Sport

Sabalenka przetrwała thriller z Noskovą i awansowała do szóstego z rzędu półfinału US Open w Nowym Jorku

NOCLEGI W POBLIŻU
Nowy Jork
The Beekman, A Thompson Hotel, By Hyatt The Beekman, A Thompson Hotel, By Hyatt 0,2 km od Nowy Jork★★★★★8,8(333) 41 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 4 052 PLNBooking.com
Moxy Nyc Downtown Moxy Nyc Downtown 0,3 km od Nowy Jork★★★8,2(2858) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 2 007 PLNBooking.com
Aloft Manhattan Downtown - Financial District Aloft Manhattan Downtown - Financial District 0,3 km od Nowy Jork★★★★7,9(1336) 41 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 2 136 PLNBooking.com
Four Seasons Hotel New York Downtown Four Seasons Hotel New York Downtown 0,3 km od Nowy Jork★★★★★9,0(170) 42 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 6 369 PLNBooking.com
Duane Street Hotel Tribeca, Belvilla District 6 Formerly Sonder Duane Street Hotel Tribeca, Belvilla District 6 Formerly Sonder 0,4 km od Nowy Jork★★★★6,3(291) 41 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 1 670 PLNBooking.com
Zobacz wszystkie noclegi

Sprawdź, jak Aryna Sabalenka pokonała Lindę Noskovą 7:6(1), 3:6, 7:6(7) w ćwierćfinale US Open, odrobiła stratę 2:4 w decydującym secie i awansowała do szóstego z rzędu półfinału w Nowym Jorku. Zobacz, co przesądziło o końcowym tie-breaku i z kim zagra o finał

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Sabalenka przetrwała thriller z Noskovą i awansowała do szóstego z rzędu półfinału US Open w Nowym Jorku Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Aryna Sabalenka przetrwała dramatyczny mecz z Lindą Noskovą i awansowała do szóstego z rzędu półfinału US Open

Aryna Sabalenka pozostała w walce o trzeci z rzędu tytuł US Open po jednym z najbardziej wymagających meczów swojego tegorocznego występu w Nowym Jorku. Rozstawiona z numerem jeden i dwukrotna obrończyni tytułu pokonała aktualną mistrzynię Wimbledonu Lindę Noskovą 7:6(1), 3:6, 7:6(7) i awansowała do szóstego z rzędu półfinału ostatniego turnieju wielkoszlemowego sezonu. Według oficjalnych danych WTA mecz trwał dwie godziny i 22 minuty, a Sabalenka odrobiła w decydującym secie stratę 2:4. Dzięki zwycięstwu przedłużyła serię meczów bez porażki na US Open do 18 i dotarła do 15. półfinału turnieju wielkoszlemowego w karierze. Jednocześnie pozostała zaledwie dwa zwycięstwa od trzeciego z rzędu trofeum we Flushing Meadows, osiągnięcia, którego w singlu kobiet nie dokonano od czasu Sereny Williams w latach 2012-2014.

Ćwierćfinał rozegrany 8 września na Arthur Ashe Stadium był pierwszym prawdziwym testem Sabalenki w tegorocznym turnieju. Do spotkania z Noskovą nie straciła ani jednego seta, jednak 21-letnia Czeszka, która w lipcu wygrała Wimbledon, pokazała, dlaczego w 2026 roku ugruntowała swoją pozycję wśród najlepszych tenisistek świata. Według statystyk WTA Noskova zanotowała 46 winnerów i 18 asów, natomiast Sabalenka odpowiedziała 42 winnerami i 12 asami. Czeszka obroniła siedem z dziewięciu break pointów, a przez znaczną część drugiego i trzeciego seta potrafiła mocnym pierwszym podaniem oraz zmianami rytmu spychać obrończynię tytułu za linię końcową. Sabalenka zdołała jednak w najważniejszych momentach ograniczyć liczbę błędów, odrobić stratę przełamania i zamienić decydujący tie-break w kolejny pokaz odporności na presję.

Sabalenka szybko objęła prowadzenie, Noskova wróciła do gry i doprowadziła do tie-breaka

Początek meczu należał do Sabalenki. Według raportu WTA Noskova przegrała pierwszych siedem punktów spotkania, a obrończyni tytułu szybko objęła prowadzenie 3:0. Sabalenka miała również dwie okazje na kolejne przełamanie, które przybliżyłoby ją do przekonującego zwycięstwa w pierwszym secie, ale Noskova odnalazła wówczas rytm przy podaniu i zaczęła stabilizować swoją grę. Czeska tenisistka stopniowo zwiększała agresywność przy returnie i zmuszała rywalkę do coraz trudniejszych uderzeń pierwszą lub drugą piłką. Kiedy Sabalenka serwowała na seta przy 5:4, Noskova wykorzystała słabszy gem serwisowy najwyżej rozstawionej zawodniczki i odrobiła przełamanie.

W tie-breaku pierwszego seta układ sił ponownie gwałtownie się zmienił. Sabalenka wygrała pierwszych sześć punktów, a Noskova popełniła kilka błędów, które zatrzymały jej powrót z końcówki seta. Najwyżej rozstawiona tenisistka wygrała tie-break 7:1 i tym samym wykorzystała lepsze wejście w spotkanie, choć już wtedy było jasne, że pojedynek nie będzie przebiegał według schematu z jej wcześniejszych rund. Noskova pokazała, że potrafi wytrzymać tempo wymian z głębi kortu i znajdować rozwiązania, kiedy Sabalenka przejmuje inicjatywę. W przeciwieństwie do większości rywalek pokonanych przez Sabalenkę w drodze do ćwierćfinału aktualna mistrzyni Wimbledonu potrafiła wywierać presję zarówno własnym podaniem, jak i agresywnym pierwszym uderzeniem po serwisie.

Noskova przejęła kontrolę w drugim secie

Drugi set przyniósł najbardziej stabilny okres gry Noskovej. WTA podaje, że Czeszka już w pierwszym gemie obroniła dwa break pointy, a następnie kolejny przy stanie 2:2, dzięki czemu nie pozwoliła Sabalence ponownie szybko przejąć kontroli. W miarę trwania seta Noskova coraz częściej wprowadzała do gry skróty, wychodziła do siatki i wykorzystywała zmiany rytmu, aby wytrącić obrończynię tytułu z komfortowego schematu mocnych wymian. Presja przyniosła efekt w szóstym gemie, kiedy Sabalenka podwójnym błędem straciła podanie i znalazła się w sytuacji 2:4. Noskova nie oddała tej przewagi i po czterech piłkach setowych zakończyła partię asem na 6:3.

Był to pierwszy set przegrany przez Sabalenkę na US Open 2026. Co ważniejsze, Noskova pokazała, że jej tytuł na Wimbledonie nie był odosobnionym szczytem sezonu, lecz potwierdzeniem gry, która może funkcjonować na największych scenach i przeciwko najsilniejszym rywalkom. Według WTA przyjechała do Nowego Jorku z serią 11 kolejnych zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych, a przed US Open wygrała zarówno Wimbledon, jak i turniej w Berlinie. Oficjalny serwis US Open podaje, że ćwierćfinał w Nowym Jorku był jej najlepszym wynikiem w tym turnieju, natomiast w ciągu roku po raz pierwszy weszła do pierwszej dziesiątki rankingu WTA. W meczu z Sabalenką szczególnie skuteczny był jej serwis: zakończyła spotkanie z 18 asami, o sześć więcej niż rywalka, i przez znaczną część meczu nie pozwalała najwyżej rozstawionej zawodniczce wywierać stałej presji returnem.

Stratę 2:4 zamieniła w punkt zwrotny

Decydujący set był najbardziej dramatyczną częścią spotkania. Noskova nadal serwowała na wysokim poziomie i przy prowadzeniu 4:2 miała przewagę przełamania, podczas gdy Sabalenka przechodziła okres widocznej frustracji. Według szczegółowego raportu WTA Noskova wygrała w tym momencie dziesięć kolejnych punktów przy własnym podaniu, a Sabalenka w gemie przy stanie 2:2 popełniła dwa podwójne błędy i znalazła się pod ogromną presją. Po meczu Sabalenka przyznała, że na tym etapie wydawało jej się, iż pojedynek jest praktycznie przegrany. Paradoksalnie właśnie to odczucie, jak wyjaśniła, pomogło jej się rozluźnić, przestać myśleć o wyniku i ponownie zacząć uderzać zdecydowanie.

Zmiana była widoczna niemal natychmiast. Przy stanie 2:4 Sabalenka rozegrała zdyscyplinowany gem serwisowy, a następnie wykorzystała kilka słabszych decyzji Noskovej i odrobiła przełamanie na 4:4. WTA podkreśliła, że w tym okresie zniknęła negatywna mowa ciała, która wcześniej towarzyszyła jej błędom, a obrończyni tytułu zaczęła grać z mniejszą liczbą niewymuszonych pomyłek. Noskova nadal stwarzała sobie okazje, lecz nie miała już takiej samej kontroli nad rytmem. Bez kolejnych przełamań set dotarł do decydującego tie-breaka, który na US Open przy stanie 6:6 rozgrywany jest do dziesięciu zdobytych punktów, z obowiązkową przewagą dwóch.

Noskova objęła w tie-breaku prowadzenie 2:0, lecz Sabalenka ponownie odnalazła najlepszy serwis dokładnie wtedy, gdy najbardziej go potrzebowała. Czeszka popełniła następnie kilka błędów z forhendu oraz podwójny błąd serwisowy, a Sabalenka w połowie tie-breaka przejęła prowadzenie. Według WTA cztery z jej ostatnich pięciu serwisów nie zostały skutecznie odebrane. Przy pierwszej piłce meczowej zakończyła spotkanie asem z drugiego podania, ryzykownym zagraniem, które symbolicznie podsumowało całą końcówkę: zamiast bezpieczniejszego rozwiązania zdecydowała się zaatakować. Końcowe 10:7 w decydującym tie-breaku dało jej zwycięstwo w meczu, w którym statystycznie była słabsza w kilku ważnych kategoriach.

Liczby potwierdzają, jak blisko była Noskova

Statystyki wyjaśniają, dlaczego Sabalenka po meczu mówiła o walce na granicy swoich możliwości. WTA podaje, że Noskova miała więcej winnerów, więcej asów oraz lepszy procent obronionych break pointów. Sabalenka wykorzystała dwie z dziewięciu okazji na przełamanie, podczas gdy Noskova trzy z sześciu. Obrończyni tytułu była jednak skuteczniejsza w kluczowych momentach obu tie-breaków, szczególnie przy własnym podaniu pod największą presją. To wystarczyło, aby zniwelować różnicę w szeregu pojedynczych wskaźników statystycznych i kontynuować zwycięską serię w Nowym Jorku.

  • Sabalenka wygrała 7:6(1), 3:6, 7:6(7), a decydujący tie-break zakończył się wynikiem 10:7.
  • Mecz trwał dwie godziny i 22 minuty.
  • Noskova zanotowała 46 winnerów i 18 asów, Sabalenka 42 winnery i 12 asów.
  • Sabalenka odrobiła stratę 2:4 w trzecim secie.
  • Dzięki zwycięstwu przedłużyła serię do 18 kolejnych wygranych na US Open.
  • Awansowała do półfinału US Open szósty rok z rzędu i po raz 15. w karierze do półfinału turnieju wielkoszlemowego.

W oficjalnym podsumowaniu US Open podkreślono, że Sabalenka swoim szóstym z rzędu półfinałem we Flushing Meadows wyrównała regularność Sereny Williams, która docierała do najlepszej czwórki w Nowym Jorku co roku od 2011 do 2016. Sabalenka zbudowała w tym okresie niemal równie rozpoznawalną więź z turniejem: grała w półfinale w 2021 i 2022 roku, w finale w 2023, a następnie zdobyła tytuły w 2024 i 2025. Teraz ponownie znajduje się w gronie czterech najlepszych, co oznacza, że po raz kolejny przeszła cały drugi tydzień turnieju niezależnie od zmian formy, rywalek i presji związanej z obroną punktów.

Trzeci z rzędu tytuł pozostaje głównym celem

Zwycięstwo nad Noskovą utrzymało szansę Sabalenki na zostanie pierwszą kobietą od czasów Sereny Williams, która wygra trzy kolejne edycje US Open. Williams dokonała tego w latach 2012-2014. Po ćwierćfinale Sabalenka powiedziała, że możliwość zdobycia trzeciego z rzędu tytułu jest dla niej ważniejsza niż utrzymanie pierwszego miejsca w światowym rankingu. Temat stał się jeszcze bardziej aktualny 9 września, kiedy Elena Rybakina dzięki zwycięstwu nad Zheng Qinwen awansowała do półfinału i zapewniła sobie przejęcie pierwszego miejsca w rankingu WTA od poniedziałku, 14 września.

Zmiana na szczycie rankingu nie wpływa na status Sabalenki jako najwyżej rozstawionej zawodniczki w aktualnym US Open ani na jej bezpośredni cel w końcowej fazie turnieju. Oficjalny US Open poinformował, że Rybakina zostanie 30. zawodniczką, która osiągnęła pierwsze miejsce w rankingu WTA, podczas gdy Sabalenka nadal próbuje zakończyć turniej w Nowym Jorku trzecim z rzędu tytułem. Po zwycięstwie nad Noskovą podkreśliła, że wykorzystuje doświadczenie z wcześniejszych końcowych faz turniejów wielkoszlemowych, aby ignorować zewnętrzny szum i koncentrować się na każdym kolejnym meczu. Takie podejście będzie szczególnie ważne, ponieważ czeka ją rywalka, którą dobrze zna i która w ostatnich latach stała się regularną przeszkodą w końcowych fazach wielkich turniejów.

W półfinale ponownie Jessica Pegula

Następną rywalką Sabalenki będzie rozstawiona z numerem trzy Jessica Pegula, która w amerykańskim ćwierćfinale pokonała Emmę Navarro 3:6, 6:4, 6:3. Według oficjalnej strony US Open Pegula tym samym trzeci rok z rzędu awansowała do półfinału swojego domowego turnieju wielkoszlemowego. Ich kolejne spotkanie ma dodatkową wagę ze względu na niedawną historię w Nowym Jorku. Sabalenka pokonała Pegulę w finale US Open 2024 wynikiem 7:5, 7:5, a następnie ponownie zwyciężyła w półfinale w 2025 roku, kiedy po przegranym pierwszym secie odwróciła losy meczu i wygrała 4:6, 6:3, 6:4.

US Open podaje, że Pegula przegrywa w bezpośrednich spotkaniach z Sabalenką 4:9. Mimo to jej forma w 2026 roku sugeruje, że półfinał nie będzie prostą kontynuacją historii z ćwierćfinału bez nowego testu. Pegula zdobyła w tym sezonie tytuły w Dubaju i Charleston oraz wystąpiła w kilku kolejnych finałach, a w Nowym Jorku przeciwko Navarro pokazała zdolność do powrotu po przegranym pierwszym secie. Dla Sabalenki będzie to kolejne spotkanie, w którym musi połączyć siłę pierwszego uderzenia z kontrolą emocji, która pozwoliła jej wrócić przeciwko Noskovej z niemal przegranej pozycji. Według harmonogramu turnieju półfinał zostanie rozegrany 10 września w Nowym Jorku.

Noskova opuszcza Nowy Jork po przełomowym sezonie

Porażka nie umniejsza skali postępu Noskovej w 2026 roku. Po jej triumfie na Wimbledonie WTA odnotowała, że w wieku 21 lat została najmłodszą mistrzynią Wimbledonu od czasu Petry Kvitovej w 2011 roku. W finale pokonała swoją rodaczkę Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:3 i zdobyła pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze. Przed Wimbledonem wygrała również turniej na trawie w Berlinie, budując jeden z najbardziej udanych fragmentów sezonu na WTA Tour. W Nowym Jorku po raz pierwszy dotarła do ćwierćfinału US Open i w meczu z dwukrotną obrończynią tytułu dzieliło ją zaledwie kilka gemów od drugiego półfinału turnieju wielkoszlemowego w tym samym sezonie.

Oficjalny US Open podkreślił po meczu, że Noskova w 2026 roku dokonała przełomu do Top 10 i weszła w końcową część sezonu jako kandydatka do występu w WTA Finals. Jej występ przeciwko Sabalence dodatkowo pokazał, że potrafi przenieść sukces z trawy również na kort twardy. Łącząc mocny serwis, płaskie uderzenia z głębi kortu i coraz większą gotowość do zmiany rytmu, Czeszka zdołała zakłócać grę najwyżej rozstawionej zawodniczki przez niemal cały mecz. Końcówka należała do bardziej doświadczonej rywalki, ale różnica była minimalna i została rozstrzygnięta dopiero w super tie-breaku trzeciego seta.

Dla Sabalenki natomiast największą wartością zwycięstwa być może nie jest jedynie kolejny półfinał, ale sposób, w jaki do niego dotarła. Po dominującym przejściu przez pierwsze cztery rundy po raz pierwszy w turnieju musiała znaleźć rozwiązanie, kiedy jej początkowy plan przestał dawać kontrolę, gdy rywalka serwowała lepiej, a tablica wyników pokazywała 2:4 w decydującym secie. Właśnie takie sytuacje często rozstrzygają turnieje wielkoszlemowe w ich końcowych fazach. Sabalenka przetrwała jedną z nich, przedłużyła zwycięską serię we Flushing Meadows do 18 meczów i zachowała możliwość zwieńczenia historycznej serii trzecim z rzędu tytułem.

Źródła:
- WTA - raport i statystyki ćwierćfinału Sabalenka - Noskova, przebieg meczu i wypowiedzi zawodniczek (link)
- US Open / USTA - oficjalny raport o awansie Sabalenki do szóstego z rzędu półfinału i historycznym kontekście tej serii (link)
- WTA - raport o zwycięstwie na Wimbledonie 2026 i kontekście sezonu Lindy Noskovej (link)
- US Open / USTA - raport o zwycięstwie Jessiki Peguli nad Emmą Navarro i zapowiedź półfinału przeciwko Sabalence (link)
- US Open / USTA - potwierdzenie, że Elena Rybakina dzięki awansowi do półfinału zapewniła sobie pierwsze miejsce w rankingu WTA od 14 września (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Aryna Sabalenka Linda Noskova US Open tenis Wielki Szlem Nowy Jork Jessica Pegula WTA
NOCLEGI W POBLIŻU
Nowy Jork
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Nowy Jork
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.