Pozew zbiorowy przeciwko TUI w związku z chorobami podczas wakacji na Wyspach Zielonego Przylądka: prawie 1700 brytyjskich turystów domaga się odpowiedzi, władze zdrowotne ostrzegają przed utrzymującym się ryzykiem
Brytyjski touroperator TUI mierzy się z jedną z największych zbiorowych akcji prawnych w najnowszej historii wakacji pakietowych po tym, jak ponad 1700 brytyjskich turystów zgłosiło poważne zachorowania związane z pobytem w hotelach na Wyspach Zielonego Przylądka. Według kancelarii Irwin Mitchell, która reprezentuje dużą część osób składających roszczenia, są to przypadki odnotowane w latach od 2022 do 2025, a wśród nich znajdują się także przypadki długotrwałych konsekwencji zdrowotnych oraz zgony. TUI przekazuje, że nie może komentować poszczególnych spraw, ale podkreśla, że zdrowie i bezpieczeństwo podróżnych są ich najwyższym priorytetem oraz że współpracuje z partnerami hotelowymi i właściwymi organami. W tle sporu prawnego znajduje się teraz także szerszy problem zdrowia publicznego: brytyjskie i europejskie instytucje zdrowotne w ostatnich miesiącach ostrzegają przed zwiększoną liczbą zakażeń shigellą i salmonellą u podróżnych, którzy wrócili z tego atlantyckiego państwa wyspiarskiego.
Co właściwie jest twierdzone w pozwach
Główne twierdzenie powodów jest takie, że liczni goście podczas wakacji lub bezpośrednio po powrocie zachorowali na poważne infekcje żołądkowo-jelitowe, w tym shigellę, salmonellę, bakterię E. coli i niektóre infekcje pasożytnicze. Prawnicy podają, że niektórzy podróżni trafili do szpitala za granicą lub po powrocie do Zjednoczonego Królestwa, a w części rodzin skutki okazały się śmiertelne. Według danych opublikowanych 07 kwietnia 2026 przez brytyjski
The Independent, prawnicy twierdzą, że co najmniej ośmiu turystów zmarło po wakacjach na Wyspach Zielonego Przylądka. Trzeba przy tym podkreślić, że są to twierdzenia z postępowania prawnego i liczba podawana przez prawników poszkodowanych, a nie ostatecznie ustalony fakt sądowy.
Kancelaria Irwin Mitchell na swojej oficjalnej stronie podaje, że bada ponad 1700 przypadków chorób i zgonów związanych z infekcjami nabytymi na Wyspach Zielonego Przylądka, z czego wiele jest powiązanych z hotelami i resortami zarządzanymi przez TUI lub sprzedawanymi przez tę firmę w ramach wakacji pakietowych. W tych samych twierdzeniach wskazuje się, że do Wysokiego Trybunału zostały już wniesione postępowania w imieniu setek poszkodowanych podróżnych oraz że zgłoszone choroby są powiązane z rzekomo niskimi standardami higieny, bezpieczeństwem żywności i utrzymaniem infrastruktury hotelowej oraz basenowej. Innymi słowy, spór prawny nie ogranicza się do jednej podróży ani jednego hotelu, lecz rozszerzył się na wiele obiektów i wiele sezonów.
Od pojedynczych tragedii do kwestii systemowej
Duża część uwagi publicznej skupia się na pojedynczych przypadkach śmierci, o których brytyjskie media informowały w ostatnich miesiącach. Wśród nich jest także sprawa Karen Pooley, o której, według
The Independent, zespół prawników miał powiedzieć, że zmarła po ciężkim pogorszeniu stanu zdrowia podczas pobytu w resorcie Riu Funana na wyspie Sal. Media informowały również o innych obywatelach brytyjskich, którzy zmarli po wystąpieniu ciężkich objawów żołądkowych i jelitowych podczas lub bezpośrednio po wakacjach. Takie przypadki dodatkowo zwiększyły presję na firmy turystyczne, ale także otworzyły pytanie o jakość lokalnej opieki zdrowotnej, szybkość reakcji na miejscu i terminowe informowanie podróżnych.
Za najbardziej poruszającymi indywidualnymi historiami stoi jednak szerszy wzorzec, który teraz potwierdzają także instytucje zdrowotne. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, ECDC, opublikowało 18 marca 2026 aktualizację epidemiologiczną, zgodnie z którą do marca 2026 odnotowano ponad 1000 potwierdzonych i możliwych przypadków shigellozy oraz innych infekcji żołądkowo-jelitowych u podróżnych, którzy wrócili z Wysp Zielonego Przylądka do państw Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Zjednoczonego Królestwa i Stanów Zjednoczonych. ECDC wyraźnie zaznacza przy tym, że źródło zakażenia nie zostało jeszcze zidentyfikowane, ale dostępne informacje wskazują na przenoszenie przez żywność i lub wodę. To ważny szczegół, ponieważ pokazuje, że spór nie dotyczy wyłącznie pojedynczych świadectw gości, lecz że istnieją także oficjalne międzynarodowe ostrzeżenia o szerszym wzorcu zakażeń.
Ostrzeżenia brytyjskich i europejskich władz zdrowotnych
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego, UKHSA, ogłosiła 05 lutego 2026, że spośród 158 potwierdzonych przypadków shigelli zgłoszonych od 01 października 2025 w ramach badanego ogniska zakażeń, 118 obejmowało podróże zagraniczne, a z tego 112 osób, czyli 95 procent, podróżowało właśnie na Wyspy Zielonego Przylądka. Większość tych przypadków dotyczyła obszarów Santa Maria i Boa Vista. UKHSA podała ponadto, że zidentyfikowała również wzrost przypadków salmonelli związanych z podróżami do tego samego miejsca docelowego, z łączną liczbą 43 przypadków z trzech odrębnych klastrów od 01 października 2025.
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, za pośrednictwem oficjalnej strony z zaleceniami podróżnymi, także 08 kwietnia 2026 utrzymuje ostrzeżenie, że UKHSA bada wzrost zgłoszeń zakażeń Shigella sonnei i salmonellą u podróżnych wracających z Wysp Zielonego Przylądka. W zaleceniu szczególnie podkreśla się, że osoby z istniejącymi problemami zdrowotnymi powinny przed podróżą porozmawiać ze specjalistą medycznym. Takie ostrzeżenie nie oznacza zakazu podróży, ale wyraźnie pokazuje, że właściwe organy uznają ryzyko za na tyle poważne, by podkreślić je w oficjalnych wytycznych dla podróżnych.
ECDC idzie o krok dalej. W swojej ocenie podaje, że prawdopodobieństwo nowych zakażeń wśród podróżnych odwiedzających obszar Santa Maria pozostaje umiarkowane i że można oczekiwać kolejnych przypadków, dopóki źródło zakażenia nie zostanie zidentyfikowane i dopóki nie zostaną wdrożone skuteczne środki kontroli. Agencja podkreśla również, że analizy laboratoryjne próbek pobranych od podróżnych, którzy wrócili z Wysp Zielonego Przylądka, najczęściej identyfikowały shigellę i salmonellę, co może wskazywać na trwałe źródło narażenia lub ciągłą transmisję. W prostym tłumaczeniu problem nie jest opisywany jako jednorazowy incydent, lecz jako dłużej trwający wzorzec zdrowotny utrzymujący się przez wiele sezonów.
Dlaczego ta sprawa jest ważna także poza salą sądową
Ten spór ma znacznie szersze konsekwencje niż ewentualne roszczenie odszkodowawcze wobec jednej firmy turystycznej. Wyspy Zielonego Przylądka w ostatnich latach notują wzrost turystyki i w dużym stopniu opierają się na przyjazdach zagranicznych gości, zwłaszcza z Europy. Według danych tamtejszego Instytutu Statystyki, INE, w pierwszym kwartale 2025 w obiektach hotelowych odnotowano 325.135 gości, co oznacza wzrost o 7,2 procent w porównaniu z tym samym okresem 2024. W trzecim kwartale 2025 odnotowano 268.904 gości, czyli o 8,8 procent więcej niż rok wcześniej. Dane te pokazują, jak ważna jest turystyka dla gospodarki kraju i dlaczego incydenty zdrowotne tego rodzaju mogą mieć skutki wykraczające daleko poza pojedyncze hotele i touroperatorów.
Jednocześnie sama atrakcyjność kierunku pozostaje bezsporna: rynek brytyjski nadal jest jednym z kluczowych dla zimowego wypoczynku słonecznego na Wyspach Zielonego Przylądka. Właśnie dlatego ta sprawa staje się testem zaufania do modelu wakacji pakietowych oraz do relacji między touroperatorami, sieciami hotelowymi i władzami lokalnymi. Podróżni płacący za pakiety all inclusive oczekują, że podstawowe standardy zdrowotne i higieniczne będą zagwarantowane, a nie pozostawione improwizacji czy późniejszym sporom o odpowiedzialność. Jeśli okaże się, że ostrzeżenia były spóźnione, komunikacja niejasna lub środki niewystarczające, skutki mogą być długotrwałe zarówno dla reputacji kierunku, jak i dla całej branży zorganizowanych podróży.
Które hotele i obszary są w centrum uwagi
Według danych publikowanych przez Irwin Mitchell, wśród obiektów powiązanych ze sprawami przed Wysokim Trybunałem wymieniane są resorty sieci RIU, w tym Riu Palace Santa Maria, Riu Funana, Riu Cabo Verde, Riu Palace Boavista i Riu Touareg, a także inne obiekty, takie jak Melia Dunas, dawne Sol Dunas, obecnie TUI Suneo Dunas, oraz TUI Blue Cabo Verde. ECDC w swojej aktualizacji nie wymienia poszczególnych komercyjnych nazw hoteli w centralnej części oceny, ale zaznacza, że większość chorych zatrzymała się w tej samej sieci hotelowej w regionie Santa Maria na wyspie Sal. Ta zbieżność między twierdzeniami prawników a ustaleniami epidemiologicznymi nie dowodzi automatycznie odpowiedzialności prawnej, ale pokazuje, dlaczego właśnie ta część kierunku stała się głównym przedmiotem dochodzeń i zainteresowania mediów.
Szczególnie ważne jest to, że ECDC podkreśla, iż źródła infekcji nadal nie można ostatecznie ustalić. Oznacza to, że oficjalnie nie potwierdzono, czy chodzi o jeden łańcuch dostaw żywności, wodę, sposób obchodzenia się z żywnością, warunki sanitarne, kombinację kilku czynników czy też przenoszenie między osobami w środowisku hotelowym. Dla postępowania prawnego ma to kluczowe znaczenie, ponieważ kwestia związku przyczynowego będzie centralna: czy odpowiedzialności należy szukać po stronie hoteli, touroperatora, dostawców, lokalnej infrastruktury czy kombinacji wszystkich tych czynników. Dla podróżnych najważniejsze jest natomiast to, że oficjalne organy nadal mówią o niewykrytym źródle, co oznacza, że przestrzeń dla niepewności nadal istnieje.
Odpowiedź TUI i stanowisko sieci hotelowej RIU
W oświadczeniu cytowanym przez
The Independent TUI podało, że jest głęboko zasmucone doniesieniami o tragicznych stratach i składa szczere wyrazy współczucia dotkniętym rodzinom. Jednocześnie przekazało, że nie może komentować poszczególnych przypadków, ale że zdrowie i bezpieczeństwo klientów są zawsze najwyższym priorytetem, że istnieją procedury pomocy gościom, którzy zachorują podczas wakacji, oraz że firma stosuje się do zaleceń brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i współpracuje z partnerami hotelowymi oraz właściwymi władzami, gdy jest to konieczne.
Według dzisiejszego podsumowania
The Times, RIU również twierdzi, że jego działalność spełnia międzynarodowe standardy zdrowotne. To ważna linia obrony, ponieważ pokazuje, że spór będzie toczył się nie tylko wokół poruszających świadectw podróżnych i ostrzeżeń zdrowotnych, lecz także wokół dokumentacji, inspekcji, procedur wewnętrznych, wyników mikrobiologicznych i pytania o to, kto co wiedział i w którym momencie. Innymi słowy, w kolejnej fazie postępowania trudno będzie poprzestać na samym wykazaniu, że ludzie zachorowali; konieczne będzie także wykazanie przyczyny, zaniedbania i poziomu odpowiedzialności.
Co ten przypadek mówi o podróżach do popularnych resortowych kierunków
Sprawa Wysp Zielonego Przylądka pokazuje, jak szybko turystyczna opowieść o bezpiecznym zimowym słońcu może zmienić się w połączenie kryzysu zdrowotnego i reputacyjnego. W modelu turystyki masowej jeden poważny problem z żywnością, wodą lub sanitacją rzadko pozostaje ograniczony tylko do jednej grupy gości. Gdy do tego dochodzą loty międzynarodowe, powrót podróżnych do wielu państw i pojawienie się wtórnych zakażeń, problem niemal automatycznie wykracza poza ramy lokalne i wchodzi do systemu międzynarodowego zdrowia publicznego. Właśnie to, zgodnie z oficjalnymi ostrzeżeniami, dzieje się teraz.
Dla samych podróżnych przekaz jest dwojaki. Z jednej strony nie ma ogólnego zakazu podróży na Wyspy Zielonego Przylądka, a kierunek nadal przyjmuje dużą liczbę gości. Z drugiej strony fakt, że brytyjskie i europejskie władze zdrowotne nadal ostrzegają przed umiarkowanym ryzykiem nowych zakażeń w obszarze Santa Maria, oznacza, że ostrożność nie jest formalnością, lecz realnym zaleceniem. Dla firm turystycznych jest to przypomnienie, że reputacja nie zależy już wyłącznie od standardu zakwaterowania, lecz także od zdolności do przejrzystej reakcji, gdy pojawia się problem zdrowotny, do terminowego informowania gości i do jasnego pokazania, jakie środki zostały podjęte. W przeciwnym razie postępowania sądowe, ostrzeżenia instytucji zdrowotnych i presja mediów mogą połączyć się w długotrwały kryzys zaufania, z którego nie będzie łatwo znaleźć szybkie wyjście.
Źródła:- GOV.UK / FCDO – oficjalne zalecenie podróżne dla Wysp Zielonego Przylądka, z aktualizacją z 06 lutego 2026 dotyczącą ryzyka zakażeń shigellą i salmonellą (link)- GOV.UK / UKHSA – oficjalna publikacja z 05 lutego 2026 z danymi o 158 potwierdzonych przypadkach shigelli i 43 przypadkach salmonelli związanych z podróżami na Wyspy Zielonego Przylądka (link)- ECDC – aktualizacja epidemiologiczna z 18 marca 2026 dotycząca ponad 1000 potwierdzonych i możliwych przypadków infekcji żołądkowo-jelitowych u podróżnych, którzy wrócili z Wysp Zielonego Przylądka (link)- The Independent – reportaż z 07 kwietnia 2026 o ponad 1700 turystach, którzy przyłączyli się do działań prawnych przeciwko TUI, oraz o twierdzeniu prawników, że odnotowano co najmniej osiem zgonów (link)- Irwin Mitchell – oficjalna strona kancelarii prawnej, która podaje, że bada ponad 1700 przypadków chorób i zgonów związanych z infekcjami na Wyspach Zielonego Przylądka oraz że wszczęto postępowania przed Wysokim Trybunałem (link)- INE Cabo Verde – oficjalne statystyki ruchu turystycznego w pierwszym kwartale 2025, w tym dane o 325.135 gościach (link)- INE Cabo Verde – oficjalne statystyki ruchu turystycznego w trzecim kwartale 2025, w tym dane o 268.904 gościach i wzroście o 8,8 procent (link)- The Times – podsumowanie dzisiejszego raportu o działaniach prawnych przeciwko TUI, w tym twierdzenie, że RIU utrzymuje, iż działa zgodnie z międzynarodowymi standardami zdrowotnymi (link)
Czas utworzenia: 3 godzin temu