Postavke privatnosti

Wanderlust umieścił Chorwację na The Good to Go List 2026: co podkreślają Brytyjczycy i co to oznacza dla turystyki

Dowiedz się, dlaczego Wanderlust umieścił Chorwację wśród 26 kierunków na The Good to Go List 2026. Przedstawiamy kluczowe akcenty: Krapina i neandertalczycy, dziedzictwo vučedolskie, zagrzebski krawat i istryjskie trufle, wraz z nowymi danymi o brytyjskich gościach. Sprawdź też, co takie wyróżnienie oznacza dla widoczności Chorwacji na rynku brytyjskim oraz dla turystyki poza sezonem.

Wanderlust umieścił Chorwację na The Good to Go List 2026: co podkreślają Brytyjczycy i co to oznacza dla turystyki
Photo by: Domagoj Skledar - illustration/ arhiva (vlastita)

Wanderlust umieścił Chorwację na „The Good to Go List 2026”

Chorwacja została ujęta na The Good to Go List 2026, corocznym zestawieniu brytyjskiego magazynu podróżniczego Wanderlust, które obejmuje 26 kierunków, o których redakcja uważa, że oferują szczególnie mocne i treściwe powody do podróży w nadchodzącym roku. W przeciwieństwie do klasycznych list, które często sprowadzają się do krótkich rekomendacji i pocztówkowych motywów, Wanderlust podkreśla, że są to destynacje wybrane ze względu na doświadczenia i historie, które otwierają się w nich właśnie w 2026 roku – od ważnych rocznic i wydarzeń kulturalnych po lokalne inicjatywy i tematy, które dają podróżnym dodatkowy kontekst.

Z Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej przekazują, że to ważne potwierdzenie na rynku brytyjskim, jednym z kluczowych rynków emisyjnych dla chorwackiej turystyki. Dyrektorka Przedstawicielstwa HTZ w Londynie, Bisera Fabrio, podkreśliła, że umieszczenie na liście potwierdza pozycję Chorwacji jako destynacji, która oferuje więcej niż sam wyjazd, z autentycznymi doświadczeniami przez cały rok, powiązaniem z dziedzictwem oraz przeżyciami, które goście długo pamiętają. W HTZ zaznaczają, że taka rozpoznawalność dodatkowo wzmacnia widoczność kraju w segmencie podróżnych, którzy coraz częściej szukają treści z wyraźną historią, a nie tylko miejsca na wypoczynek.

Jak Wanderlust uzasadnia wybór i dlaczego 2026 to wyjątkowy rok

We wstępie do swojej listy Wanderlust wskazuje, że Good to Go pomyślano jako przypomnienie, że podróż może być sposobem łączenia się z miejscami w sposób, który celebruje ich dziedzictwo, wspiera społeczności i daje ich historiom większą widoczność. Redakcja podkreśla, że destynacje wybierano nie tylko ze względu na „niesamowite doświadczenia”, ale także z powodu unikatowych historii, które rozwijają się tam właśnie w 2026 roku. W tym ujęciu Chorwacja jest przedstawiana jako miejsce, w którym splatają się różne warstwy tożsamości – od głębokiej prehistorii i archeologii po nowoczesne interpretacje kulturowe i gastronomię.

Dla Chorwacji w tekście szczególnie wyróżniono też symboliczny znacznik czasu: czerwiec 2026, według Wanderlusta, oznacza 35 lat od ogłoszenia niepodległości, co redakcja wykorzystuje jako punkt wyjścia do szerszej opowieści o zmianach i ciągłości w regionie. W sensie turystycznym takie „momenty roku” często stają się powodem do podróży poza typowymi terminami, bo przyciągają odbiorców planujących z wyprzedzeniem i szukających treści o dodatkowej wartości. Właśnie dlatego wybór Chorwacji przez Wanderlust nie koncentruje się na jednej lokalizacji, lecz na szeregu tematów, które sugerują podróżnemu, by zatrzymał się dłużej, podróżował wolniej i odsunął się od najbardziej znanych pocztówkowych punktów.

Dziedzictwo prehistoryczne w centrum opowieści: Krapina i Muzeum Neandertalczyków

Jednym z najbardziej podkreślanych motywów w tekście Wanderlusta o Chorwacji jest Krapina. Magazyn przypomina, że w tym mieście, na przełomie XIX i XX wieku, odnotowano odkrycie, które weszło do światowych ram naukowych: według Wanderlusta jest to największa pojedyncza kolekcja szczątków neandertalczyków znaleziona do dziś. Redakcja łączy następnie tę informację z dzisiejszym doświadczeniem turystycznym, wskazując, że Muzeum Neandertalczyków w Krapinie oferuje odwiedzającym wgląd w znalezisko i okresy głębokiej prehistorii poprzez współczesną interpretację, co jest coraz bardziej atrakcyjne dla podróżnych szukających edukacyjnych i „doświadczeniowych” treści.

Dla oferty turystycznej kontynentalnej Chorwacji taki fokus ma znaczenie, bo pokazuje, że międzynarodowe media coraz częściej szukają „dowodów” autentyczności oraz treści, które nie są wyłącznie związane z morzem. Prehistoria jest pod tym względem szczególnie wdzięczna: łączy naukę, edukację i przeżycie, a wysokiej jakości interpretacja muzealna pozwala, by wizyta nie sprowadzała się do krótkiego postoju, lecz do doświadczenia, które zostaje w pamięci. W momencie, gdy podróżni coraz częściej pytają o atrakcje poza szczytem sezonu, takie miejsca mogą stać się ważną częścią szerszego obrazu turystycznego Chorwacji.

Kultura vučedolska i Dunaj: archeologia jako współczesne doświadczenie

Drugi ważny segment chorwackiej opowieści na liście Wanderlusta dotyczy kultury vučedolskiej. Magazyn podaje, że pozostałości osady tej kultury, datowane mniej więcej na okres 3000–2500 lat p.n.e., są dziś interpretowane poprzez kompleks muzealno-stanowiskowy w pobliżu Vukovaru. W tekście wspomniano też popularną interpretację, według której kulturze vučedolskiej przypisuje się wczesne ślady produkcji piwa w Europie oraz użycie kalendarza, co redakcja wykorzystuje jako przykład „pierwszych” chorwackich wkładów w europejską historię kultury.

W sensie turystycznym ta część Chorwacji bywa często postrzegana przez pryzmat historii współczesnej i treści memorialnych, więc poszerzenie narracji o prehistorię i eneolit jest ważnym uzupełnieniem, a nie zamiennikiem. Podróżny zyskuje możliwość doświadczenia w tej samej przestrzeni wielu warstw czasu: od najwcześniejszych kultur nad Dunajem, przez historyczne miasta i trasy rzeczne, po nowoczesne doświadczenia i lokalną gastronomię. To właśnie odpowiada koncepcji „lokalnych historii”, którą Wanderlust wskazuje jako kryterium, bo dziedzictwo nie jest pokazywane jako suchy fakt, lecz jako część żywej tożsamości miejsca.

Krawat jako globalny symbol: od chorwackich żołnierzy po zagrzebski Cravaticum

Wanderlust w tekście o Chorwacji poświęca też szczególną uwagę symbolowi, który jest globalnie rozpoznawalny, a w nazwie niesie ślad chorwackiej tożsamości: krawatowi. Redakcja przypomina słowo „cravat” i jego podobieństwo do słowa „Croat”, wskazując, że pochodzenie krawata wiąże się z chorwackimi żołnierzami, którzy cztery stulecia temu spopularyzowali ten dodatek w zachodniej Europie. Jako miejsce, gdzie tę historię można przeżyć, wskazano zagrzebski Cravaticum, butikowe muzeum poświęcone krawatowi. W tekście wspomniano również ciekawy detal pokazujący, jak tradycja i współczesna ciekawość mogą się połączyć: redakcja podaje, że istnieje nawet „krawat kuloodporny”, co w kontekście reportażu podróżniczego służy jako ilustracja, jak nawet „stare” symbole mogą być reinterpretowane w nieoczekiwany sposób.

Takie tematy nie są tylko sympatycznymi przypisami. Są ważnym elementem turystyki kulturowej, bo oferują rozpoznawalny motyw zagranicznej publiczności: to przedmiot, który większość podróżnych zna, ale rzadko łączy z konkretnym miejscem pochodzenia i historią jego rozpowszechnienia w Europie. Gdy ta narracja zostaje osadzona w Zagrzebiu, obok muzeów, architektury, wydarzeń i coraz silniejszej sceny gastronomicznej, miasto zyskuje dodatkową warstwę tożsamości, która odróżnia je od innych europejskich stolic o podobnej wielkości. W połączeniu z rosnącym zainteresowaniem wyjazdami typu city-break, takie motywy mogą stać się powodem, by planować wizytę w Chorwacji także poza miesiącami letnimi.

Muzeum Zerwanych Związków i kultura współczesna: Zagrzeb jako doświadczenie, a nie przystanek po drodze

Wanderlust jako „top tip” dla Chorwacji wyróżnia również Muzeum Zerwanych Związków, które opisuje jako pierwsze centrum poświęcone romantycznym rozstaniom. Redakcja podkreśla, że to zbiór przedmiotów, który jest „znacznie bardziej optymistyczny, niż brzmi”, ponieważ wartość eksponatów budują osobiste historie i emocje ludzi z różnych krajów. W sensie turystycznym to sygnał, że Chorwacja na liście nie jest przedstawiana wyłącznie przez przeszłość, ale także przez współczesne formaty kulturowe bliskie nawykom nowoczesnych podróżnych, zwłaszcza tych, którzy chcą doświadczyć miasta w inny sposób.

Zagrzeb wpisuje się w ten sposób w szerszy trend europejskich miast, które poszerzają swoją ofertę poza klasyczne muzea i zabytki. W praktyce oznacza to, że w planach podróży coraz częściej łączy się wystawy, kreatywne dzielnice, mniejsze muzea konceptualne, gastronomię i lokalne spacery, często z naciskiem na autentyczną atmosferę, a nie na „obowiązkowe” punkty. W chorwackim przypadku jest to szczególnie ważne, bo łagodzi sezonową koncentrację turystyki na wybrzeżu, a odwiedzający dostają powód, by odwiedzić kraj także w okresach, gdy klimat jest przyjemniejszy, ceny stabilniejsze, a tłumy mniejsze.

Istria i trufle: jesienny magnes dla smakoszy i podróżnych szukających „smaku miejsca”

Poza historią i kulturą Wanderlust przyznaje Chorwacji także wyraźny akcent gastronomiczny. W tekście Istria jest opisana jako jeden z najważniejszych europejskich obszarów truflowych, czyli region o wysokim potencjale dla podróżnych, którzy podróżują motywowani smakami i lokalną kuchnią. Magazyn konkretnie opisuje jesienne sceny: polowania na trufle z psami w lasach, a następnie degustacje i wydarzenia towarzyszące sezonowi, z wymienieniem miejsc takich jak Livade, Motovun i Buzet. Tym samym Istria pozycjonuje się jako destynacja oferująca mocny powód do przyjazdu właśnie poza letnim szczytem, co jest coraz ważniejsze zarówno dla organizacji turystycznych, jak i lokalnych przedsiębiorców.

Dla lokalnych społeczności ten typ turystyki ma wieloraki efekt. Gastronomia pobudza współpracę małych producentów, restauracji i organizatorów wydarzeń, a podróżnym oferuje doświadczenie, które trudno skopiować gdzie indziej, bo zależy od specyfiki miejsca, klimatu i tradycji. Jednocześnie poszerza się obraz Chorwacji jako destynacji niejednolitej, lecz zróżnicowanej i bogatej regionalnie: od rzeki i interioru po półwysep i wybrzeże, z różnymi tożsamościami i akcentami. W mediach międzynarodowych właśnie taka różnorodność coraz częściej staje się kryterium rekomendacji, bo podróżny ma wrażenie, że w jednym kraju może ułożyć kilka różnych podróży.

Brytyjscy goście w Chorwacji: dane z 2025 roku i gdzie nocowali najczęściej

Chorwacka Wspólnota Turystyczna w komunikacie z okazji umieszczenia na liście przedstawia także najnowsze dane dla rynku brytyjskiego. Według HTZ brytyjscy goście w 2025 roku odnotowali ponad 834 tysiące przyjazdów oraz 4,1 miliona noclegów w Chorwacji. W porównaniu z 2024 rokiem wskazuje się wyrównanie liczby przyjazdów przy wzroście noclegów o 2%, co może sugerować nieznaczne wydłużenie średniego pobytu lub większe obłożenie w terminach poza najsilniejszymi szczytami. Takie wskaźniki są ważne, ponieważ Zjednoczone Królestwo należy do rynków, które silnie reagują na ogólną wartość oferty, skomunikowanie oraz postrzeganie bezpieczeństwa, więc stabilne wyniki sygnalizują utrzymanie zainteresowania.

Według tego samego źródła największa liczba noclegów brytyjskich turystów przypadła na żupanie dubrownicko-neretwiańską i splitsko-dalmatyńską, a wśród najczęściej odwiedzanych destynacji wymienia się Dubrownik, Split, Konavle, Župę dubrovačkạ i Rovinj. To jednocześnie obszary, które w szczycie sezonu odczuwają największą presję, więc kwestia zarządzania turystyką masową jest tam najbardziej widoczna – od tłoku i obciążenia infrastruktury po kwestie cen i dostępności mieszkań. W tym kontekście akcent Wanderlusta na treści, które nie są ściśle związane z latem, może być bodźcem do przekierowania części popytu na okresy i miejsca, które mogą równomierniej rozłożyć ruch turystyczny.

Zrównoważona turystyka i zarządzanie destynacjami: polityka, która podąża za kryteriami mediów

Podczas gdy media podróżnicze coraz częściej podkreślają odpowiedzialność, lokalne korzyści i „wolniejsze” podróżowanie, Chorwacja równolegle wdraża zmiany w zarządzaniu turystyką. Ministerstwo Turystyki i Sportu wskazuje, że celem reformy jest ustanowienie skutecznych ram strategicznych, organizacyjnych i prawnych, które ukierunkują rozwój turystyki w destynacjach na zrównoważenie i jakość. W tym kontekście wyróżnia się Ustawę o turystyce (Narodne novine 156/23), która – według Ministerstwa – weszła w życie 1 stycznia 2024 roku jako podstawowe ramy legislacyjne dla zarządzania rozwojem turystyki w kierunku zrównoważenia. Równolegle podkreśla się też znaczenie dokumentów strategicznych, takich jak Strategia rozwoju zrównoważonej turystyki do 2030 roku, która stanowi ramy długoterminowego planowania.

W praktyce takie dokumenty i przepisy najczęściej „widać” poprzez bardzo konkretne tematy: planowanie pojemności, bardziej równomierne rozłożenie ruchu w ciągu roku, inwestycje w infrastrukturę i mądrzejsze zarządzanie przestrzenią publiczną. Są to kwestie szczególnie ważne dla nadmorskich miast i gmin, które zmagają się z nadmiernym obciążeniem w kilku tygodniach szczytu sezonu, ale też dla destynacji śródlądowych, które chcą rosnąć bez utraty autentyczności. W tym sensie wyróżnienia takie jak to od Wanderlusta mogą być użyteczne jako „reflektor” międzynarodowej uwagi, ale długofalowy efekt będzie zależał od tego, na ile rekomendowane historie da się przełożyć na wysokiej jakości ofertę w terenie, z poszanowaniem potrzeb lokalnych społeczności.

Co Chorwacja zyskuje, trafiając na prestiżową listę, i co będzie kluczowe w 2026 roku

Dla Chorwacji umieszczenie na liście Wanderlusta ma wartość przede wszystkim jako sygnał dla brytyjskiej publiczności, redaktorów i organizatorów podróży: kraj został rozpoznany jako destynacja z historią, którą można rozwijać poza miesiącami letnimi. HTZ podkreśla, że wyróżnienie pochodzi z rynku, którego goście postrzegają Chorwację jako destynację wysokiej jakości i bezpieczną, z szeroką gamą produktów turystycznych, co jest ważnym elementem w planowaniu podróży i ponownych przyjazdach. Jednak kluczowe będzie to, czy zainteresowanie przełoży się na bogatsze w treść itineraria i zachętę do podróżowania w terminach, gdy Chorwacja może zaoferować spokojniejszą atmosferę i bardziej autentyczne doświadczenie.

Wanderlust przedstawił Chorwację poprzez szereg uzupełniających się tematów: prehistorię w Krapinie, archeologię nad Dunajem, krawat jako symbol, który poszedł w świat, współczesny Zagrzeb i istryjską gastronomię z truflami. Właśnie w tej szerokości tkwi potencjał, by przekaz z rynku brytyjskiego przełożył się na bardziej stabilny i zrównoważony ruch turystyczny w 2026 roku, z naciskiem na doświadczenie, tożsamość i bardziej odpowiedzialny stosunek do przestrzeni.

Źródła:
  • Wanderlust Magazine – “Good to Go List 2026”, redakcyjny wybór 26 destynacji i uzasadnienie dla Chorwacji (link)
  • Chorwacka Wspólnota Turystyczna (HTZ) – komunikat o umieszczeniu Chorwacji na “The Good to Go List 2026” oraz dane o brytyjskich przyjazdach i noclegach w 2025 roku (link)
  • Ministerstwo Turystyki i Sportu Republiki Chorwacji – “Narzędzia zarządzania rozwojem turystyki w destynacji”: reforma zarządzania, Ustawa o turystyce (NN 156/23) i data wejścia w życie (link)
  • Ministerstwo Turystyki i Sportu Republiki Chorwacji – “Strategia rozwoju zrównoważonej turystyki do 2030 roku”, strategiczne ramy planowania turystyki (link)

Znajdź nocleg w pobliżu

Czas utworzenia: 2 godzin temu

Redakcja turystyczna

Nasza Redakcja Turystyczna powstała z wieloletniej pasji do podróży, odkrywania nowych miejsc i rzetelnego dziennikarstwa. Za każdym tekstem stoją ludzie, którzy od dziesięcioleci żyją turystyką – jako podróżnicy, pracownicy branży, przewodnicy, gospodarze, redaktorzy i reporterzy. Od ponad trzydziestu lat śledzone są kierunki podróży, sezonowe trendy, rozwój infrastruktury, zmiany w nawykach podróżnych i wszystko to, co zamienia podróż w doświadczenie, a nie tylko w bilet i rezerwację noclegu. Te doświadczenia przekształcają się w teksty pomyślane jako towarzysz czytelnika: szczery, kompetentny i zawsze po stronie podróżnika.

W Redakcji Turystycznej pisze się z perspektywy kogoś, kto naprawdę chodził brukiem starych miast, jeździł lokalnymi autobusami, czekał na prom w szczycie sezonu i szukał ukrytej kawiarni w małej uliczce daleko od pocztówkowych widoków. Każda destynacja oglądana jest z wielu stron – jak odbierają ją podróżni, co mówią o niej mieszkańcy, jakie historie kryją muzea i pomniki, ale też jaka jest rzeczywista jakość noclegów, plaż, połączeń komunikacyjnych i atrakcji. Zamiast ogólnikowych opisów nacisk kładzie się na konkretne porady, prawdziwe wrażenia i detale, które trudno znaleźć w oficjalnych broszurach.

Szczególną uwagę poświęca się rozmowom z restauratorami, gospodarzami kwater prywatnych, lokalnymi przewodnikami, pracownikami turystyki i osobami, które żyją z podróżnych, ale także z tymi, którzy dopiero próbują rozwinąć mniej znane kierunki. Z takich rozmów powstają opowieści, które pokazują nie tylko najsłynniejsze atrakcje, lecz także rytm codzienności, zwyczaje, lokalną kuchnię, obrzędy i małe rytuały, które czynią każde miejsce wyjątkowym. Redakcja Turystyczna stara się uchwycić tę warstwę rzeczywistości i przenieść ją do tekstów, które łączą fakty z emocją.

Na treści nie kończą się na klasycznych reportażach z podróży. Poruszane są także tematy zrównoważonej turystyki, podróży poza sezonem, bezpieczeństwa w drodze, odpowiedzialnych zachowań wobec lokalnej społeczności i przyrody, a także praktyczne kwestie, takie jak transport publiczny, ceny, rekomendacje dzielnic na pobyt i orientacja w terenie. Każdy tekst przechodzi etap researchu, weryfikacji danych i redakcji, aby informacje były dokładne, zrozumiałe i możliwe do zastosowania w realnych sytuacjach – od krótkiego weekendowego wyjazdu po dłuższy pobyt w danym kraju lub mieście.

Celem Redakcji Turystycznej jest, aby czytelnik po lekturze artykułu miał wrażenie, jakby porozmawiał z kimś, kto już tam był, wszystko sprawdził i teraz szczerze przekazuje, co warto zobaczyć, co można pominąć i gdzie kryją się te momenty, które zamieniają podróż we wspomnienie. Dlatego każda nowa opowieść powstaje powoli i uważnie, z szacunkiem dla miejsca, o którym się pisze, oraz dla ludzi, którzy na podstawie tych słów będą wybierać swój kolejny cel podróży.

UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.