Sport

USA minimalnie pokonały Włochy 55:52 i przedłużyły serię zwycięstw na MŚ do 32 meczów po thrillerze w Berlinie

NOCLEGI W POBLIŻU
Berlin
Titanic Comfort Berlin Mitte Titanic Comfort Berlin Mitte 0,4 km od Berlin★★★8,3(8714) 31 Natychmiastowe potwierdzenie
od 617 PLNBooking.com
Grand Central City Apartments Mitte Museumsinsel Grand Central City Apartments Mitte Museumsinsel 0,4 km od Berlin★★★★8,1(65) 93 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 717 PLNBooking.com
Capri By Fraser Berlin Capri By Fraser Berlin 0,4 km od Berlin★★★★9,0(3511) 31 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 031 PLNBooking.com
Best Western Hotel Am Spittelmarkt Berlin Best Western Hotel Am Spittelmarkt Berlin 0,5 km od Berlin★★★8,2(3745) 31 Natychmiastowe potwierdzenie
od 647 PLNBooking.com
Novotel Berlin Mitte Novotel Berlin Mitte 0,5 km od Berlin★★★★8,5(6136) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 708 PLNBooking.com
Zobacz wszystkie noclegi

Zobacz, jak Włochy postawiły USA pod ścianą w Berlinie, ograniczając Amerykanki do 29 procent skuteczności z gry, a Cecilia Zandalasini miała rzut na dogrywkę. Wygrana 55:52 była najtrudniejszym testem USA na mistrzostwach świata od niemal dwóch dekad

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: USA minimalnie pokonały Włochy 55:52 i przedłużyły serię zwycięstw na MŚ do 32 meczów po thrillerze w Berlinie Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

USA ledwo przetrwały starcie z Włochami: najtrudniejszy mecz Amerykanek na mistrzostwach świata od niemal dwóch dekad

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w koszykówce kobiet pozostała niepokonana na mistrzostwach świata 2026 w Berlinie, ale w spotkaniu z Włochami tylko jeden niecelny rzut dzielił ją od dogrywki i możliwego zakończenia jednej z najbardziej imponujących serii w międzynarodowej koszykówce. Obrończynie tytułu wygrały 55:52 w meczu grupy D rozegranym 6 września w Berlin Arenie, odnosząc drugie zwycięstwo w turnieju i zapewniając sobie bezpośredni awans do ćwierćfinału. Według oficjalnych statystyk FIBA USA trafiły zaledwie 29 procent rzutów z gry, wykorzystały tylko jeden z 12 rzutów za trzy punkty i w ostatnich minutach musiały ratować wynik przeciwko reprezentacji, która wróciła na światową scenę po 32 latach. Mimo porażki Włochy miały jeszcze akcję na doprowadzenie do remisu, jednak rzut Ceciliji Zandalasini za trzy punkty wraz z upływem czasu nie trafił do kosza. Associated Press określiła to spotkanie jako najtrudniejszy test Amerykanek na mistrzostwach świata od niemal dwóch dekad.

Dzięki zwycięstwu USA przedłużyły serię do 32 kolejnych wygranych na mistrzostwach świata, trwającą od porażki z Rosją w półfinale w 2006 roku. Associated Press podaje, że przed Włochami tylko jedna reprezentacja w tym okresie zakończyła spotkanie z Amerykankami jednocyfrową różnicą punktów: Australia w 2010 roku przegrała o osiem punktów. Tym razem różnica wyniosła zaledwie trzy, a wynik pozostawał całkowicie otwarty aż do ostatniej sekundy. Dla reprezentacji, która wygrała cztery ostatnie mistrzostwa świata z rzędu i w Berlinie walczy o piąty kolejny tytuł, taki przebieg był rzadko spotykanym przypomnieniem, że nawet ogromna indywidualna jakość nie gwarantuje spokojnego wieczoru. FIBA podkreśla również, że USA mają w swojej historii 11 tytułów mistrza świata, zdecydowanie więcej niż jakakolwiek inna reprezentacja.

Od 15 punktów przewagi do całkowitej niepewności

Początek spotkania nie zapowiadał żadnego dramatu. USA wygrały pierwszą kwartę 19:8, a według monitoringu wyniku FIBA największa przewaga Amerykanek wynosiła 15 punktów. Włochy jednak nie załamały się po słabym początku. W drugiej kwarcie zmniejszyły stratę, dzięki czemu Amerykanki schodziły na przerwę z prowadzeniem 30:24. Po przerwie nastąpiła całkowita zmiana rytmu: Associated Press podaje, że Włochy rozpoczęły trzecią kwartę serią 11:2 i objęły prowadzenie 35:32. USA do końca tej części ponownie wyszły na prowadzenie 42:39, ale nie były już w stanie odzyskać kontroli, jakiej oczekiwano od obrończyń tytułu.

Włoska obrona, szczególnie strefa 2-3 i agresywne rotacje, odebrała Amerykankom przestrzeń do ich zwyczajowego rytmu w grze z kontry i zmusiła je do dużej liczby trudnych rzutów. Statystyki FIBA pokazują, że Włochy trafiły 31 procent rzutów z gry, a USA 29 procent, dlatego niemal przez całe spotkanie liczba posiadań i punktów pozostawała niska. Amerykanki trafiały za dwa na poziomie 34,1 procent, a za trzy zaledwie 8,3 procent. Włochy również były bardzo nieskuteczne z dystansu, osiągając 13,3 procent za trzy, jednak taki rodzaj spotkania odpowiadał outsiderowi, ponieważ ograniczał liczbę sytuacji, w których szersza amerykańska rotacja mogła zrobić dużą różnicę. FIBA opisała włoską obronę jako kluczowy powód, dla którego amerykański atak nie był w stanie złapać rytmu.

W ostatniej kwarcie Włochy poszły jeszcze krok dalej. Według relacji Associated Press USA przegrywały 48:50 na 4:29 przed końcem, co postawiło włoską reprezentację bezpośrednio na progu jednej z największych sensacji w historii rozgrywek. Amerykanki odpowiedziały wtedy serią 7:0. Breanna Stewart, która spudłowała pierwszych osiem rzutów z gry, zdobyła swój pierwszy kosz, dając USA prowadzenie 51:50. Po ważnym wymuszeniu faulu w ataku Włoszek Jackie Young wykorzystała wejście pod kosz, a następnie Chelsea Gray trafiła rzut, po którym USA prowadziły 55:50. Matilde Villa zmniejszyła różnicę do 55:52, po czym Amerykanki nie zdołały przypieczętować zwycięstwa kolejnym koszem, dzięki czemu Włochom pozostała ostatnia akcja.

Cecilia Zandalasini, najlepsza włoska strzelczyni wieczoru z 14 punktami, wzięła odpowiedzialność na siebie w końcówce. Jej próba za trzy punkty mogła doprowadzić do dogrywki, ale była niecelna, a Breanna Stewart zebrała piłkę, kończąc spotkanie. FIBA podaje, że mecz oglądało ponad 9.000 widzów; oficjalne statystyki odnotowują 9.232 osoby w Berlin Arenie. Wynik poszczególnych kwart najlepiej pokazuje, jak bardzo układ sił zmienił się po początku spotkania: Włochy zdobyły 8, 16, 15 i 13 punktów, a USA 19, 11, 12 i 13. Po 11 punktach przewagi Amerykanek po pierwszej części pozostałe 30 minut łącznie należało do Włoch różnicą ośmiu punktów.

Najmniej punktów w fazie grupowej od 1971 roku

Liczba 55 jest szczególnie wymowna w kontekście historii USA na mistrzostwach świata. Associated Press podaje, że jest to najmniejsza liczba punktów zdobyta przez USA w meczu fazy wstępnej mistrzostw świata od 1971 roku, gdy w spotkaniu z Francją Amerykanki zatrzymały się na 51 punktach. W zaktualizowanej relacji tej samej agencji zaznaczono również, że 55 punktów to najmniejszy dorobek USA w zwycięskim meczu mistrzostw świata od 1967 roku, kiedy Amerykanki pokonały Australię 42:38. FIBA opisała spotkanie z Włochami jako najniższy wynik punktowy USA na mistrzostwach świata od wprowadzenia linii rzutów za trzy punkty w 1984 roku. Wszystkie trzy porównania prowadzą do tego samego wniosku: mecz w Berlinie był niezwykle nietypowy dla reprezentacji, która przez dziesięciolecia wyznaczała standard dzięki głębi w ataku i fizycznej dominacji.

Jackie Young była jedyną amerykańską zawodniczką z dwucyfrową zdobyczą i zakończyła spotkanie z 10 punktami, dzięki czemu FIBA wybrała ją zawodniczką meczu. Szczególnie ważna była w końcówce, gdy wynik ważył się z posiadania na posiadanie. Paige Bueckers miała najlepszy wskaźnik efektywności w amerykańskim zespole według boxscore'u FIBA, podczas gdy cała drużyna w ofensywie pozostała daleko poniżej poziomu ustanowionego zaledwie dwa dni wcześniej przeciwko Chinom. Caitlin Clark, która w pierwszej kolejce przeciwko Chinom zanotowała 14 punktów i 11 asyst, przeciwko Włochom nie trafiła żadnego rzutu z gry i zakończyła mecz z jednym punktem. Mimo to amerykańska obrona i doświadczenie w końcówce wystarczyły, aby uniknąć porażki.

Kontrast z pierwszym meczem turnieju był ogromny. USA 4 września pokonały Chiny 94:61, trafiając 45 procent rzutów z gry, a Clark w swoim debiucie na seniorskich mistrzostwach świata była jedną z najbardziej wyróżniających się zawodniczek. Przeciwko Włochom amerykański atak zdobył aż o 39 punktów mniej. Tak duża różnica w ciągu zaledwie dwóch dni pokazuje, jak bardzo włoskie podejście zmieniło charakter spotkania i jak ważne w krótkim formacie turniejowym jest dostosowywanie się do różnych stylów. Trenerka USA Kara Lawson po meczu podkreśliła, że na wielkim turnieju reprezentacja musi umieć wygrywać na różne sposoby, i przyznała, że jej zespół nie zagrał na swoim zwyczajowym poziomie.

Reuters przytoczył ocenę Lawson, według której są to prawdopodobnie najtrudniejsze do wygrania mistrzostwa świata ze względu na rosnącą głębię i jakość rywalizujących reprezentacji. Amerykańska trenerka podkreśliła, że coraz więcej drużyn może teraz wprowadzać z ławki zawodniczki zdolne zmienić przebieg spotkania. Mecz z Włochami dał konkretny przykład tego szerszego procesu. USA nadal mają najgłębszą pulę elitarnych koszykarek i status głównego faworyta, jednak różnicy między faworytkami a najlepszymi rywalkami nie można już zakładać w każdym spotkaniu. Było to widoczne także podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, gdy USA w finale pokonały Francję zaledwie 67:66.

Włochy potwierdziły, że powrót po 32 latach nie jest tylko symbolem

Dla Włoch porażka miała niemal odwrotny skutek od tego, który sugeruje końcowy wynik. Reprezentacja wróciła na mistrzostwa świata po raz pierwszy od 1994 roku, a już w pierwszych dwóch występach pokazała, że nie przyjechała wyłącznie po to, by zaznaczyć swój powrót. W pierwszej kolejce 4 września pokonała Czechy 63:54, co według FIBA było pierwszym włoskim zwycięstwem na mistrzostwach świata od ponad trzech dekad. Ostatnie zwycięstwo przed Berlinem Włochy odniosły w 1994 roku nad Japonią w meczu o 11. miejsce. FIBA podaje, że jest to szósty występ Włoch na mistrzostwach świata, a najlepszym wynikiem w historii pozostaje czwarte miejsce z 1974 roku.

Włochy wywalczyły powrót do Berlina poprzez turniej kwalifikacyjny w San Juan w marcu 2026 roku. Dane FIBA pokazują, że zakończyły tam rywalizację bilansem 4-1 i zajęły drugie miejsce za USA. W ich bezpośrednim spotkaniu Amerykanki wygrały 93:59, a więc różnicą 34 punktów. Niespełna sześć miesięcy później różnica zmalała do zaledwie trzech punktów, i to w meczu, w którym Włochy miały ostatni rzut na doprowadzenie do dogrywki. Ten postęp dodatkowo wyjaśnia, dlaczego występ w Berlinie został odebrany jako dowód, że włoska reprezentacja może rywalizować jak równy z równym z najsilniejszymi.

Po meczu Zandalasini powiedziała, że jest dumna z drużyny i że włoska publiczność również będzie miała powody do dumy. W relacji FIBA podkreśliła, że reprezentacja czekała 32 lata na powrót na tę scenę i że w spotkaniu z USA pokazała, iż na niej zasługuje być. Włoszki łączyły obronę strefową, zmiany krycia i różne defensywne matchupy, ale Zandalasini szczególnie podkreśliła energię i jedność zespołu. Takie podejście było widoczne również w statystykach: choć Włochy także nie były skuteczne rzutowo, pozostały wystarczająco długo zdyscyplinowane, by każdy amerykański błąd zamieniać w presję na wynik.

Ważny jest także kontekst włoskiego awansu w ciągu ostatnich dwóch lat. FIBA przypomina, że reprezentacja zdobyła brąz na EuroBaskecie 2025, a następnie w kwalifikacjach do mistrzostw świata zapewniła sobie miejsce w Berlinie zwycięstwem 68:56 nad Hiszpanią. Filarem tej ciągłości są zawodniczki takie jak Zandalasini, Lorela Cubaj i Matilde Villa, natomiast trener Andrea Capobianco otrzymał przeciwko USA potwierdzenie, że jego zespół potrafi kontrolować tempo również przeciwko najszerszemu składowi turnieju. Porażka trzema punktami nie zmienia więc tabeli na korzyść Włoch, ale znacząco zmienia postrzeganie możliwości tej reprezentacji.

Amerykanki już w ćwierćfinale, przed Włochami kluczowy mecz

Rozstrzygnięcia w grupie D dodatkowo zwiększyły znaczenie zwycięstwa USA. Wcześniej 6 września Chiny po dogrywce pokonały Czechy 74:70, dlatego Amerykanki dzięki zwycięstwu nad Włochami zapewniły sobie pierwsze miejsce na podstawie wyników bezpośrednich we wszystkich możliwych scenariuszach ostatniej kolejki oraz bezpośredni awans do ćwierćfinału. System rozgrywek FIBA na mistrzostwach świata 2026 przewiduje cztery grupy po cztery reprezentacje. Zwycięzcy grup awansują bezpośrednio do ćwierćfinału, zespoły z drugiego i trzeciego miejsca rozgrywają dodatkowe mecze o awans do najlepszej ósemki, natomiast ostatnie reprezentacje w grupach odpadają.

Mistrzostwa świata 2026 odbywają się w Berlinie od 4 do 13 września, a FIBA w tej edycji rozszerzyła turniej finałowy do 16 reprezentacji. Faza finałowa następuje bardzo szybko: mecze kwalifikacyjne do ćwierćfinałów zostaną rozegrane 8 i 9 września, ćwierćfinały 10 września, półfinały 12 września, a mecz o trzecie miejsce i finał 13 września. USA 7 września zamykają fazę grupową spotkaniem z Czechami, natomiast Włochy tego samego dnia grają z Chinami. Dla Amerykanek ostatnia kolejka będzie okazją do ustabilizowania ataku przed fazą pucharową, natomiast dla Włoch wynik z Chinami zdecyduje o ich pozycji i dalszej drodze w turnieju.

Amerykański skład w Berlinie nie jest przy tym taki sam jak pierwotnie ogłoszony. Przed mistrzostwami FIBA poinformowała, że Sonia Citron i Kiki Iriafen zostały powołane w miejsce A'ji Wilson i Kelsey Plum, które wypadły z kadry z powodów zdrowotnych. Pomimo tych nieobecności drużyna nadal ma wiele medalistek olimpijskich i mistrzostw świata, a także nowe pokolenie, do którego należą Clark, Bueckers i Angel Reese. Właśnie dlatego spotkanie z Włochami jest tak znaczące: nie pokazało, że USA przestały być faworytem, lecz że nawet reprezentacja o wyjątkowej głębi może zostać doprowadzona na skraj porażki, gdy przeciwnik zdoła narzucić rytm w obronie, spowolnić grę w tranzycji i zmusić ją do słabych rzutów.

Dla obrończyń tytułu najważniejszym rezultatem pozostaje jednak zwycięstwo. W turnieju bez miejsca na błąd USA przetrwały wieczór, w którym w ofensywie niemal nic nie działało, a końcowe posiadania rozstrzygnęły dzięki doświadczeniu Stewart, Young i Gray. Dla Włoch spotkanie stało się potwierdzeniem, że ich powrót do światowej elity jest czymś więcej niż historycznym przypisem. Różnica między drużynami, które w marcu dzieliły 34 punkty, w Berlinie zmalała do jednego rzutu. Jeżeli taki trend utrzyma się przez resztę mistrzostw, wynik 55:52 może zostać zapamiętany nie tylko jako najtrudniejsze zwycięstwo USA na mistrzostwach świata od dwóch dekad, ale także jako jeden z meczów pokazujących, jak bardzo pogłębiła się konkurencja w kobiecej koszykówce.

Źródła:
- FIBA - oficjalny protokół i statystyki meczu Włochy - USA, wynik, kwarty, skuteczność rzutowa i frekwencja (link)
- FIBA - relacja ze zwycięstwa USA 55:52 oraz o włoskiej obronie, Jackie Young i końcowym rzucie Ceciliji Zandalasini (link)
- Associated Press / Local 10 - historyczny kontekst serii 32 zwycięstw, rekordowo niska liczba punktów i szczegóły końcówki (link)
- FIBA - powrót Włoch na mistrzostwa świata po 1994 roku i zwycięstwo nad Czechami w pierwszej kolejce (link)
- FIBA - format mistrzostw świata 2026, harmonogram fazy finałowej i rozszerzenie turnieju do 16 reprezentacji (link)
- FIBA - kwalifikacyjny mecz USA - Włochy 93:59 w San Juan w marcu 2026 roku (link)
- FIBA - zmiany w amerykańskim składzie przed turniejem, powołanie Sonii Citron i Kiki Iriafen w miejsce A'ji Wilson i Kelsey Plum (link)
- FIBA - oficjalny protokół meczu USA - Chiny 94:61 oraz statystyczny kontekst amerykańskiego początku turnieju (link)
- FIBA - reakcja Ceciliji Zandalasini po meczu z USA i opis włoskiego podejścia defensywnego (link)
- FIBA - droga Włoch przez kwalifikacje i zwycięstwo 68:56 nad Hiszpanią, które potwierdziło awans do Berlina (link)
- Reuters / 101.9 Jack FM - wypowiedź Kary Lawson o rosnącej konkurencyjności i trudności mistrzostw świata 2026 (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi USA Włochy mistrzostwa świata koszykówka kobiet Berlin FIBA Jackie Young Cecilia Zandalasini
NOCLEGI W POBLIŻU
Berlin
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Berlin
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.