Arabia Saudyjska wkracza do wyścigu „all inclusive” nad Morzem Czerwonym: co oznacza Rixos Murjana i dlaczego porównania z Egiptem nasuwają się same
Arabia Saudyjska, która w ostatnich latach postawiła turystykę w centrum dywersyfikacji gospodarczej, wchodzi w segment, w którym do tej pory nad Morzem Czerwonym przekonująco dominował Egipt: masowe, rodzinne resorty „ultra all inclusive”. Najbardziej konkretnym znakiem tego zwrotu jest Rixos Murjana, duży kompleks w King Abdullah Economic City (KAEC) na wybrzeżu Morza Czerwonego, który w zapowiedziach branżowych opisywany jest jako największy resort „ultra all inclusive” w Królestwie. Sam fakt, że projekt nosi oznaczenie „all inclusive”, wraz z zapowiedziami parku wodnego, dużego klubu dla dzieci oraz szeregu restauracji i udogodnień pod jednym dachem, pokazuje, że Arabia Saudyjska nie chce już polegać wyłącznie na koncepcjach luksusowych, butikowych i „mega-projektach”, ale testuje format, który wypełnia samoloty i katalogi biur podróży.
Rixos Murjana: lokalizacja, koncepcja i liczby sugerujące ambicję
Według danych publikowanych przez markę i partnerów, Rixos Murjana znajduje się w King Abdullah Economic City, w strefie, która w ostatnich latach rozwija się jako planowane centrum miejskie i turystyczne na zachodnim wybrzeżu Królestwa. Projekt rozciąga się na około 275 000 metrów kwadratowych i został pomyślany jako resort typu „self-contained” – miejsce, w którym gość może spędzić całe wakacje bez potrzeby opuszczania kompleksu. Zapowiedziana pojemność wynosi 488 pokoi i apartamentów, wraz z dodatkowym segmentem „Club Privé” z 33 willami nad wodą, inspirowanymi malediwską koncepcją zakwaterowania. W ramach resortu wymienia się również prywatną plażę o długości około 600 metrów, park wodny oraz udogodnienia wellness, takie jak centrum spa, co wskazuje na celowe połączenie rodzinnych wakacji i doświadczenia premium.
W komunikacji towarzyszącej projektowi często podkreśla się design: styl Hidżazi jako odniesienie regionalne, obok współczesnej architektury i wnętrz. Przekaz jest jasny: Arabia Saudyjska chce uniknąć postrzegania jako kopiującej istniejące modele „słońce i morze” i zamiast tego oferować nowoczesną infrastrukturę, nową zabudowę i tożsamość wizualną opartą na lokalnym kontekście. W praktyce oznacza to próbę połączenia formatu „all inclusive” z estetyką i standardem, który w regionie częściej kojarzy się z droższymi resortami śródziemnomorskimi lub tureckimi.
Dlaczego „all inclusive” to ważny krok w saudyjskiej strategii turystycznej
Wejście w segment bardziej masowych resortów należy rozpatrywać w szerszych ramach polityki turystycznej Królestwa. Saudyjskie organy turystyczne w ramach inicjatyw związanych z Vision 2030 podkreślają, że państwo przekroczyło już wcześniejszy cel 100 milionów wizyt krajowych i międzynarodowych i obecnie celuje w 150 milionów odwiedzających do 2030 roku. W tych samych raportach podkreśla się również wzrost wydatków turystycznych oraz rozbudowę bazy noclegowej, wydarzeń i treści, które mają zmniejszyć zależność gospodarki od ropy naftowej.
Takich celów nie da się zrealizować wyłącznie za pomocą luksusowych hoteli i niszowych doświadczeń. „All inclusive” to dokładnie przeciwieństwo: ustandaryzowany produkt, który umożliwia duże wolumeny, przewidywalność wydatków i wyraźną wartość dla rodzin. W tej logice Rixos Murjana staje się czymś więcej niż tylko jednym hotelem – to projekt pilotażowy, który sprawdza, czy Arabia Saudyjska, przy wsparciu państwowych mechanizmów inwestycyjnych, może zbudować ofertę na tyle szeroką, by przyciągnąć gości regionalnych i międzynarodowych przyzwyczajonych do pakietów z góry określoną ceną.
W tym kontekście ważna jest również rola wsparcia instytucjonalnego. W oficjalnych i branżowych ogłoszeniach podaje się, że projekt umożliwia Tourism Development Fund (TDF), fundusz przedstawiany jako narodowy „enabler” inwestycji w turystykę. Właśnie takie ramy – połączenie prywatnej marki i publicznie stymulowanej inwestycji – są typowe dla saudyjskiego modelu rozwoju sektora turystycznego.
Egipt i Morze Czerwone: jak powstała dominacja turystyki masowej
Po drugiej stronie Morza Czerwonego stoi Egipt, kierunek, który przez dziesięciolecia budował reputację przystępnych cenowo wakacji z dużymi resortami i silnym ruchem czarterowym. Hurghada i Sharm el-Sheikh stały się synonimami ofert „all inclusive”, szczególnie dla rynków europejskich szukających dobrego stosunku ceny do jakości, słonecznej pogody poza sezonem i szerokiego wyboru hoteli różnych kategorii. Przewaga Egiptu tkwi nie tylko w warunkach naturalnych, ale także w dojrzałości ekosystemu turystycznego: sieci lokalnych dostawców, nawykach touroperatorów, logistyce, dużej liczbie miejsc noclegowych i doświadczeniu w zarządzaniu masowymi przyjazdami.
Potwierdzają to również oficjalne liczby dotyczące popytu. Według oświadczeń egipskich urzędników i raportów medialnych przekazujących dane rządowe, Egipt w 2024 roku odnotował rekordowe około 15,7 miliona przyjazdów turystów, pomimo regionalnych napięć geopolitycznych. Jednocześnie źródła z egipskiego sektora turystycznego podają bardzo wysokie poziomy obłożenia w miastach nadmorskich, w tym w Hurghadzie i Sharm el-Sheikh, co pokazuje, że popyt na produkt „słońce i morze” jest nadal silny.
Cena jako kluczowa różnica: Arabia Saudyjska celuje w wyższą klasę
Porównania Arabii Saudyjskiej i Egiptu są nieuniknione, ale ujawniają one również fundamentalną różnicę: pozycjonowanie cenowe. Analizy rynku publikowane w mediach turystycznych sugerują, że saudyjskie resorty „all inclusive” nad Morzem Czerwonym na starcie wchodzą w wyższy przedział cenowy, z oczekiwanymi zakresami, które są bliższe segmentowi premium w basenie Morza Śródziemnego niż klasycznym pakietom egipskim. Przyczyny są wielorakie: nowa zabudowa, wyższe koszty rozwoju, ambicja budowy „destination resort” z dużymi inwestycjami w infrastrukturę, ale także szersza struktura kosztów pracy i usług w Królestwie.
Nie oznacza to, że Arabia Saudyjska koniecznie chce bezpośrednio pokonać Egipt w wyścigu cenowym. Zamiast tego wydaje się budować alternatywę dla odbiorców, którzy chcą „all inclusive” bez kompromisów w kwestii nowości infrastruktury, szerokości oferty i wizerunku miejsca. W takim modelu Egipt pozostaje mistrzem „value”, a Arabia Saudyjska próbuje przejąć część rynku szukającego wyższej kategorii przy tej samej prostocie pakietu.
Co gość faktycznie otrzymuje: atrakcje jako argument przeciwko „tylko plaży”
Rixos Murjana w zapowiedziach pozycjonuje się jako resort, w którym treść jest równie ważna jak morze. Park wodny, duży klub dla dzieci, zorganizowana rozrywka, wiele restauracji i strefa wellness to typowe elementy modelu „ultra all inclusive” – ale w przypadku saudyjskim nacisk kładzie się na wrażenie „nowego” i „zaprojektowanego” doświadczenia. Jest to ważne, ponieważ rynek regionalny się zmienia: rodziny coraz częściej wybierają kierunki według pakietów aktywności i bezpieczeństwa logistycznego, a nie tylko według temperatury morza.
Jednocześnie taka koncepcja programowa otwiera przestrzeń dla turystyki całorocznej. Jeśli resort może zaoferować gościowi wystarczająco dużo zajęć wewnątrz i zorganizowanych aktywności, sezonowość staje się mniejszym problemem. Jest to szczególnie istotne dla Arabii Saudyjskiej, która chce zwiększyć liczbę przyjazdów i wydłużyć pobyty, balansując przy tym warunki klimatyczne różnych okresów roku.
Inwestycje, infrastruktura i reputacja kierunku
Arabia Saudyjska w rozwoju turystyki często podkreśla „skok infrastrukturalny”: nowe lotniska, połączenia drogowe, planowane strefy miejskie i resorty budowane od zera. W tym sensie Rixos Murjana jest częścią szerszego obrazu – tworzenia łańcucha destynacji nad Morzem Czerwonym, który opiera się na dużych inwestycjach i wsparciu instytucjonalnym. Zaletą takiego podejścia jest kontrola jakości i możliwość szybkiego stworzenia „nowego standardu” usług.
Jednocześnie reputacja kierunku budowana jest również poprzez postrzeganie otwartości, politykę wizową, dostępność lotów i doświadczenia gości na miejscu. Egipt ma tutaj ogromną przewagę doświadczenia i rozpoznawalności. Arabia Saudyjska musi udowodnić, że masowa turystyka resortowa może funkcjonować bez zakłóceń: od wjazdu do kraju i transferów, przez ofertę wycieczek i lokalną gastronomię, aż po poczucie swobody poruszania się i zrozumiałość zasad. Właśnie dlatego w saudyjskich projektach często podkreśla się standaryzację i „beztroskę” pobytu – wartość, którą obiecuje format „all inclusive”.
Konkurencja regionalna i możliwe konsekwencje dla rynku
Jeśli saudyjski model „all inclusive” okaże się sukcesem, konsekwencje mogą być widoczne na kilku poziomach. Po pierwsze, touroperatorzy i przewoźnicy lotniczy mogliby zyskać nowy kierunek dla pakietów rodzinnych nad Morzem Czerwonym, co wzmocniłoby konkurencję w miesiącach zimowych i przejściowych, kiedy Europa szuka słońca poza basenem Morza Śródziemnego. Po drugie, Egipt mógłby zostać zachęcony do dodatkowych inwestycji w modernizację i dyferencjację oferty, szczególnie w segmentach wyższych kategorii zakwaterowania.
Po trzecie, pojawi się pytanie o standardy: czy „all inclusive” po saudyjsku stanie się regionalnym benchmarkiem dla udogodnień, bezpieczeństwa i poziomu usług? Jest to szczególnie ważne, ponieważ „all inclusive” w postrzeganiu części podróżnych niesie reputację masowości, a czasem i jednostajności. Saudyjskie projekty wyraźnie próbują utrzymać wolumeny, ale uniknąć stygmatu „tanich” wakacji – i właśnie tutaj leży największy test.
Co obecnie wiadomo o otwarciu i dostępności
W publicznie dostępnych zapowiedziach pojawiają się różne informacje o terminie otwarcia Rixos Murjana: część ogłoszeń branżowych podawała grudzień 2025 roku jako planowaną datę, podczas gdy nowsze materiały wskazują na początek 2026 roku i otwarcie w lutym 2026 roku. W momencie pisania tego tekstu część globalnych platform hotelowych już wyświetla obiekt i podstawowe informacje, co zazwyczaj oznacza, że start komercyjny jest w toku lub tuż przed zakończeniem. Taka dynamika nie jest niezwykła dla dużych projektów, gdzie daty są dostosowywane do gotowości operacyjnej i etapowego otwierania udogodnień.
Zwrot, który śledzony jest ze szczególną uwagą
Rixos Murjana, ze swoimi wymiarami i ambicją, jest symbolem szerszej zmiany: Arabia Saudyjska chce być obecna także w segmencie wypoczynku opartego na rodzinach, pakietach i zasadzie „wszystko w jednym miejscu”. Egipt pozostaje przy tym punktem odniesienia, ponieważ to właśnie on zbudował model masowego Morza Czerwonego – z cenami i infrastrukturą, które trudno pokonać w krótkim czasie. Jednak saudyjska strategia nie musi być kopią: celowanie w segment premium rynku, przy silnym wsparciu państwa i nowej zabudowie, może stworzyć równoległą ofertę, która zmieni nawyki podróżnych, a tym samym równowagę regionalnego rynku turystyki plażowej.
Źródła:- Rixos Hotels – oficjalna strona hotelu i podstawowe specyfikacje (lokalizacja, koncepcja, udogodnienia) (link)- Accor – strona hotelu w systemie Accor (opis koncepcji „all inclusive” i udogodnień) (link)- Connecting Travel – ogłoszenie branżowe z datą otwarcia i kluczowymi liczbami (pojemność, wille, plaża) (link)- Saudi Press Agency (SPA) / Ministerstwo Turystyki – dane o wizytach turystycznych i wydatkach w 2024 r. (link)- Saudi Tourism Authority – przegląd celów i osiągnięć Vision 2030 w turystyce (100+ mln wizyt, cel 150 mln do 2030 r.) (link)- Ahram Online – oświadczenie egipskiego ministra o rekordowej liczbie turystów w 2024 r. (15,7 mln) (link)- Egypt Independent – informacje o wysokim obłożeniu hoteli w kurortach nadmorskich takich jak Hurghada i Sharm el-Sheikh (>90%) (link)
Czas utworzenia: 4 godzin temu