Postavke privatnosti

Turystyka na Bliskim Wschodzie rośnie szybciej niż świat, ale napięcia geopolityczne zagrażają rokowi 2026

Dowiedz się, jak Bliski Wschód w 2025 roku osiągnął wzrost turystyczny powyżej średniej globalnej, dlaczego Arabia Saudyjska przewodzi regionalnemu impetowi i jak podróże służbowe zmieniają rynek. Przedstawiamy także przegląd ryzyk na 2026 rok, od napięć związanych z Iranem po możliwe zakłócenia w ruchu lotniczym i międzynarodowych przyjazdach.

Turystyka na Bliskim Wschodzie rośnie szybciej niż świat, ale napięcia geopolityczne zagrażają rokowi 2026
Photo by: Domagoj Skledar - illustration/ arhiva (vlastita)

Bliski Wschód przyspieszył wzrost turystyczny, ale rok 2026 przynosi większy test dla regionalnej branży podróży

Turystyka na Bliskim Wschodzie w 2025 roku rosła szybciej niż średnia światowa, a najnowsze dane World Travel & Tourism Council pokazują, że region wszedł w rok silnego ożywienia, zwiększonych wydatków międzynarodowych i wyjątkowo dynamicznych podróży służbowych. Według badania WTTC Economic Impact Research sektor podróży i turystyki w regionie wzrósł w 2025 roku o 5,3 procent, podczas gdy średnia globalna wyniosła 4,1 procent. W ten sposób Bliski Wschód potwierdził status jednego z najszybciej rosnących rynków turystycznych, ale także otworzył pytanie, na ile ten wzrost jest odporny na zakłócenia bezpieczeństwa i geopolityczne, które nasiliły się w 2026 roku.

W centrum tego wzrostu znajduje się Arabia Saudyjska, która według WTTC jest największą gospodarką turystyczną w regionie i stanowi prawie połowę całej gospodarki turystycznej Bliskiego Wschodu. Jej rola nie jest jedynie skutkiem dużych inwestycji w infrastrukturę, nowe destynacje i promocję międzynarodową, lecz także szerszej strategii dywersyfikacji gospodarczej, w której turystyka jest coraz częściej wykorzystywana jako narzędzie tworzenia miejsc pracy, przyciągania kapitału i wzmacniania globalnych powiązań. Podobny, choć inaczej ustrukturyzowany, wzrost odnotowują także Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman i Jordania, co pokazuje, że ożywienie nie opiera się wyłącznie na jednym projekcie narodowym.

WTTC odnotowuje wzrost powyżej średniej globalnej

27 kwietnia 2026 roku WTTC ogłosił, że sektor podróży i turystyki na Bliskim Wschodzie w 2025 roku wniósł 385,8 miliarda dolarów do regionalnego PKB oraz wspierał 7,1 miliona miejsc pracy. Szczególnie ważna jest informacja o międzynarodowych wydatkach odwiedzających, które w regionie wzrosły o 5,2 procent, podczas gdy globalny wzrost tego samego wskaźnika wyniósł 3,2 procent. Ta dysproporcja wskazuje na silniejszy napływ popytu do destynacji bliskowschodnich, ale także na rozszerzenie połączeń transportowych przez duże węzły lotnicze w Zatoce.

Taki wynik należy rozpatrywać w szerszym kontekście ożywienia po pandemii. Raport WTTC o globalnych trendach na 2025 rok podaje, że Bliski Wschód już w 2024 roku osiągnął drugą najwyższą stopę wzrostu w porównaniu z okresem sprzed pandemii, zaraz po Karaibach. Całkowity wkład sektora do regionalnego PKB osiągnął wtedy 341,9 miliarda dolarów, co było o 7 procent więcej niż w 2023 roku i 16,1 procent powyżej poziomu z 2019 roku. Ta ciągłość wzrostu wyjaśnia, dlaczego region jest coraz częściej przywoływany jako przykład rynku turystycznego, który z fazy ożywienia przeszedł w fazę strategicznej ekspansji.

Jednak silne wskaźniki zagregowane nie oznaczają, że wszystkie rynki są równie stabilne. WTTC także we wcześniejszym raporcie ostrzegał, że kraje bezpośrednio dotknięte konfliktami, takie jak Liban i Izrael, pozostawały poniżej poziomów sprzed pandemii. Pokazuje to podstawowe napięcie turystyki bliskowschodniej: w tym samym regionie istnieją państwa, które szybko budują luksusowe resorty, zaplecze kongresowe i globalne huby lotnicze, ale także rynki, na których ryzyka bezpieczeństwa bezpośrednio ograniczają popyt, inwestycje i ruch lotniczy.

Arabia Saudyjska przewodzi regionalnemu impetowi

Największym pojedynczym motorem wzrostu pozostaje Arabia Saudyjska. WTTC podaje, że sektor turystyczny tego kraju w 2025 roku osiągnął 178 miliardów dolarów wkładu w PKB, czyli 46 procent całej gospodarki turystycznej Bliskiego Wschodu. Wzrost turystycznego PKB Arabii Saudyjskiej wyniósł 7,4 procent, prawie dwukrotnie więcej niż globalna stopa wzrostu sektora i około 40 procent więcej niż średnia regionalna. Jednocześnie międzynarodowe wydatki odwiedzających w Arabii Saudyjskiej wzrosły o 8,2 procent, czym również znacząco przewyższyły średnią światową.

Ten wynik odzwierciedla kilka równoległych procesów. Arabia Saudyjska w ostatnich latach intensywnie inwestuje w nowe destynacje, wydarzenia kulturalne i sportowe, ofertę kongresową, zasoby hotelowe oraz infrastrukturę transportową. Turystyka wpisuje się w szerszą agendę rozwojową, której celem jest ograniczenie zależności gospodarki od dochodów z ropy i zwiększenie udziału usług w gospodarce narodowej. WTTC już w projekcjach na 2025 rok podkreślał, że podróże i turystyka w Arabii Saudyjskiej mogą wnieść ponad 10 procent PKB oraz wesprzeć rekordowe zatrudnienie w sektorze.

Szczególnie wyróżnia się segment biznesowy. Według WTTC wydatki na podróże służbowe w Arabii Saudyjskiej wzrosły w 2025 roku o ponad 55 procent. To ważny wskaźnik, ponieważ turystyka biznesowa nie jest związana wyłącznie z noclegami hotelowymi, lecz także z kongresami, targami, forami inwestycyjnymi, delegacjami biznesowymi, ruchem lotniczym i całym łańcuchem usług o wysokiej wartości dodanej. Gdy taki segment rośnie szybciej niż turystyka wypoczynkowa, często oznacza to, że destynacja pozycjonuje się jako regionalne centrum kapitału, konferencji i międzynarodowych kontaktów biznesowych.

ZEA, Oman i Jordania potwierdzają, że wzrost nie jest odosobniony

Chociaż Arabia Saudyjska niesie największą część regionalnego impetu, dane WTTC pokazują, że także inne rynki osiągnęły ważne wyniki. Zjednoczone Emiraty Arabskie w 2025 roku osiągnęły 68,5 miliarda dolarów wkładu sektora turystycznego w PKB, przy 56,9 miliarda dolarów międzynarodowych wydatków odwiedzających. ZEA opierają się przy tym na już zbudowanym połączeniu globalnych połączeń lotniczych, luksusowego sektora hotelowego, wydarzeń biznesowych, miejskiej rozrywki i usług finansowych, dzięki czemu Dubaj i Abu Zabi pozostają jednymi z najbardziej widocznych punktów turystycznych i tranzytowych regionu.

Jordania, według WTTC, odnotowała wzrost turystycznego PKB o 5,5 procent, przy międzynarodowych wydatkach odwiedzających na poziomie 8,5 miliarda dolarów. Oman osiągnął taką samą stopę wzrostu turystycznego PKB, 5,5 procent, oraz 4 miliardy dolarów wydatków międzynarodowych. W przeciwieństwie do wyraźnie miejskich i luksusowo pozycjonowanych rynków zatokowych, Oman w globalnym raporcie WTTC opisywany jest jako bardziej zrównoważona destynacja, z relatywnie bardziej równomiernym podziałem wydatków międzynarodowych i krajowych oraz większym udziałem podróży służbowych niż średnia globalna.

Taka różnorodność jest ważna dla długoterminowej odporności regionu. Jeśli wzrost turystyczny opiera się tylko na kilku dużych węzłach lotniczych lub kilku luksusowych destynacjach, zakłócenia w transporcie, bezpieczeństwie lub nastrojach konsumenckich mogą mieć szybszy i szerszy skutek. Jeśli jednak jednocześnie rosną turystyka kulturowa, podróże krajowe, wydarzenia biznesowe, destynacje naturalne i trasy regionalne, branża zyskuje więcej kanałów, przez które może łagodzić krótkoterminowe wstrząsy.

Podróże służbowe stały się jednym z głównych motorów wzrostu

Na poziomie całego Bliskiego Wschodu wydatki na podróże służbowe wzrosły w 2025 roku o 23 procent, co WTTC zalicza do najsilniejszych segmentów regionalnego wzrostu turystycznego. Ta informacja jest ważna, ponieważ pojawia się po okresie, w którym globalnie często stawiano pytanie, czy wideokonferencje i praca hybrydowa trwale zmniejszą potrzebę podróży służbowych. Przykład bliskowschodni pokazuje przeciwny trend na rynkach, które jednocześnie inwestują w centra konferencyjne, duże wydarzenia i międzynarodowe platformy inwestycyjne.

Wzrost podróży służbowych zwiększa również znaczenie połączeń lotniczych. Duzi przewoźnicy i regionalne lotniska nie są tylko infrastrukturą turystyczną, lecz także kluczowym elementem strategii gospodarczej. Jeśli dana destynacja może połączyć Europę, Azję i Afrykę dużą liczbą lotów, zyskuje przewagę w przyciąganiu wydarzeń korporacyjnych, inwestorów i krótkich pobytów biznesowych. Właśnie dlatego zakłócenia w przestrzeni powietrznej, wzrost cen paliwa lub zmiany zaleceń bezpieczeństwa mogą bezpośrednio wpływać nie tylko na wypoczynek podróżnych, lecz także na szersze otoczenie biznesowe.

WTTC w swojej ocenie podkreśla, że kontynuacja inwestycji w infrastrukturę, łączność i rozwój destynacji będzie decydująca dla długoterminowego wzrostu. W tym sensie turystyka na Bliskim Wschodzie nie jest już postrzegana wyłącznie jako działalność sezonowa, lecz jako jedna z dźwigni transformacji gospodarczej. Inwestycje w hotele, lotniska, instytucje kultury, wydarzenia sportowe i wydarzenia biznesowe tworzą łańcuch aktywności, który przelewa się na budownictwo, transport, handel, gastronomię i hotelarstwo oraz rynek pracy.

Ryzyko geopolityczne staje się kluczową zmienną dla 2026 roku

Pomimo silnego 2025 roku perspektywy na 2026 rok są znacznie bardziej niepewne. Oxford Economics, poprzez wyspecjalizowany dział Tourism Economics, szacuje, że z powodu konfliktu związanego z Iranem międzynarodowe przyjazdy na Bliski Wschód w 2026 roku mogą spaść od 11 do 27 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. W scenariuszu wczesnego uspokojenia konfliktu, który trwałby od jednego do trzech tygodni, strata wyniosłaby około 23 milionów międzynarodowych odwiedzających i 34 miliardy dolarów wydatków turystycznych w porównaniu z wcześniejszą projekcją. W scenariuszu dłuższego konfliktu strata mogłaby sięgnąć około 38 milionów odwiedzających i 56 miliardów dolarów wydatków.

Te liczby nie unieważniają wyników z 2025 roku, ale pokazują, jak szybko obraz turystyki może się zmienić, gdy ryzyko bezpieczeństwa obejmie korytarze transportowe i postrzeganie stabilności. Oxford Economics podaje, że przestrzenie powietrzne w regionie były znacznie ograniczone oraz że ponad 5.000 lotów odwołano w pierwszych dwóch dniach konfliktu. Ponieważ lotniska Bliskiego Wschodu uczestniczą w dużej części międzynarodowego tranzytu, konsekwencje nie zatrzymują się na regionalnych przyjazdach, lecz przelewają się na odległe rynki, rozkłady linii lotniczych i ceny podróży.

W tym kontekście najbardziej narażone są właśnie kraje Zatoki, które przez lata budowały wizerunek bezpiecznych, dostępnych i silnych infrastrukturalnie destynacji. Ich model biznesowy w turystyce w dużej mierze opiera się na międzynarodowym ruchu lotniczym, tranzycie, zamożnych odwiedzających i dużych wydarzeniach. Jeśli podróżni zaczną odkładać rezerwacje, skracać pobyty lub wybierać alternatywne destynacje, efekt szybko przenosi się na hotele, przewoźników lotniczych, linie wycieczkowe, agencje i organizatorów spotkań biznesowych.

Pierwsze skutki są już widoczne w działalności dużych firm turystycznych

To, że ryzyko geopolityczne nie jest tylko założeniem analitycznym, pokazują także decyzje biznesowe dużych firm. The Guardian poinformował 22 kwietnia 2026 roku, że TUI, największy europejski operator turystyczny, obniżył prognozę zysku po tym, jak wojna związana z Iranem kosztowała go około 40 milionów euro. Firma wskazała koszty repatriacji prawie 12.000 gości i członków personelu, w tym pasażerów rejsów wycieczkowych w Abu Zabi i Dosze, oraz zakłócenia w operacjach w Turcji, na Cyprze i w Egipcie.

TUI ostrzegł przy tym przed zwiększoną ostrożnością podróżnych i skłonnością do rezerwacji bliżej daty wyjazdu. Takie zachowanie jest typowe dla okresów niepewności bezpieczeństwa: popyt nie zawsze znika, ale staje się bardziej wrażliwy na wiadomości, ceny, możliwość anulowania i oceny ryzyka. Dla destynacji i przewoźników utrudnia to planowanie zdolności, przychodów i cen, a dla rynków opierających się na długim sezonie i wysokim obłożeniu tworzy dodatkową presję.

Wzrost cen paliwa i dłuższe trasy z powodu omijania przestrzeni powietrznych dodatkowo pogarszają obraz. Gdy loty stają się droższe lub operacyjnie bardziej skomplikowane, linie lotnicze mogą zmniejszać częstotliwości, odwoływać mniej rentowne trasy lub przerzucać koszt na pasażerów. W sektorze, w którym dostępność często jest decydująca dla decyzji o podróży, takie zmiany mogą mieć taki sam skutek jak bezpośrednie ostrzeżenie bezpieczeństwa.

Turystyka pozostaje szansą rozwojową, ale wzrost zależy od stabilności

Dane WTTC pokazują, że Bliski Wschód w 2025 roku wszedł w fazę dojrzalszego wzrostu turystycznego: wzrosły wydatki międzynarodowe, podróże służbowe mocno przyspieszyły, a państwa takie jak Arabia Saudyjska, ZEA, Oman i Jordania rozszerzyły gospodarczy wpływ sektora. W długim okresie region ma wyraźne przewagi: strategiczne położenie między kontynentami, silnych finansowo inwestorów, duże linie lotnicze, ambitne plany państwowe i coraz bardziej zróżnicowaną ofertę od wydarzeń biznesowych po destynacje kulturowe i naturalne.

Mimo to 2026 rok będzie testem odporności. Jeśli warunki bezpieczeństwa się ustabilizują, region mógłby dalej wykorzystywać inwestycje i połączenia, które umożliwiły mu wzrost szybszy od globalnej średniej. Jeśli napięcia będą się utrzymywać, część wzrostu mogłaby zostać odłożona, a najbardziej ucierpiałyby międzynarodowe przyjazdy, ruch tranzytowy i podróże o wysokiej wartości. Dla branży turystycznej Bliskiego Wschodu oznacza to, że kolejny okres będzie zależał nie tylko od nowych hoteli, wydarzeń i kampanii marketingowych, lecz także od zdolności regionu do odbudowy zaufania podróżnych i utrzymania przewidywalności połączeń lotniczych.

Źródła:
- World Travel & Tourism Council – komunikat o wzroście turystyki na Bliskim Wschodzie w 2025 roku i roli Arabii Saudyjskiej (link)
- World Travel & Tourism Council – globalny przegląd i projekcje dla sektora podróży i turystyki w 2025 roku (link)
- WTTC Economic Impact Research 2025: Global Trends – dane regionalne dla Bliskiego Wschodu, inwestycje, zatrudnienie i długoterminowe projekcje (link)
- Oxford Economics / Tourism Economics – ocena wpływu konfliktu związanego z Iranem na przyjazdy i wydatki w turystyce Bliskiego Wschodu w 2026 roku (link)
- The Guardian – raport o wpływie wojny związanej z Iranem na TUI, repatriacje i prognozy zysku firmy turystycznej (link)

Znajdź nocleg w pobliżu

Czas utworzenia: 3 godzin temu

Redakcja turystyczna

Nasza Redakcja Turystyczna powstała z wieloletniej pasji do podróży, odkrywania nowych miejsc i rzetelnego dziennikarstwa. Za każdym tekstem stoją ludzie, którzy od dziesięcioleci żyją turystyką – jako podróżnicy, pracownicy branży, przewodnicy, gospodarze, redaktorzy i reporterzy. Od ponad trzydziestu lat śledzone są kierunki podróży, sezonowe trendy, rozwój infrastruktury, zmiany w nawykach podróżnych i wszystko to, co zamienia podróż w doświadczenie, a nie tylko w bilet i rezerwację noclegu. Te doświadczenia przekształcają się w teksty pomyślane jako towarzysz czytelnika: szczery, kompetentny i zawsze po stronie podróżnika.

W Redakcji Turystycznej pisze się z perspektywy kogoś, kto naprawdę chodził brukiem starych miast, jeździł lokalnymi autobusami, czekał na prom w szczycie sezonu i szukał ukrytej kawiarni w małej uliczce daleko od pocztówkowych widoków. Każda destynacja oglądana jest z wielu stron – jak odbierają ją podróżni, co mówią o niej mieszkańcy, jakie historie kryją muzea i pomniki, ale też jaka jest rzeczywista jakość noclegów, plaż, połączeń komunikacyjnych i atrakcji. Zamiast ogólnikowych opisów nacisk kładzie się na konkretne porady, prawdziwe wrażenia i detale, które trudno znaleźć w oficjalnych broszurach.

Szczególną uwagę poświęca się rozmowom z restauratorami, gospodarzami kwater prywatnych, lokalnymi przewodnikami, pracownikami turystyki i osobami, które żyją z podróżnych, ale także z tymi, którzy dopiero próbują rozwinąć mniej znane kierunki. Z takich rozmów powstają opowieści, które pokazują nie tylko najsłynniejsze atrakcje, lecz także rytm codzienności, zwyczaje, lokalną kuchnię, obrzędy i małe rytuały, które czynią każde miejsce wyjątkowym. Redakcja Turystyczna stara się uchwycić tę warstwę rzeczywistości i przenieść ją do tekstów, które łączą fakty z emocją.

Na treści nie kończą się na klasycznych reportażach z podróży. Poruszane są także tematy zrównoważonej turystyki, podróży poza sezonem, bezpieczeństwa w drodze, odpowiedzialnych zachowań wobec lokalnej społeczności i przyrody, a także praktyczne kwestie, takie jak transport publiczny, ceny, rekomendacje dzielnic na pobyt i orientacja w terenie. Każdy tekst przechodzi etap researchu, weryfikacji danych i redakcji, aby informacje były dokładne, zrozumiałe i możliwe do zastosowania w realnych sytuacjach – od krótkiego weekendowego wyjazdu po dłuższy pobyt w danym kraju lub mieście.

Celem Redakcji Turystycznej jest, aby czytelnik po lekturze artykułu miał wrażenie, jakby porozmawiał z kimś, kto już tam był, wszystko sprawdził i teraz szczerze przekazuje, co warto zobaczyć, co można pominąć i gdzie kryją się te momenty, które zamieniają podróż we wspomnienie. Dlatego każda nowa opowieść powstaje powoli i uważnie, z szacunkiem dla miejsca, o którym się pisze, oraz dla ludzi, którzy na podstawie tych słów będą wybierać swój kolejny cel podróży.

UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.