Cyfrowy paszport produktu: chorwackie firmy szukają miejsca w pierwszym rzędzie nowej europejskiej ery przemysłowej
Unia Europejska wchodzi w fazę, w której dane o produkcie nie będą już ukryte głęboko w dokumentacji technicznej, wewnętrznych bazach danych ani deklaracjach, które przeciętny kupujący ledwo potrafi przeczytać. Cyfrowy paszport produktu, znany również jako Digital Product Passport, staje się jednym z kluczowych instrumentów europejskiej zielonej i przemysłowej polityki, a jego celem jest uczynienie informacji o towarach bardziej dostępnymi, porównywalnymi i użytecznymi przez cały cykl życia produktu. Dla konsumentów oznacza to większą przejrzystość, dla producentów nowe obowiązki, a dla firm technologicznych przestrzeń dla rynku, który dopiero się rodzi. W tej przestrzeni swoje pozycje próbują zająć także chorwackie firmy, w tym ENSESO i AKD, które widzą w tej zmianie szansę na rozszerzenie doświadczenia zdobytego przy złożonych systemach identyfikowalności i cyfrowego zaufania. W chwili, gdy Bruksela opracowuje zasady dla dostawców usług cyfrowych paszportów i ramy standaryzacyjne dla interoperacyjności, pytanie nie brzmi już, czy model się rozszerzy, lecz kto będzie gotów jako pierwszy zaoferować niezawodną infrastrukturę.
Co naprawdę zmienia się w Unii Europejskiej
Nowe zasady wynikają z rozporządzenia w sprawie ekoprojektu dla zrównoważonych produktów, które weszło w życie w lipcu 2024 r. i otworzyło drogę do wprowadzenia wymagań dla niemal wszystkich kategorii produktów fizycznych trafiających na rynek Unii Europejskiej. Istnieje istotna różnica w porównaniu z uproszczonym postrzeganiem publicznym: cyfrowy paszport nie stanie się obowiązkowy tego samego dnia dla absolutnie wszystkich produktów, lecz będzie wprowadzany stopniowo, według grup produktów i poprzez ustawodawstwo sektorowe. Zgodnie z dokumentami Komisji Europejskiej pierwsza konkretna obowiązkowa fala nadejdzie 18 lutego 2027 r., kiedy cyfrowy paszport stanie się obowiązkowy dla niektórych rodzajów baterii. Właśnie dlatego lata 2026 i 2027 to nie tylko terminy techniczne, lecz okres, w którym ukształtuje się rynek dostawców, integratorów, dostawców przechowywania danych, rozwiązań uwierzytelniających i systemów dostępu do informacji przeznaczonych dla konsumentów, organów nadzoru i partnerów w łańcuchu dostaw.
W Komisji Europejskiej cyfrowy paszport opisuje się jako mechanizm elektronicznej rejestracji, przetwarzania i udostępniania informacji o produkcie między firmami w łańcuchu dostaw, organami publicznymi i konsumentami. Nacisk kładzie się nie tylko na skład produktu, lecz także na jego zrównoważoność, trwałość, cyrkularność i zgodność z zasadami jednolitego rynku. Innymi słowy, jest to nowa warstwa infrastruktury przemysłowej, która łączy politykę środowiskową, nadzór rynku, cła, serwisowanie, naprawy i gospodarkę odpadami. W takim modelu nie wystarczy już, aby produkt był jedynie fizycznie obecny na półce; musi także posiadać wiarygodną tożsamość cyfrową.
Co obywatele rzeczywiście zobaczą, gdy zeskanują kod
Dla obywateli cyfrowy paszport będzie najbardziej widoczny poprzez prosty ruch: zeskanowanie kodu telefonem komórkowym. W praktyce najczęściej oznacza to kod QR, ale przemysł równocześnie rozwija także rozwiązania oparte na NFC, RFID i innych nośnikach danych, w zależności od tego, czy oznaczenie służy konsumentowi, logistyce, serwisowi czy regulatorowi. Za tym skanowaniem nie stoi tylko marketingowa strona produktu, lecz uporządkowany zestaw danych, który powinien odpowiedzieć na szereg bardzo praktycznych pytań. Obejmuje to tożsamość produktu, dane o partii lub modelu, dane o materiałach i udziale surowców wtórnych, informacje o pochodzeniu, instrukcje dotyczące konserwacji i naprawy, możliwości wymiany części, oczekiwaną żywotność oraz sposób prawidłowej utylizacji po zakończeniu użytkowania. W przypadku określonych kategorii produktów takie informacje nie będą już kwestią dobrej woli producenta, lecz obowiązkiem regulacyjnym.
To zmienia również relację między kupującym a producentem. Dotąd duża część rynku funkcjonowała na zasadzie ograniczonych lub trudno dostępnych danych, przy czym konsumenci mogli jedynie częściowo ocenić, jak trwały, naprawialny lub zrównoważony jest produkt. Cyfrowy paszport próbuje zmniejszyć tę asymetrię. Powinien on pomóc także serwisom, branży recyklingu, dystrybutorom, służbom celnym i inspekcjom, ponieważ wszyscy uzyskują dostęp do tej samej tożsamości produktu, ale z różnymi poziomami uprawnień i różnymi zestawami danych. Teoretycznie oznacza to mniej improwizacji, mniej sporów o pochodzenie i mniej miejsca na ukrywanie słabości w łańcuchu dostaw. W praktyce jednak powodzenie systemu będzie zależało od jakości danych i zaufania do ich źródła.
Dlaczego kwestia zaufania staje się równie ważna jak kwestia danych
Właśnie tutaj na pierwszy plan wychodzi druga warstwa całej tej historii: bezpieczeństwo, uwierzytelnianie i prawna ważność zapisów cyfrowych. Nie wystarczy, aby cyfrowy paszport istniał; musi być także wiarygodny. Jeśli producent, importer lub inny podmiot gospodarczy wprowadzi dane o produkcie, rynek musi mieć sposób sprawdzenia, że dane te rzeczywiście pochodzą od uprawnionego podmiotu, że nie zostały później niezauważenie zmienione i że istnieje wyraźny ślad zmian. Europejskie ramy regulacyjne opierają się tu na eIDAS, a ich nowy krok rozwojowy stanowi rozporządzenie (UE) 2024/1183, często nazywane eIDAS 2.0, które ustanawia europejskie ramy tożsamości cyfrowej.
Komisja Europejska podaje, że do końca 2026 r. państwa członkowskie udostępnią obywatelom, rezydentom i podmiotom gospodarczym europejski portfel tożsamości cyfrowej. Portfel ten nie jest pomyślany wyłącznie jako miejsce na dokumenty cyfrowe, lecz także jako narzędzie do bezpiecznej identyfikacji, udostępniania potwierdzonych atrybutów oraz tworzenia prawnie wiążących podpisów elektronicznych. Dla świata cyfrowych paszportów jest to ważne dlatego, że logika regulacyjna nie zatrzymuje się na samej informacji o produkcie. Wymaga również wiarygodnej odpowiedzi na pytanie, kto wpisał dane, pod jaką tożsamością, z jakimi prawami i z jakim potwierdzeniem autentyczności. Bez tego cyfrowy paszport mógłby stać się jedynie kolejnym pojemnikiem na nieuporządkowane lub niewiarygodne informacje, a nie narzędziem przejrzystości rynkowej.
Ważne jest przy tym rozróżnienie dwóch poziomów. Jednym jest już ustanowiona rama europejskiej tożsamości cyfrowej i przyszłych portfeli do końca 2026 r. Drugim jest rozwój specjalnych rozwiązań dostosowanych do podmiotów gospodarczych. Pod koniec 2025 r. Komisja Europejska przedstawiła również propozycję europejskiego portfela biznesowego, który na fundamentach istniejących ram ma ułatwić identyfikację podmiotów gospodarczych, zarządzanie uprawnieniami i bezpieczną wymianę oficjalnych dokumentów. Nie jest to jeszcze zakończony obowiązek taki jak ten, który dotyczy europejskich portfeli cyfrowych ogólnego przeznaczenia, ale wyraźnie pokazuje kierunek, w którym Bruksela widzi przyszłą administrację cyfrową i działalność transgraniczną.
Gdzie w tej transformacji pozycjonują się ENSESO i AKD
Na tym styku identyfikowalności produktów i infrastruktury zaufania ENSESO i AKD szukają swojej niszy rynkowej. ENSESO na swoich oficjalnych stronach przedstawia rozwiązanie cyfrowego paszportu produktu za pośrednictwem platformy sunrise2027.ai, czyli Trakkey DPP, ze szczególnym naciskiem na przekształcanie klasycznych kodów kreskowych w zgodne z GS1 kody 2D, zautomatyzowane wydobywanie danych, tworzenie cyfrowych paszportów oraz interoperacyjność z europejskim kierunkiem standaryzacyjnym. Firma podaje przy tym, że rozwiązanie zostało opracowane tak, aby wspierać wymianę danych, spójność i bezpieczną wymianę zgodnie z pracami CEN/CENELEC JTC 24, wspólnego komitetu technicznego poświęconego ramom i systemowi cyfrowego paszportu produktu. Na poziomie europejskim Komisja równocześnie przygotowuje również prawodawstwo wtórne dla dostawców usług cyfrowych paszportów, obejmujące kwestie przechowywania, integralności, interfejsów API, trwałości finansowej i ewentualnej certyfikacji, co dodatkowo zwiększa znaczenie technicznej gotowości dostawców.
AKD wnosi do tej historii drugi kluczowy element: infrastrukturę cyfrowego zaufania i doświadczenie w identyfikowalności. Na oficjalnych stronach AKD i Certilia podkreśla się, że grupa ta rozwija rozwiązania w obszarze tożsamości cyfrowej, podpisu elektronicznego, znacznika czasu i zaawansowanych systemów identyfikowalności oraz że kwalifikowane podpisy elektroniczne i pieczęcie mają moc prawną w całej Unii Europejskiej. W kontekście cyfrowego paszportu nie jest to poboczny szczegół techniczny, lecz potencjalny rdzeń zaufania. Jeśli dane o produkcie opierają się na kwalifikowanych certyfikatach, znakowaniu czasem i wyraźnym audit trail, wówczas system zyskuje to, czego wymagają rynek i regulator: możliwość wykazania autentyczności, niezmienności i odpowiedzialności za zapisane informacje.
Doświadczenie z identyfikowalności wyrobów tytoniowych jako poligon dla szerszego rynku europejskiego
Najbardziej konkretnym argumentem, którym chorwaccy uczestnicy próbują odróżnić się od konkurentów, jest doświadczenie w systemach identyfikowalności wyrobów tytoniowych. ENSESO od lat rozwija i oferuje rozwiązania TPD ID Issuer, podczas gdy AKD w Chorwacji działa jako krajowy wydawca oznaczeń identyfikacyjnych dla podmiotów gospodarczych w systemie identyfikowalności wyrobów tytoniowych. Na oficjalnych stronach AKD podano, że firma ta była pierwszym wydawcą w Unii Europejskiej, który wdrożył system identyfikowalności w pełnym zakresie środowisk produkcyjnych, a już w 2018 r. podkreślała, że Chorwacja należy do pierwszych państw członkowskich UE z tak rozwiniętym rozwiązaniem technologicznym do śledzenia wyrobów tytoniowych od produkcji do rynku. ENSESO z kolei na własnych stronach przypomina o wdrożeniach i przedłużeniach koncesji na usługi TPD ID Issuer w państwach członkowskich UE.
To doświadczenie nie oznacza automatycznie, że ci sami gracze będą dominować także na rynku cyfrowych paszportów produktów, ponieważ jest to obszar szerszy i bardziej zróżnicowany regulacyjnie. Mimo to podobieństwo jest wystarczające, aby to portfolio stało się poważną referencją. Oba systemy opierają się na unikalnych identyfikatorach, masowym przetwarzaniu danych, integracji ze środowiskami produkcyjnymi i logistycznymi, jasnych zasadach dostępu oraz sprawozdawczości regulacyjnej. Firma, która już pracowała w środowisku milionów lub miliardów zapisów, pod ścisłymi zasadami i przy wysokich oczekiwaniach regulatora, wchodzi na rynek cyfrowych paszportów z innej pozycji startowej niż ci, którzy dopiero oferują prezentacje koncepcyjne. Dlatego chorwacki przykład jest interesujący nie tylko jako lokalna historia biznesowa, lecz także jako wskaźnik tego, jak doświadczenie z jednej regulowanej niszy może przenieść się do nowej europejskiej infrastruktury technologicznej.
Dlaczego lata 2026 i 2027 będą decydujące dla producentów
Dla producentów kluczowy przekaz jest taki, że przygotowywana jest nie tylko nowa etykieta na opakowaniu, lecz także zmiana sposobu zarządzania danymi. Cyfrowym paszportem produktu nie da się poważnie zarządzać bez wysokiej jakości wewnętrznych ewidencji, powiązań z dostawcami, aktualizacji przez cały cykl życia produktu i jasnej odpowiedzialności za dokładność danych. Firmy, które dziś przechowują dane o materiałach, naprawach, procedurach serwisowych czy pochodzeniu w oddzielnych tabelach, plikach PDF i e-mailach, bardzo szybko odkryją, że takie podejście nie jest wystarczająco solidne dla otoczenia regulacyjnego, w którym konsumenci, organy nadzoru i partnerzy oczekują spójności i weryfikowalności. Dlatego właśnie Komisja w swoich dokumentach podkreśla nie tylko dostępność informacji, lecz także wymagania dotyczące przechowywania, wymiany, archiwizacji, integralności i przeszukiwalności danych.
Dla chorwackiej gospodarki jest to wiadomość dwukierunkowa. Jedna część przemysłu poniesie dodatkowe koszty dostosowania, zwłaszcza tam, gdzie łańcuchy dostaw są złożone, a dane rozproszone między wieloma dostawcami. Inna część gospodarki, przede wszystkim sektor IT, dostawcy usług zaufania, integratorzy i konsultanci ds. zgodności, zyskuje nowy rynek. W tym sensie cyfrowy paszport produktu jest nie tylko obowiązkiem środowiskowym, lecz także szansą przemysłową. Zwycięzcami niekoniecznie będą ci, którzy jako pierwsi stworzą atrakcyjny interfejs użytkownika, lecz ci, którzy potrafią połączyć standardy, wymagania regulacyjne, bezpieczeństwo, skalowalność i długoterminową niezawodność.
Co pozostaje otwarte
Chociaż kierunek polityczny jest jasny, wiele kwestii technicznych i wdrożeniowych jest nadal opracowywanych. Komisja Europejska w 2025 r. uruchomiła publiczne konsultacje właśnie w sprawie przyszłych zasad dla dostawców usług cyfrowych paszportów, obejmujące sposób przechowywania i zarządzania danymi oraz potrzebę schematu certyfikacji. Oznacza to, że rynek kształtuje się nie tylko poprzez poszczególne produkty, lecz także poprzez zasady gry dla całego ekosystemu dostawców. Dla firm, które teraz inwestują w rozwiązania, jest to jednocześnie szansa i ryzyko: szansa, ponieważ mogą wcześnie zająć przestrzeń, i ryzyko, ponieważ ostateczne zasady techniczne i organizacyjne dopiero do końca uzyskają pełny kształt.
Mimo to podstawowy kierunek nie budzi już wątpliwości. Cyfrowy paszport produktu staje się integralną częścią europejskiej polityki przemysłowej i środowiskowej, a wraz z pierwszymi obowiązkowymi sektorami od 2027 r. kwestia przechodzi z fazy koncepcji do fazy wdrożenia rynkowego. W tym przejściu Chorwacja ma podmioty, które starają się udowodnić, że mogą zaoferować więcej niż usługę lokalną: platformy do zarządzania danymi, doświadczenie z regulacyjnej identyfikowalności i infrastrukturę cyfrowego zaufania, która w nowym systemie mogłaby być równie ważna jak sam kod, który konsument zeskanuje na produkcie.
Źródła:- Komisja Europejska – przegląd rozporządzenia w sprawie ekoprojektu dla zrównoważonych produktów i rozszerzenia ram na niemal wszystkie produkty fizyczne na rynku UE link
- EUR-Lex / Komisja Europejska – oficjalne dokumenty dotyczące Digital Product Passport, stopniowego wdrażania i obowiązku dla niektórych rodzajów baterii od 18 lutego 2027 r. link
- Komisja Europejska – konsultacje publiczne w sprawie zasad dla dostawców usług cyfrowych paszportów produktów link
- Komisja Europejska – europejska tożsamość cyfrowa i obowiązek państw członkowskich, by do końca 2026 r. umożliwić portfele cyfrowe obywatelom, rezydentom i podmiotom gospodarczym link
- EUR-Lex – rozporządzenie (UE) 2024/1183 ustanawiające europejskie ramy tożsamości cyfrowej link
- EUR-Lex – propozycja europejskiego portfela biznesowego jako rozbudowy istniejących ram tożsamości cyfrowej dla podmiotów gospodarczych i organów publicznych link
- ENSESO – oficjalna prezentacja rozwiązania DPP, platformy sunrise2027.ai / Trakkey DPP oraz dostosowania do prac CEN/CENELEC JTC 24 link
- AKD – oficjalny przegląd produktów i rozwiązań w obszarze tożsamości cyfrowej, bezpieczeństwa i identyfikowalności link
- Certilia – oficjalne dane o identyfikacji cyfrowej, kwalifikowanych podpisach i mocy prawnej w całej UE link
- AKD – oficjalny opis rozwiązania Track&Trace i twierdzenia o wczesnym wdrożeniu systemu identyfikowalności w środowisku UE link
- AKD – publikacja o rozwoju systemu uwierzytelniania i identyfikowalności wyrobów tytoniowych w Chorwacji link
- ENSESO – oficjalna prezentacja rozwiązania TPD ID Issuer i wcześniejszych wdrożeń w obszarze identyfikowalności wyrobów tytoniowych link
Czas utworzenia: 3 godzin temu