Sport

UEFA zwiększa presję na Gianniego Infantino po upadku planu FIFA i możliwym zawiadomieniu karnym w Szwajcarii

Śledź, jak pogłębia się kryzys wokół Gianniego Infantino po upadku wartego 4,2 mld dolarów planu FIFA Forward Enterprise, krokach prawnych UEFA i wycofywaniu poparcia przez federacje. Sprawdź, dlaczego wybory FIFA w 2027 roku nie wyglądają już na formalność

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: UEFA zwiększa presję na Gianniego Infantino po upadku planu FIFA i możliwym zawiadomieniu karnym w Szwajcarii Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

UEFA przygotowuje zawiadomienie karne przeciwko Gianniemu Infantino: upadły plan wart 4,2 miliarda dolarów przeradza się w największy kryzys jego kadencji

Presja na prezydenta FIFA Gianniego Infantino gwałtownie wzrosła po tym, jak UEFA podjęła kroki prawne w Stanach Zjednoczonych w celu zgromadzenia dokumentacji na potrzeby możliwego zawiadomienia karnego w Szwajcarii w związku z nieudanym projektem FIFA Forward Enterprise. Według dokumentów sądowych opublikowanych przez Associated Press europejska konfederacja piłkarska rozważa postępowanie przeciwko Infantino oraz ewentualnym innym działaczom lub doradcom FIFA w związku z podejrzeniem karalnego niegospodarnego zarządzania na podstawie artykułu 158 szwajcarskiego Kodeksu karnego. UEFA na razie nie twierdzi, że popełnienie przestępstwa zostało udowodnione, nie wiadomo też, czy szwajcarska prokuratura rozpocznie dochodzenie, jednak sam fakt, że przygotowania do zawiadomienia przeszły od politycznych oświadczeń do formalnych wniosków sądowych, oznacza nowy poziom konfliktu w światowym futbolu. Do 29 sierpnia FIFA nie odpowiedziała publicznie na najnowsze zarzuty zawarte w amerykańskich pismach, a AP podaje, że organizacja została poproszona o komentarz. Thrive Capital, firma inwestycyjna powiązana z planowaną inwestycją, odmówiła komentarza w tej sprawie.

Projekt FIFA Forward Enterprise, w skrócie FFE, został pomyślany jako nowa struktura komercyjna, do której FIFA miała przenieść część swoich najcenniejszych działań biznesowych związanych z rozgrywkami. Według oficjalnej prezentacji FIFA z lipca nowa spółka miała połączyć prawa komercyjne, w tym prawa telewizyjne, sponsoring, bilety i licencjonowanie, z operacyjnym zarządzaniem turniejami. FIFA zamierzała pozyskać do 4,2 miliarda dolarów kapitału zewnętrznego, przy początkowej wycenie FFE na około 20 miliardów dolarów. Dokumenty medialne i sądowe wskazują, że grupa inwestycyjna kierowana przez wehikuł Thrive Eternal, powiązany z inwestorem Joshuą Kushnerem, miała otrzymać około 20-procentowy udział mniejszościowy. Kushner jest założycielem Thrive Capital i bratem Jareda Kushnera, zięcia prezydenta USA Donalda Trumpa, co dodatkowo zwiększyło polityczną i reputacyjną wrażliwość całego projektu.

UEFA za pośrednictwem sądów w Nowym Jorku i na Florydzie domaga się dokumentów

Według dokumentów przeanalizowanych przez AP UEFA 27 sierpnia złożyła wniosek do federalnego sądu na Manhattanie w celu uzyskania potencjalnych dowodów od Thrive Capital Management i Joshuy Kushnera. Jednocześnie w Południowym Dystrykcie Florydy wystąpiono o zgodę sądu na pozyskanie dokumentów od FIFA, która ma biuro w Coral Gables, na przedmieściach Miami. Takie wnioski nie oznaczają, że amerykański sąd stwierdził jakąkolwiek odpowiedzialność; ich celem jest umożliwienie dostępu do materiałów, które mogłyby zostać wykorzystane w ewentualnym postępowaniu zagranicznym. UEFA wskazuje w pismach, że chce ustalić, w jaki sposób FFE zostało opracowane, kto uczestniczył w negocjacjach, jak określono wartość nowej spółki oraz czy przestrzegano procedur obowiązujących w FIFA.

Najpoważniejsze zarzuty dotyczą sposobu ustalenia wartości projektu oraz pytania, czy prezydent FIFA przekroczył swoje uprawnienia. Według AP i innych doniesień powołujących się na pisma UEFA europejska konfederacja twierdzi, że wycena wynosząca około 20 miliardów dolarów nie była wynikiem otwartego procesu ofertowego ani nie została zweryfikowana przez niezależną wycenę. UEFA twierdzi również, że Infantino i wąskie grono współpracowników rozwijali projekt bez dostatecznie wczesnego zaangażowania Rady FIFA, konfederacji i 211 krajowych federacji. FIFA z kolei w oficjalnej prezentacji FFE twierdziła, że projekt znajduje się dopiero na etapie konsultacji, że zewnętrzni inwestorzy mieliby udziały mniejszościowe i niekontrolujące, a ostateczna realizacja zależałaby od poparcia większości członków i wymaganych zgód Rady FIFA. Właśnie różnica między tym oficjalnym stanowiskiem a interpretacją procesu przez UEFA znajduje się obecnie w centrum sporu prawnego i instytucjonalnego.

Prawnicy UEFA w amerykańskich pismach idą jeszcze dalej i twierdzą, że istniała możliwość, iż prywatni inwestorzy uzyskają trwały interes finansowy w strukturze komercyjnej zarządzającej najcenniejszymi prawami FIFA. Ich zdaniem taka transakcja mogłaby być szkodliwa dla FIFA i jej członków, gdyby aktywa zostały sprzedane poniżej wartości rynkowej. Na razie jest to twierdzenie jednej ze stron sporu, a nie fakt ustalony przez sąd. Nie ogłoszono, że przeciwko Infantino wniesiono akt oskarżenia, ani że szwajcarska prokuratura podjęła decyzję o wszczęciu postępowania karnego. Na tym etapie chodzi o przygotowanie możliwego zawiadomienia i gromadzenie dowodów.

Plan miał przynieść miliardy na rozwój, ale otworzył kwestię kontroli nad prawami

W lipcu FIFA przedstawiała FFE jako sposób na znaczne zwiększenie inwestycji w rozwój futbolu. Według oficjalnego komunikatu organizacji kapitał pozyskany od inwestorów zewnętrznych miał wesprzeć nowy program rozwojowy, umożliwiając każdemu z 211 członków dostęp do jednorazowej kwoty do 20 milionów dolarów na stadiony, ośrodki treningowe i inne długoterminowe projekty. 30 lipca Infantino przekazał członkom, że nowa struktura mogłaby umożliwić większe finansowanie krajowych federacji w kolejnych okresach rozwojowych, argumentując, że silniejsza komercjalizacja rozgrywek FIFA powinna zwiększyć środki wracające do futbolu.

Przeciwnicy projektu twierdzili jednak, że kluczowym problemem nie jest jedynie wielkość udziału, lecz trwałe otwarcie podstawowych praw komercyjnych FIFA na prywatny kapitał. UEFA od początku ostrzegała, że praw związanych z mistrzostwami świata i innymi rozgrywkami nie można traktować jako aktywów, którymi prezydent lub wąskie kierownictwo może dysponować bez szerokiego mandatu instytucjonalnego. W najnowszym oświadczeniu europejskich działaczy piłkarskich, opublikowanym 27 sierpnia po spotkaniu w Monako, próbę sprzedaży udziału w mistrzostwach świata określono jako poważny błąd w ocenie sytuacji i nadużycie władzy prezydenckiej. UEFA podkreśliła, że rezygnacja z FFE nie rozwiązała kwestii zaufania, przejrzystości i odpowiedzialności, które ujawniła cała sprawa.

FIFA wycofała projekt po zaledwie kilku dniach intensywnej międzynarodowej reakcji. Oficjalne oświadczenie prezydenta opublikowano późnym wieczorem 31 lipca, a 1 sierpnia potwierdzono, że rezygnacja jest ostateczna. Infantino stwierdził wówczas, że projekt miał wzmocnić członków FIFA i rozwój futbolu, ale stało się jasne, że wywołał podziały, które przestały służyć pierwotnemu celowi. Dodał, że zamierza ponownie zgromadzić zainteresowane strony i nadal pracować nad zwiększaniem inwestycji w futbol. Decyzja ta zatrzymała samą transakcję, ale nie zakończyła politycznych konsekwencji ani żądań wyjaśnienia, jak projekt powstał i kto podejmował kluczowe decyzje.

Kryzys zaufania rozszerzył się poza UEFA

Sprzeciw wobec Infantino nie ogranicza się już do kierownictwa UEFA. Sześć nordyckich federacji piłkarskich - Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii, Szwecji i Wysp Owczych - 23 sierpnia wspólnie ogłosiło utratę zaufania do prezydenta FIFA. Według ich oświadczenia federacje mają poważne obawy dotyczące zarządzania organizacją i podejmowania decyzji na najwyższym szczeblu. Poparły wezwanie do całkowicie niezależnego zewnętrznego dochodzenia w sprawie okoliczności związanych z FIFA Forward Enterprise i zażądały szerszego niezależnego przeglądu systemu zarządzania FIFA, obejmującego mechanizmy kontroli, przejrzystość i odpowiedzialność.

Norweska Federacja Piłkarska poszła o krok dalej. Jej prezes Lise Klaveness na początku sierpnia ogłosiła, że Norwegia zażąda natychmiastowej rezygnacji Infantino, stając się pierwszym członkiem FIFA, który wprost wezwał do jego odejścia. Klaveness stwierdziła, że zaufanie zostało utracone i że nie widzi drogi powrotnej do normalnych relacji z obecnym kierownictwem. Ten krok miał znaczenie polityczne także poza samą Norwegią, ponieważ nastąpił w momencie, gdy liczne europejskie federacje zaczęły ponownie oceniać wcześniej deklarowane poparcie dla nowej kandydatury Infantino.

Włoska Federacja Piłkarska FIGC 26 sierpnia oficjalnie ogłosiła wycofanie poparcia dla kandydatury Infantino na prezydenta FIFA w wyborach w 2027 roku. FIGC powiązała swoją decyzję z potrzebą modelu zarządzania opartego na dialogu, wspólnej odpowiedzialności, zrównoważonym rozwoju i ochronie podstawowych interesów futbolu. Również inne federacje w Europie w ostatnich tygodniach wycofały lub zakwestionowały swoje wcześniejsze polityczne poparcie, podczas gdy czołowe konfederacje spoza Europy, w tym AFC i CONCACAF, publicznie wyrażały obawy dotyczące sposobu, w jaki projekt FFE został przedstawiony i prowadzony. Jednocześnie Infantino nadal ma poparcie części federacji w Afryce, Ameryce Południowej i na Karaibach, co oznacza, że układ sił w FIFA nie jest jednoznaczny.

27 sierpnia UEFA tymczasowo zawiesiła wcześniejszą groźbę wycofania europejskich reprezentacji z rozgrywek FIFA w nadchodzącym sezonie, ale jasno zaznaczyła, że zasadniczy spór się nie zakończył. Europejska federacja poinformowała, że będzie stale analizować decyzję dotyczącą udziału i może ją zmienić, jeśli sytuacja ponownie się pogorszy. W tym samym oświadczeniu UEFA przekazała, że jeśli obecny prezydent będzie kontynuował swoją kandydaturę, wspólnie z partnerskimi konfederacjami będzie pracować nad zapewnieniem członkom wiarygodnej alternatywy.

Wybory w 2027 roku nie są już formalnością

Infantino już 1 maja podczas 76. Kongresu FIFA w Vancouver oficjalnie ogłosił, że ponownie będzie kandydował na prezydenta. FIFA następnie potwierdziła, że wybory prezydenckie odbędą się 18 marca 2027 roku podczas 77. Kongresu w Rabacie w Maroku. Przed kryzysem dotyczącym FFE jego nowa kadencja była uważana za bardzo prawdopodobną, a publicznie nie było potwierdzonego kontrkandydata z porównywalną globalną siecią poparcia. Jednak wycofywanie poparcia przez poszczególne krajowe federacje oraz otwarte wezwanie UEFA do wystawienia alternatywnej kandydatury sprawiają, że wyścig wyborczy stał się znacznie bardziej niepewny.

Termin zgłaszania kandydatów upływa 18 listopada 2026 roku, według informacji przytaczanych przez AP. Pozostawia to mniej niż trzy miesiące na polityczne przegrupowanie, znalezienie kandydata i zdobycie niezbędnego poparcia wśród członków. Prezydent UEFA Aleksander Čeferin publicznie powiedział, że sam nie zamierza kandydować na prezydenta FIFA, ale uważa, że jeśli Infantino pozostanie w wyścigu, powinien mieć kontrkandydata. Jak dotąd nie potwierdzono, kto mógłby nim zostać.

Infantino nie daje oznak, że zamierza ustąpić. Po wycofaniu FFE nadal wykonywał obowiązki prezydenta i podróżował na wydarzenia FIFA, a 5 sierpnia po spotkaniu kierownictwa w Rabacie FIFA ogłosiła, że najważniejsi członkowie administracji ponownie wyrazili poparcie dla prezydenta. W tym oświadczeniu organizacja przyznała, że procesy, komunikacja i relacje między prezydentem, sekretarzem generalnym a administracją mogą zostać ulepszone, ale nie zaakceptowała twierdzenia, że Infantino utracił mandat do kierowania organizacją. Pokazuje to, że kryzys polityczny toczy się równolegle na dwóch poziomach: wśród krajowych federacji i konfederacji, gdzie poparcie słabnie, oraz wewnątrz struktury wykonawczej FIFA, gdzie prezydent nadal dysponuje wsparciem instytucjonalnym.

Postępowanie prawne może okazać się ważniejsze niż sam nieudany interes

Najnowszy krok UEFA zmienia charakter całej afery, ponieważ uwaga nie koncentruje się już wyłącznie na tym, czy FFE było dobrym, czy złym planem biznesowym. Potencjalne postępowanie karne w Szwajcarii otworzyłoby kwestie odpowiedzialności powierniczej, sposobu wyceny majątku FIFA, uprawnień prezydenta oraz ewentualnych interesów osób uczestniczących w negocjacjach. UEFA właśnie za pośrednictwem amerykańskiego systemu pozyskiwania dowodów próbuje zdobyć materiały, które mogłyby pokazać, jak podejmowano decyzje i jak wyglądała komunikacja z prywatnymi inwestorami. Dopóki takie dokumenty nie będą dostępne i dopóki szwajcarskie władze nie zdecydują, czy istnieją podstawy do wszczęcia dochodzenia, nie można z góry wyciągać wniosków o odpowiedzialności karnej jakiejkolwiek osoby.

Sprawa jest jednocześnie testem reform zarządzania, które FIFA wprowadziła po kryzysie korupcyjnym z poprzedniej dekady. Infantino został wybrany na szefa organizacji w 2016 roku po okresie głębokich szkód reputacyjnych za kadencji jego poprzednika Seppa Blattera, a jednym z głównych celów nowej ery było odbudowanie zaufania do przejrzystości procesu podejmowania decyzji. Właśnie dlatego obecne zarzuty mają szczególnie silny efekt polityczny: przeciwnicy twierdzą, że FFE pokazało nadmierną koncentrację władzy w biurze prezydenta, podczas gdy FIFA utrzymuje, że był to projekt, który nigdy nie zostałby wdrożony bez demokratycznego poparcia członków i zgód instytucjonalnych.

Tło finansowe dodatkowo zaostrza debatę. Według AP FIFA po rekordowym cyklu komercyjnym 2023-2026 i mistrzostwach świata w Ameryce Północnej spodziewa się około pięciu miliardów dolarów rezerw gotówkowych, przy przychodach wynoszących około 15 miliardów dolarów w czteroletnim cyklu. UEFA dlatego publicznie stawia pytanie, dlaczego zewnętrzny kapitał był w ogóle potrzebny do zwiększenia wydatków na rozwój. FIFA z kolei twierdziła, że FFE umożliwiłoby znacznie szybsze i większe długoterminowe inwestycje w infrastrukturę, kobiecą piłkę nożną, młodych zawodników i rozwój krajowych federacji, niż jest to możliwe w ramach istniejących programów. Spór nie sprowadza się więc wyłącznie do wyceny jednej spółki, lecz dotyczy fundamentalnego pytania, jak daleko globalna organizacja sportowa może posunąć się w powiązaniu swoich praw komercyjnych z prywatnym kapitałem.

Do 29 sierpnia 2026 roku kilka kluczowych pytań pozostaje otwartych: czy amerykańskie sądy zatwierdzą wszystkie wnioski UEFA o dokumentację, czy zgromadzone materiały doprowadzą do formalnego zawiadomienia karnego w Szwajcarii oraz czy szwajcarscy prokuratorzy następnie rozpoczną dochodzenie. Równie niepewne jest, ile krajowych federacji do jesieni wycofa wcześniejsze poparcie dla Infantino oraz czy przed terminem 18 listopada pojawi się poważny kontrkandydat. Już teraz jasne jest jednak, że FIFA Forward Enterprise nie jest już tylko nieudanym projektem komercyjnym. Stało się centralnym zagadnieniem walki o przyszły model zarządzania FIFA i potencjalnie największym kryzysem politycznym i prawnym dziesięcioletniej prezydentury Infantino.

Źródła:
- Associated Press - raport o wnioskach sądowych UEFA w Nowym Jorku i na Florydzie, możliwym zawiadomieniu karnym w Szwajcarii oraz szczegółach FFE (link)
- UEFA - oficjalne oświadczenie europejskich działaczy piłkarskich z 27 sierpnia dotyczące kryzysu w FIFA, zaufania do kierownictwa oraz tymczasowego zawieszenia groźby wycofania się z rozgrywek (link)
- FIFA - oficjalny opis modelu FIFA Forward Enterprise, planowanego pozyskania do 4,2 miliarda dolarów oraz przeznaczenia środków na rozwój futbolu (link)
- FIFA - oświadczenie Gianniego Infantino dotyczące wycofania propozycji FIFA Forward Enterprise po sprzeciwie członków i konfederacji (link)
- FIFA - oficjalne potwierdzenie daty 77. Kongresu FIFA oraz wyborów prezydenckich 18 marca 2027 roku w Rabacie (link)
- Włoska Federacja Piłkarska FIGC - oficjalny komunikat o wycofaniu poparcia dla kandydatury Infantino na prezydenta FIFA (link)
- Associated Press - raport o wspólnym oświadczeniu sześciu nordyckich federacji i utracie zaufania do przywództwa Infantino (link)
- FIFA - komunikat po spotkaniu kierownictwa w Rabacie 5 sierpnia dotyczący poparcia administracji dla Infantino i potrzeby poprawy procesów po wycofaniu FFE (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Gianni Infantino FIFA UEFA FIFA Forward Enterprise Szwajcaria zarządzanie futbolem wybory prezydenckie federacje piłkarskie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.