w Rijece i Opatiji od 24 lipca do 2 sierpnia 2026 roku. Według oficjalnego przeglądu rozgrywek uczestniczą w nim 22 reprezentacje podzielone na cztery grupy, przy czym dwie grupy liczą po sześć drużyn, a dwie po pięć. Chorwacja znajduje się w grupie A razem ze Szwajcarią, Czarnogórą, Norwegią i Rumunią. Faza grupowa rozgrywana jest podczas pierwszych sześciu dni turnieju, z dniami odpoczynku 27 i 30 lipca, po czym następują mecze o końcową klasyfikację oraz faza finałowa. Trzy najlepsze reprezentacje na zakończenie turnieju wywalczą awans do Dywizji A na następny sezon.

Celem Chorwacji jest powrót do najwyższej klasy europejskiej koszykówki juniorskiej, dlatego zwycięstwo nad Norwegią stanowi dopiero pierwszy krok. Format rozgrywek pozostawia niewiele miejsca na błędy, ponieważ tylko najlepsze reprezentacje z grup wchodzą do walki o medale i awans. W grupie złożonej z pięciu drużyn każda reprezentacja rozgrywa cztery mecze, a wyniki bezpośrednich spotkań oraz różnica punktów mogą stać się ważne, jeżeli kilka zespołów zakończy rywalizację z takim samym bilansem zwycięstw i porażek. Z tego powodu wynik 107:60 ma dodatkową wartość wykraczającą poza samo zwycięstwo. Chorwacja już na początku zbudowała bardzo korzystną różnicę punktów, chociaż ostateczna kolejność będzie zależała przede wszystkim od występów przeciwko Szwajcarii, Rumunii i Czarnogórze.

Rola gospodarza daje przewagę znajomości hali, krótszych podróży oraz wsparcia publiczności, ale jednocześnie zwiększa oczekiwania. Wszystkie mecze Chorwacji w fazie grupowej rozgrywane są w Centrum Zamet w Rijece. FIBA odnotowała 250 widzów na spotkaniu z Norwegią, a większego zainteresowania można oczekiwać wraz z postępem turnieju i rosnącym znaczeniem wynikowym kolejnych meczów. Występ przed własną publicznością może być dla młodych zawodników dodatkową motywacją, ale także źródłem presji, którą należy kontrolować. Właśnie dlatego spokojne wejście w mistrzostwa, bez niepewności dotyczącej wyniku, było szczególnie korzystne.

Szwajcaria pierwszym poważniejszym testem w grupie A

Chorwacja już w niedzielę 26 lipca 2026 roku o godzinie 18:00 zagra w Zamet przeciwko Szwajcarii. Szwajcaria rozpoczęła turniej od dwóch niewielkich porażek: Rumunia pokonała ją 71:64, a Czarnogóra 64:62. Wyniki pokazują, że jest to przeciwnik, który w obu spotkaniach pozostawał konkurencyjny aż do końcówki, dlatego chorwacką drużynę czeka znacznie inne wyzwanie niż przeciwko Norwegii. Szwajcaria spróbuje zwolnić tempo, ograniczyć liczbę strat i utrzymać wynikową równowagę. Chorwacja będzie natomiast dążyła do ponownego narzucenia presji w obronie oraz wykorzystania szerokiej rotacji.

Po spotkaniu ze Szwajcarią nastąpi dzień odpoczynku, a następnie mecz z Rumunią 28 lipca o godzinie 18:00. Chorwacja zakończy fazę grupową 29 lipca przeciwko Czarnogórze, a początek spotkania zaplanowano na 20:30. Oba pojedynki również odbędą się w Zamet, więc drużyna podczas pierwszej fazy nie będzie zmieniała hali. Terminarz pozwala sztabowi szkoleniowemu zachować ustaloną rutynę między spotkaniami, lecz pozostawia jedynie krótki czas na analizę przeciwników i wprowadzenie korekt. Po przekonującym otwarciu najważniejsze będzie przeniesienie tego samego poziomu koncentracji na mecze, w których każdy słabszy okres będzie miał poważniejsze konsekwencje.

Zwycięstwo nad Norwegią różnicą 47 punktów niczego z góry nie gwarantuje, ale pokazuje, że Chorwacja przyjechała na turniej przygotowana, świeża fizycznie i dysponująca większą liczbą gotowych rozwiązań. Obrona przynosiła łatwe punkty, piłka dobrze krążyła, a żaden zawodnik nie musiał brać na siebie nieproporcjonalnie dużej części ataku. Taki model gry może być skutecznie utrzymany przez cały turniej tylko wtedy, gdy zostanie powtórzony również przeciwko silniejszym rywalom. Pierwsze potwierdzenie będzie potrzebne już przeciwko Szwajcarii, kiedy gospodarze spróbują zamienić mocne otwarcie w szybką kontrolę nad grupą A.

Źródła:
- Chorwacki Związek Koszykówki – relacja z meczu Chorwacji z Norwegią, dorobek zawodników i wypowiedź głównego trenera Luki Kralja (link)
- FIBA Basketball – oficjalna strona meczu Chorwacja – Norwegia z wynikami kwart, statystykami i informacjami o spotkaniu (link)
- FIBA Basketball – oficjalny przegląd formatu, uczestników, harmonogramu i systemu awansu w turnieju U18 EuroBasket Dywizji B 2026 (link)
- Chorwacki Związek Koszykówki – harmonogram spotkań Chorwacji w fazie grupowej mistrzostw w Rijece i Opatiji (link)
- Chorwacki Związek Koszykówki – relacja z ostatniego meczu przygotowawczego Chorwacji przeciwko Belgii (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Chorwacja U18 EuroBasket dywizji B Norwegia Rijeka koszykówka grupa A Luka Kralj
NOCLEGI W POBLIŻU
Rijeka
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Rijeka
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.