Alexander Zverev awansował do finału US Open po zwycięstwie nad Karenem Hačanovem
Alexander Zverev awansował do finału US Open 2026 po tym, jak w piątek 11 września na stadionie Arthur Ashe w Nowym Jorku pokonał Karena Hačanova 6:3, 7:6(7), 7:6(6). Najwyżej rozstawiony zawodnik turnieju rozstrzygnął półfinał w trzech setach, choć wynik nie pokazuje, jak wyrównane były druga i trzecia partia. Po bardziej jednostronnym początku Hačanov podniósł poziom gry, ale Zverev w obu tie-breakach zachował większy spokój w kluczowych punktach i wywalczył swój drugi finał na Flushing Meadows. Tym samym Niemiec dotarł do trzeciego z rzędu finału turnieju Wielkiego Szlema w 2026 roku, po tytule na Roland Garros i porażce z Jannikiem Sinnerem w finale Wimbledonu.
Dla 29-letniego Zvereva niedzielny finał, zaplanowany na 13 września, będzie szóstym finałem turnieju Wielkiego Szlema w karierze. Zgodnie z harmonogramem i wynikami US Open o tytuł zagra ze zwycięzcą drugiego półfinału pomiędzy Amerykanami Benem Sheltonem i Francesem Tiafoe, który w chwili zakończenia jego meczu miał dopiero wyłonić drugiego finalistę. Zverev wrócił więc do decydującego meczu nowojorskiego turnieju Wielkiego Szlema po raz pierwszy od 2020 roku, kiedy przeciwko Dominicowi Thiemowi roztrwonił prowadzenie 2:0 w setach i ostatecznie przegrał w rozstrzygającym tie-breaku piątego seta. Sześć lat później przyjeżdża do Nowego Jorku jako triumfator Roland Garros i zawodnik, który przez cały sezon potwierdzał regularność na największych turniejach.
Zverev wygrał pierwszego seta, Hačanov zwiększył opór
Półfinał rozpoczął się w rytmie bardziej odpowiadającym Zverevowi. Hačanov w pierwszym secie zbyt wiele punktów kończył błędami, podczas gdy Niemiec potrafił utrzymać swój serwis pod kontrolą i czekać na odpowiedni moment, by zaatakować podanie rywala. Kluczowe przełamanie przyszło w końcówce seta, po czym najwyżej rozstawiony zawodnik bez większych problemów zamknął partię wynikiem 6:3. Relacje z meczu wskazują, że Zverev był stabilniejszy w wymianach, a Hačanov na początku spotkania miał trudności ze znalezieniem równowagi między agresywnością a kontrolą, co pozwoliło Niemcowi wcześnie przejąć inicjatywę na tablicy wyników.
Drugi set przyniósł zupełnie inny obraz. Zverev od razu przełamał serwis Hačanova, ale Rosjanin szybko odpowiedział, wyrównał i stopniowo doprowadził do znacznie bardziej wyrównanej walki. Obaj zawodnicy opierali swoją grę na mocnym serwisie i uderzeniach z linii końcowej, dlatego po odrobieniu przełamania nie było już większej różnicy w wyniku. Set trafił do tie-breaka, w którym przeplatały się momenty presji i krótkie serie dobrych punktów. Zverev ostatecznie wygrał dodatkową rozgrywkę 9:7 i objął prowadzenie 2:0 w setach, stawiając Hačanova w sytuacji, w której nie miał już miejsca na błąd.
Trzeci set był kontynuowany w podobnym tonie. Hačanov utrzymał wystarczająco wysoki poziom serwisu i gry z linii końcowej, by uniemożliwić Zverevowi wczesne odskoczenie, a niemiecki tenisista nie wymuszał ryzykownych rozwiązań, kiedy nie było takiej potrzeby. Po raz kolejny różnica nie była wystarczająca, by rozstrzygnąć seta przed wynikiem 6:6. W drugim tie-breaku tego wieczoru Hačanov prowadził 6:4 i miał dwie piłki setowe, ale Zverev odpowiedział czterema punktami z rzędu i wygrał 8:6. Końcowe 6:3, 7:6(7), 7:6(6) przyniosło więc zwycięstwo w trzech setach, ale również potwierdziło, że po pierwszej partii półfinał zmienił się w mecz rozstrzygany przez najmniejsze różnice.
Trzeci z rzędu finał Wielkiego Szlema w sezonie
Awans do finału US Open dodatkowo potwierdza, jak mocny pod względem wyników jest dla Zvereva rok 2026 na największej scenie. Na Australian Open dotarł do półfinału, w którym Carlos Alcaraz pokonał go po pięciu godzinach i 27 minutach gry 6:4, 7:6(5), 6:7(3), 6:7(4), 7:5. Oficjalna strona Australian Open określiła ten pojedynek jako najdłuższy półfinał w historii turnieju. Następnie Zverev zrobił w Paryżu krok, który przez lata mu się wymykał, i zdobył pierwszy w karierze tytuł Wielkiego Szlema.
W finale Roland Garros 7 czerwca pokonał Flavia Cobolliego 6:1, 4:6, 6:4, 6:7(5), 6:1. Według oficjalnych danych paryskiego turnieju Zverev został tym samym pierwszym Niemcem, który wygrał męski singiel na Roland Garros w erze Open, oraz pierwszym niemieckim tenisistą z męskim tytułem Wielkiego Szlema od czasu Borisa Beckera na Australian Open w 1996 roku. Sukces ten miał dodatkowe znaczenie, ponieważ wcześniej Zverev przegrał pierwsze trzy finały Wielkiego Szlema w swojej karierze: US Open 2020, Roland Garros 2024 i Australian Open 2025. W Paryżu wreszcie przerwał tę serię i wszedł w drugą część sezonu bez ciężaru pytania, kiedy zdobędzie pierwszy wielki tytuł.
Dobrą passę przeniósł również na trawę Wimbledonu. W swoim pierwszym finale londyńskiego turnieju Wielkiego Szlema przegrał z Jannikiem Sinnerem 6:7(7), 7:6(2), 6:3, 6:4, według oficjalnego raportu ATP Tour. Choć nie udało mu się połączyć dwóch kolejnych tytułów Wielkiego Szlema, awans do finału pokazał, że jego ambicje nie są ograniczone do jednej nawierzchni. Nowy Jork jest teraz trzecim z rzędu turniejem Wielkiego Szlema, w którym dotarł do ostatniego meczu, a US Open podaje również, że Zverev został w tym sezonie dopiero dziewiątym mężczyzną w erze Open, który w jednym roku osiągnął półfinały wszystkich czterech turniejów Wielkiego Szlema.
Od pięciu setów na początku turnieju do pełnej kontroli w decydującej fazie
Droga Zvereva przez Nowy Jork nie rozpoczęła się przekonująco. W pierwszej rundzie przeciwko Lorenzo Sonego potrzebował pięciu setów, aby zwyciężyć 6:4, 3:6, 6:7(7), 7:5, 6:4, a następnie również w drugiej rundzie przeciwko Quentinowi Halysowi spędził na korcie pięć setów, zanim wygrał 6:4, 4:6, 7:6(3), 6:7(3), 6:3. Oficjalna strona US Open podaje, że tylko w tych dwóch meczach spędził na korcie ponad dziewięć godzin, co już we wczesnej fazie turnieju rodziło pytanie, jak taki wysiłek fizyczny wpłynie na drugi tydzień.
Od trzeciej rundy obraz całkowicie się zmienił. Zverev najpierw pokonał Alejandro Tabilo 6:2, 7:6(2), 6:2, następnie Luciano Darderiego 6:2, 6:2, 7:6(3), a w ćwierćfinale Botica van de Zandschulpa 6:2, 7:5, 6:1. We wszystkich trzech spotkaniach zakończył pracę bez straty seta i stopniowo skracał czas spędzany na korcie. Zwycięstwem nad Hačanovem przedłużył tę serię do czterech kolejnych meczów bez straty seta. Associated Press podaje, że po problematycznym początku turnieju wygrał 13 setów z rzędu, licząc również decydującego piątego seta drugiej rundy przeciwko Halysowi.
Taki zwrot jest ważny również ze względu na sposób, w jaki Zverev buduje swoją grę. Kiedy pierwszy serwis przynosi mu wystarczająco dużo darmowych lub krótkich punktów, może bardziej agresywnie ustawiać się na linii końcowej i wykorzystywać oburęczny bekhend jako uderzenie, którym zmienia kierunek bez dużego ryzyka. Przeciwko Hačanovowi nie musiał nieustannie szukać przełamań; zamiast tego zaakceptował fakt, że drugi i trzeci set prawdopodobnie zostaną rozstrzygnięte przez kilka punktów. Właśnie w takich chwilach dało o sobie znać jego większe doświadczenie w końcowych fazach turniejów Wielkiego Szlema.
Hačanov nadal bez pierwszego finału Wielkiego Szlema
Dla Karena Hačanova porażka oznacza, że również w trzecim półfinale Wielkiego Szlema w karierze nie udało mu się wykonać ostatniego kroku w stronę finału. Przed tegorocznym US Open był w najlepszej czwórce tego samego turnieju w 2022 roku oraz Australian Open w 2023 roku. W tym roku przyjechał do Nowego Jorku bez rozstawienia i jako zawodnik, który według US Open przed turniejem zajmował 50. miejsce na świecie, ale w ciągu dwóch tygodni osiągnął kilka wyników, które znacząco zmieniły obraz jego sezonu.
Szczególnie wyróżnia się zwycięstwo w drugiej rundzie nad trzecim rozstawionym Felixem Auger-Aliassime'em, a w 1/8 finału pokonał również rozstawionego z numerem 14 Learnera Tiena w pięciu setach. W ćwierćfinale przeszedł Alexandera Blockxa po tym, jak Belg poddał mecz w trzecim secie przy prowadzeniu Hačanova 6:2, 7:5, 3:2. Oficjalny raport US Open podkreśla, że Hačanov w drodze do półfinału spędził na korcie wyraźnie mniej czasu niż Zverev, częściowo właśnie dzięki wcześniejszemu zakończeniu ćwierćfinału. Mimo to w półfinale nie zdołał wykorzystać fizycznej świeżości przeciwko rywalowi, który był dokładniejszy w decydujących momentach.
Ich bilans bezpośrednich spotkań przed półfinałem wynosił 6:3 dla Zvereva, a zwycięstwo w Nowym Jorku zwiększyło jego przewagę do 7:3. US Open w zapowiedzi spotkania przypomniał, że osiem z pierwszych dziewięciu ich bezpośrednich pojedynków rozegrano na twardej nawierzchni oraz że wszystkie trzy triumfy Hačanova miały miejsce właśnie na hardzie. Ostatnie duże zwycięstwo nad Zverevem odniósł w Toronto w 2025 roku, gdzie pokonał go w półfinale turnieju Masters. Nowojorskie spotkanie potwierdziło jednak, że historia bezpośrednich pojedynków nie wystarcza, gdy mecz sprowadza się do końcówek setów i kilku punktów rozgrywanych pod największą presją.
Powrót na miejsce największego rozczarowania w Wielkim Szlemie
Nowy finał US Open Zvereva nieuchronnie przywraca uwagę do 2020 roku. Wtedy w swoim pierwszym finale Wielkiego Szlema prowadził 2:0 w setach przeciwko Dominicowi Thiemowi, miał również przewagę przełamania w trzecim secie, a w piątym serwował po zwycięstwo w meczu. Oficjalna strona US Open, wspominając drogę Zvereva do pierwszego tytułu Wielkiego Szlema, przypomina, że Niemca w decydującym tie-breaku dzieliły od trofeum zaledwie dwa punkty, ale Thiem odwrócił losy pojedynku i zdobył tytuł.
Od tamtej pory Zverev kilkakrotnie wracał do końcowych faz największych turniejów, przeżywając serię bolesnych porażek oraz poważną kontuzję kostki z półfinału Roland Garros 2022. W finale Roland Garros 2024 prowadził z Alcarazem 2:1 w setach, zanim przegrał w pięciu partiach, a w finale Australian Open 2025 Sinner pokonał go w trzech setach. Paryski tytuł z 2026 roku zmienił kontekst jego kariery: Zverev nie przystępuje już do wielkiego finału jako zawodnik, który dopiero próbuje udowodnić, że potrafi wygrać Wielkiego Szlema, lecz jako aktualny zwycięzca jednego z czterech największych turniejów.
Dlatego również sytuacja psychologiczna przed kolejnym finałem w Nowym Jorku jest znacząco inna niż sześć lat temu. Zverev ma teraz doświadczenie zwycięstwa w wielkim finale, ale także świeże doświadczenie porażki w finale Wimbledonu. Według danych Associated Press po zwycięstwie nad Hačanovem jego bilans w turniejach Wielkiego Szlema w 2026 roku wynosi 24 zwycięstwa i tylko dwie porażki. Jedna przyszła przeciwko Alcarazowi w półfinale Australian Open, druga przeciwko Sinnerowi w finale Wimbledonu. W niedzielę będzie miał okazję zamienić sezon wyjątkowej regularności w rok z dwoma tytułami Wielkiego Szlema.
Finał przeciwko amerykańskiemu reprezentantowi
Drugi finalista zostanie wyłoniony z amerykańskiego półfinału pomiędzy Benem Sheltonem i Francesem Tiafoe. Obaj już wcześniej docierali do półfinału US Open, ale żaden z nich przed tym turniejem nie grał w finale turnieju Wielkiego Szlema. Shelton wyeliminował w ćwierćfinale broniącego tytułu Carlosa Alcaraza w pięciu setach, natomiast Tiafoe w swoim ćwierćfinale odwrócił losy spotkania z Alexem Michelsenem po przegraniu dwóch pierwszych setów. Zwycięzca ich pojedynku będzie więc miał okazję przerwać długą serię bez amerykańskiego męskiego mistrza Wielkiego Szlema, trwającą od tytułu Andy'ego Roddicka na US Open w 2003 roku.
Dla Zvereva będzie to również oznaczało finał przed publicznością, która w dużej mierze będzie po stronie reprezentanta gospodarzy. Jednak jego tegoroczna droga sugeruje, że taka atmosfera nie będzie dla niego nieznanym wyzwaniem: przeszedł dwa wyczerpujące mecze pięciosetowe, następnie całkowicie ustabilizował formę i w ostatnich czterech występach nie stracił seta. Finał będzie jednocześnie okazją do zdobycia drugiego tytułu Wielkiego Szlema w karierze i do symbolicznego zamknięcia kręgu na stadionie, na którym w 2020 roku poniósł jedną z najboleśniejszych porażek w swojej karierze.
Niezależnie od nazwiska przeciwnika Zverev przystępuje do decydującego meczu z wyraźnym potwierdzeniem wynikowym, że 2026 rok jest najbardziej regularnym sezonem Wielkiego Szlema w jego karierze. Półfinał Australian Open, tytuł Roland Garros, finał Wimbledonu i finał US Open tworzą serię, którą w tym roku zbudować zdołał tylko on. Zwycięstwo nad Hačanovem nie było spektakularne z powodu wielkich zwrotów akcji, lecz dzięki kontroli w momentach, gdy rozstrzygały się sety. Właśnie ta zdolność do ponownej koncentracji w najważniejszych punktach zostanie jeszcze raz poddana próbie w niedzielę, kiedy Zverev spróbuje zdobyć pierwszy tytuł US Open i drugie trofeum Wielkiego Szlema w 2026 roku.
Źródła:
- US Open – oficjalna zapowiedź półfinału Zverev – Hačanov, bilans bezpośrednich spotkań, status rozstawienia i kontekst sezonu (link)
- US Open – oficjalny raport z ćwierćfinału Zvereva i jego drogi przez turniej (link)
- US Open – oficjalny raport z ćwierćfinału Hačanova i jego drogi do półfinału (link)
- The Guardian – relacja i chronologia półfinału Zverev – Hačanov, w tym kluczowe punkty w tie-breakach (link)
- NBC Sports / Associated Press – relacja ze zwycięstwa Zvereva nad Hačanovem w półfinale i awansu do finału (link)
- Australian Open – oficjalny raport z półfinału Zverev – Alcaraz na Australian Open 2026 (link)
- Roland-Garros – oficjalny raport o zdobyciu przez Zvereva pierwszego tytułu Wielkiego Szlema w Paryżu w 2026 roku (link)
- ATP Tour – oficjalny raport z finału Wimbledonu 2026 pomiędzy Jannikiem Sinnerem i Alexandrem Zverevem (link)