Postavke privatnosti

Nairobi gromadzi liderów turystyki: Jamajka i minister Edmund Bartlett domagają się globalnego funduszu odporności

Dowiedz się, co przyniosła konferencja Global Tourism Resilience Day w Nairobi i dlaczego Jamajka ponownie promuje Globalny Fundusz Odporności Turystyki. Minister Edmund Bartlett ostrzega przed cyberzagrożeniami, dezinformacją i kryzysami, które mogą zepsuć sezon. Przedstawiamy przegląd kluczowych przesłań dotyczących finansowania, bezpieczeństwa systemów i współpracy międzynarodowej.

Nairobi gromadzi liderów turystyki: Jamajka i minister Edmund Bartlett domagają się globalnego funduszu odporności
Photo by: Domagoj Skledar - illustration/ arhiva (vlastita)

Liderzy turystyki w Nairobi szukają odpowiedzi na nowe kryzysy: Jamajka ponownie promuje ideę Globalnego Funduszu Odporności Turystyki

Na międzynarodowym spotkaniu w Nairobi, gdzie w dniach od 16 do 18 lutego 2026 r. zgromadzili się przedstawiciele branży turystycznej, rządów i partnerów międzynarodowych z Afryki, Karaibów, Europy, Azji i obu Ameryk, w centrum debaty znalazły się tematy, które w ostatnich latach stały się kluczowe dla przetrwania kierunków podróży: zdolność do szybkiej odbudowy po wstrząsach, ochrona infrastruktury cyfrowej oraz odporność na dezinformację, która może z dnia na dzień załamać popyt.
Konferencja i towarzyszące jej Expo odbyły się w Kenyatta International Convention Centre (KICC), z przesłaniem gospodarzy, że dyskusja musi przenieść się z deklaracji ideowych na konkretne instrumenty – od polityk publicznych i inwestycji po standardy zarządzania kryzysowego. Przed otwarciem spotkania kenijskie media podawały, że do programu zostaną włączeni także przedstawiciele instytucji odpowiedzialnych za dziedzictwo przyrodnicze i ochronę dzikiej przyrody, co dodatkowo podkreśliło związek między turystyką, środowiskiem a bezpieczeństwem. Organizatorzy pozycjonowali konferencję jako miejsce, w którym w tej samej przestrzeni spotykają się decydenci, inwestorzy i operatorzy z branży, ponieważ decyzje o odporności najczęściej zapadają właśnie na styku strategii i wdrożenia. Dla krajów opierających się na dochodach od odwiedzających przesłanie było jasne: kryzysów nie da się uniknąć, ale ich skutki można złagodzić, jeśli istnieje plan i dźwignia finansowa. Dlatego i tym razem w centrum dyskusji było to, jak z wyprzedzeniem zabezpieczyć środki i procedury, a nie szukać rozwiązań dopiero po powstaniu szkody.

Czwarta edycja konferencji i Expo wraz z ogłoszonym przez ONZ Dniem Odporności Turystyki

Nairobi jest w tym roku gospodarzem 4. Global Tourism Resilience Day Conference & Expo (GTRDCE), globalnego forum, które według zapowiedzi kenijskiego Ministerstwa Turystyki i Ochrony Dzikiej Przyrody gromadzi rządy, organizacje międzynarodowe, sektor prywatny, środowiska akademickie i partnerów rozwojowych w celu wzmocnienia odporności, zrównoważonego rozwoju i gotowości na kryzysy w turystyce.
Spotkanie zostało zorganizowane we współpracy z Global Tourism Resilience and Crisis Management Centre (GTRCMC), międzynarodowym think-tankiem powiązanym z inicjatywą Jamajki i siecią centrów regionalnych, w tym oddziałem wschodnioafrykańskim.
Konferencja jest zbieżna w czasie z Global Tourism Resilience Day, który według ONZ obchodzony jest co roku 17 lutego jako przypomnienie o podatności turystyki na sytuacje nadzwyczajne i o potrzebie wbudowania odporności w strategie rozwoju. W ramach ONZ dzień ten nie jest pomyślany jako symboliczny gest, lecz jako coroczny „punkt kontrolny” dla państw i branży: czy kierunki są lepiej przygotowane, czy plany odbudowy są realistyczne i czy istnieje współpraca między sektorem publicznym a prywatnym.

Bartlett: „Odporność to nowa waluta turystyki”

Jednym z najwybitniejszych mówców był jamajski minister turystyki Edmund Bartlett, będący jednocześnie założycielem i współprzewodniczącym GTRCMC. Według zapowiedzi organizatorów i raportów z konferencji, Bartlett podkreślił w Nairobi, że turystyka nie może już opierać się na założeniu „normalności”, ponieważ zakłócenia nakładają się na siebie i potęgują: wstrząsy klimatyczne, zagrożenia zdrowotne, napięcia geopolityczne, zmienność gospodarcza, cyberataki, a także rosnący wpływ dezinformacji i treści manipulacyjnych.
W jednym z komunikatów przekazywanych przez media specjalizujące się w turystyce, Bartlett oświadczył, że „odporność to nowa waluta turystyczna” oraz że celem jest jej „budowanie, mierzenie i instytucjonalizacja”, aby kierunki turystyczne pozostały wiarygodne pod presją, a społeczności regenerowały się szybciej. Zdanie to odzwierciedla zmianę paradygmatu w sektorze: zamiast traktować odporność jako „dodatek” do marketingu i rozwoju produktu, coraz częściej postrzega się ją jako fundament zaufania podróżnych, inwestorów i lokalnej ludności. W praktyce oznacza to, że reputacja destynacji coraz częściej zależy od tego, jak szybko po wstrząsie może ona znormalizować ruch transportowy, zakwaterowanie, protokoły bezpieczeństwa i komunikację.

Ponownie na stole: Globalny Fundusz Odporności Turystyki

Głównym postulatem politycznym Jamajki i Bartletta było ponowne uruchomienie inicjatywy na rzecz ustanowienia Global Tourism Resilience Fund – mechanizmu, który według dostępnych opisów powinien zapewnić stabilne finansowanie przygotowań, szybkiej odpowiedzi i odbudowy kierunków dotkniętych kryzysami.
Pomysł opiera się na argumencie, że skutki załamania turystyki są rozłożone nierównomiernie: destynacje zależne od przyjazdów często nie mają przestrzeni fiskalnej ani dostępu do taniego kapitału w momencie wystąpienia wstrząsu, co wydłuża proces odbudowy, a szkody przenoszą się na miejsca pracy, małe przedsiębiorstwa i lokalne budżety.
Dyskusja o funduszu w Nairobi nawiązuje do szerszego celu, aby odporności „nie rozwiązywać po katastrofie”, lecz by finansowo i instytucjonalnie ustanowić ją wcześniej – poprzez plany ciągłości działania, protokoły kryzysowe oraz inwestycje w infrastrukturę i ludzi. Przesłanie Bartletta, jak przekazano w wielu raportach, brzmiało: bez międzynarodowego instrumentu finansowego odporność pozostaje tylko hasłem, szczególnie w państwach najbardziej narażonych na wstrząsy i najmniej zdolnych do udźwignięcia długotrwałego spadku dochodów.

Kenia domaga się ustrukturyzowanego finansowania i szybszego wdrażania polityk

Przekazy o potrzebie rozwiązań finansowych nie płynęły tylko od delegacji jamajskiej. W raportach regionalnych przedstawiciele Kenii ostrzegali, że w sytuacjach kryzysowych załamują się nie tylko statystyki przyjazdów, ale i egzystencje: płace pracowników, byt rodzin i małych firm oraz „godność społeczności” żyjących z turystyki.
W tych ramach Nairobi dąży do wypozycjonowania konferencji jako miejsca, w którym obok wymiany doświadczeń ustalane są kroki operacyjne – zwłaszcza w zakresie finansowania, standardów zarządzania ryzykiem i wzmacniania potencjału destynacji. Przed konferencją kenijskie media informowały również, że wśród prelegentów znajdą się przedstawiciele instytucji związanych z ochroną dziedzictwa przyrodniczego, co otwiera pytanie o to, jak kryzysy wpływają na obszary chronione i produkty turystyczne zależne od natury. Gospodarz wysłał tym samym sygnał, że odporności w turystyce nie można sprowadzać tylko do hoteli i lotnisk, lecz obejmuje ona również ekosystemy, społeczności lokalne oraz służby publiczne umożliwiające bezpieczeństwo i dostępność kierunków turystycznych.

Rola GTRCMC i wschodnioafrykańskiego oddziału w Kenii

Global Tourism Resilience and Crisis Management Centre powstało jako odpowiedź na coraz częstsze zakłócenia w przepływach turystycznych i potrzebę, by destynacje nie polegały wyłącznie na improwizacji. Według publicznie dostępnych opisów jest to międzynarodowa sieć łącząca badania, opracowywanie narzędzi oceny ryzyka oraz współpracę z rządami i sektorem prywatnym w sytuacjach kryzysowych. W Afryce Wschodniej GTRCMC posiada oparcie instytucjonalne poprzez centrum powiązane z Kenyatta University, co daje konferencji lokalną infrastrukturę do kontynuowania prac po zakończeniu wydarzenia. Właśnie to połączenie – międzynarodowej inicjatywy i regionalnego potencjału – jest często wskazywane jako warunek konieczny, aby rekomendacje nie pozostały jedynie na poziomie wniosków z konferencji. Uczestnicy w Nairobi otwarcie mówili, że odporność będzie mierzona tym, czy wiedza i protokoły dotrą do menedżerów destynacji, małych usługodawców i społeczności żyjących z turystyki, a nie liczbą paneli i deklaracji.

Ryzyka cyfrowe: od cyberataków po fałszywe informacje

Jednym z tematów przewijających się przez wiele zapowiedzi i wypowiedzi jest cyfrowa podatność turystyki. Cyberataki na systemy rezerwacyjne, lotniska, sieci hotelowe i służby publiczne, wraz z szerzeniem dezinformacji o bezpieczeństwie destynacji, mogą w krótkim czasie spowodować odwołania podróży i długofalowy cios w reputację.
Organizatorzy w zapowiedziach podkreślali, że konferencja adresuje również „awarie systemowe”, czyli przerwy w świadczeniu usług i przestoje logistyczne, które w globalnie powiązanej branży wywołują efekt domina.
Dla kierunków turystycznych rodzi to pytanie o standardy: o ile bardziej odporne są systemy posiadające plany odzyskiwania danych, segmentację sieci, procedury komunikacji z gośćmi i protokoły zarządzania incydentami oraz jak takie wymogi są wdrażane w polityki publiczne i decyzje inwestycyjne. Szczególnie wrażliwą kwestią jest zaufanie: gdy podróżni powątpiewają w bezpieczeństwo danych osobowych lub niezawodność kluczowych usług, odbudowa popytu może być wolniejsza niż odbudowa infrastruktury. Dlatego na tego typu forach coraz częściej łączy się bezpieczeństwo IT, komunikację kryzysową i zarządzanie reputacją jako trzy strony tego samego problemu.
  • Cyberbezpieczeństwo – ochrona krytycznych systemów, zarządzanie incydentami i ciągłość działania w turystyce.
  • Odporność informacyjna – terminowa, wiarygodna komunikacja w kryzysie i zwalczanie dezinformacji podsycających panikę lub naruszających reputację destynacji.
  • Systemy danych – wykorzystanie analityki i wczesnego ostrzegania dla szybszego podejmowania decyzji w sytuacjach kryzysowych.

Wstrząsy klimatyczne i „nowa normalność” dla kierunków turystycznych

Zmiany klimatu w sektorze turystycznym nie są już traktowane jako odległe zagrożenie, lecz jako ryzyko operacyjne: ekstremalne zjawiska pogodowe, powodzie, pożary i fale upałów zmieniają sezonowość, zwiększają koszty ubezpieczeń i obciążają infrastrukturę.
W kontekście konferencji odporność klimatyczna wiąże się z planowaniem przestrzennym, ochroną zasobów naturalnych, dywersyfikacją oferty i włączaniem społeczności lokalnych, aby zmniejszyć zależność od jednego rodzaju produktu lub jednego rynku.
Dla krajów o wysokim udziale turystyki w PKB, zwłaszcza państw wyspiarskich Karaibów i niektórych destynacji afrykańskich, kwestia szybkości odbudowy po katastrofie jest bezpośrednim pytaniem o stabilność fiskalną. W takich systemach nawet krótkotrwała przerwa może oznaczać utratę dochodów budżetowych, wzrost bezrobocia i presję na służby socjalne. Właśnie dlatego „odporność” coraz częściej przekłada się na bardzo konkretne punkty: jak szybko odnawiana jest droga dojazdowa, jak szybko wracają loty, jak szybko przywracane są dostawy energii i wody oraz jak w tej fazie chronione są najsłabsze grupy w społeczności.

Od dyskusji do praktyki: skupienie na potencjale, technologii i sile roboczej

Według opisów programowych konferencja została pomyślana jako platforma wzmacniania potencjału, z naciskiem na politykę, inwestycje, reagowanie kryzysowe, technologię i gotowość siły roboczej.
Jest to ważne, ponieważ odporność nie sprowadza się do „sztabu kryzysowego” raz w roku: wymaga szkolenia pracowników, planów utrzymania miejsc pracy, protokołów bezpieczeństwa gości, koordynacji z systemami transportowymi i służbami medycznymi oraz jasnego podziału ról między sektorem publicznym a prywatnym.
W praktyce oznacza to także inwestowanie w wiedzę, która do wczoraj nie była standardową częścią programów nauczania turystyki: zarządzanie ryzykiem, bezpieczeństwo cyfrowe, komunikację w kryzysach, ale także rozwój produktu zdolnego „zamortyzować” spadek popytu w jednym sezonie. W dyskusjach często pojawia się też kwestia siły roboczej: jak zatrzymać ludzi w sektorze, jeśli kryzysy zdarzają się coraz częściej oraz jak zapewnić warunki, by pracownicy mogli wrócić do pracy, gdy tylko sytuacja się ustabilizuje. Kierunki, którym się to udaje, zazwyczaj odbudowują się szybciej, ponieważ mogą natychmiast świadczyć usługi bez długotrwałego ponownego zatrudniania i szkolenia.

Dlaczego Globalny Fundusz jest ważny dla małych destynacji

Rzecznicy Global Tourism Resilience Fund wychodzą z założenia, że instrumenty finansowe są często zbyt wolne lub zbyt drogie w momencie, gdy potrzebna jest natychmiastowa odbudowa. Jeśli po wielkim kryzysie czeka się na pomoc ad hoc, kredyty na niekorzystnych warunkach lub długotrwałe procesy finansowania międzynarodowego, destynacje tracą udział w rynku i miejsca pracy, a lokalne społeczności zostają bez dochodów.
Fundusz wymieniany jest w Nairobi jako potencjalny „bufor”, który mógłby:
  • umożliwić szybką pomoc techniczną i finansowanie odbudowy kluczowej infrastruktury po kryzysie
  • wspierać rozwój krajowych planów odporności i protokołów kryzysowych
  • finansować projekty gotowości cyfrowej, w tym ochronę danych i systemy wczesnego ostrzegania
  • wspierać dywersyfikację oferty turystycznej i inwestycje w zrównoważony rozwój
Na razie, według dostępnych publicznych informacji, nie jest jasne, w jakim stopniu fundusz opierałby się na składkach państw, banków rozwoju, sektora prywatnego czy modelach mieszanych, ani jak zdefiniowane zostałyby kryteria dostępu do środków. Jednak sama dyskusja pokazuje kierunek: odporność próbuje się przełożyć na konkretny instrument finansowy. W branży coraz częściej słychać przy tym, że kluczowym pytaniem jest nie tylko „ile pieniędzy”, ale też „jak szybko” i „na jakich warunkach”: w turystyce czas odbudowy jest często tak samo ważny, jak całkowita wartość pomocy.

Szerszy kontekst: rezolucja ONZ i polityczna legitymizacja tematu

Konferencji w Nairobi dodatkowej wagi nadaje fakt, że Global Tourism Resilience Day jest formalnie uznany na szczeblu Narodów Zjednoczonych. ONZ podaje, że 17 lutego został ogłoszony Globalnym Dniem Odporności Turystyki rezolucją Zgromadzenia Ogólnego A/RES/77/269, w celu zachęcenia państw do opracowywania strategii odbudowy po zakłóceniach, w tym współpracy publiczno-prywatnej i dywersyfikacji działań.
Dzięki temu dyskusja o odporności wychodzi poza wąskie ramy branżowe i staje się częścią polityk publicznych: gdy turystyka w danym kraju generuje znaczną część zatrudnienia i dochodów dewizowych, stabilność sektora jest bezpośrednio powiązana ze spójnością społeczną, dochodami budżetowymi i rozwojem regionalnym. Jednocześnie otwiera się przestrzeń do porównań międzynarodowych: jeśli odporność jest celem, to można ją mierzyć poprzez wskaźniki gotowości, szybkości odbudowy i zdolności destynacji do dalszego funkcjonowania przy minimalnych zakłóceniach. Właśnie ten „mierzalny” aspekt był często podkreślany w wystąpieniach Bartletta i w materiałach związanych z konferencją.

Co Nairobi przekazuje branży: odporność jako standard, a nie wyjątek

Przesłania uczestników, według dostępnych raportów, można podsumować w jednym wspólnym punkcie: turystyka musi być prowadzona jako system zakładający kryzysy, a nie jako sektor, który jest zaskoczony „czarnym łabędziem”.
Wymaga to nowych standardów w planowaniu i zarządzaniu destynacjami, ale także większej koordynacji międzynarodowej, ponieważ zakłócenia przenoszą się przez granice szybciej niż kiedykolwiek.
Jeśli propozycja Globalnego Funduszu przekształci się w zoperacjonalizowany mechanizm, a rekomendacje konferencji zostaną przełożone na polityki krajowe, Nairobi może zostać zapamiętane jako miejsce, w którym branża zrobiła krok od deklaracji ku narzędziom, które można mierzyć: w finansowaniu, bezpieczeństwie cyfrowym i potencjale ludzi w terenie. W przeciwnym razie dyskusja prawdopodobnie będzie kontynuowana na kolejnych forach, ponieważ presja kryzysów nie ustaje, a rynek coraz szybciej karze destynacje, które nie potrafią udowodnić swojej gotowości.

Źródła:
- Ministerstwo Turystyki i Ochrony Dzikiej Przyrody Kenii – zapowiedź i ramy konferencji GTRDCE ( link )
- Global Tourism Resilience and Crisis Management Centre (GTRCMC) – Expo Info Pack z datami, tematem i ramami organizacyjnymi ( link )
- Organizacja Narodów Zjednoczonych – strona obchodów Global Tourism Resilience Day (17 lutego) i rezolucja A/RES/77/269 ( link )
- The Star (Kenia) – raport z konferencji w KICC i temat wydarzenia ( link )
- Cruise Industry News – zapowiedź i cytat ministra Bartletta o odporności i tematach zagrożeń ( link )
- Soko Directory (Kenia) – najważniejsze informacje o potrzebie ustrukturyzowanego finansowania i społeczno-gospodarczych skutkach kryzysów w turystyce ( link )

Znajdź nocleg w pobliżu

Czas utworzenia: 5 godzin temu

Redakcja turystyczna

Nasza Redakcja Turystyczna powstała z wieloletniej pasji do podróży, odkrywania nowych miejsc i rzetelnego dziennikarstwa. Za każdym tekstem stoją ludzie, którzy od dziesięcioleci żyją turystyką – jako podróżnicy, pracownicy branży, przewodnicy, gospodarze, redaktorzy i reporterzy. Od ponad trzydziestu lat śledzone są kierunki podróży, sezonowe trendy, rozwój infrastruktury, zmiany w nawykach podróżnych i wszystko to, co zamienia podróż w doświadczenie, a nie tylko w bilet i rezerwację noclegu. Te doświadczenia przekształcają się w teksty pomyślane jako towarzysz czytelnika: szczery, kompetentny i zawsze po stronie podróżnika.

W Redakcji Turystycznej pisze się z perspektywy kogoś, kto naprawdę chodził brukiem starych miast, jeździł lokalnymi autobusami, czekał na prom w szczycie sezonu i szukał ukrytej kawiarni w małej uliczce daleko od pocztówkowych widoków. Każda destynacja oglądana jest z wielu stron – jak odbierają ją podróżni, co mówią o niej mieszkańcy, jakie historie kryją muzea i pomniki, ale też jaka jest rzeczywista jakość noclegów, plaż, połączeń komunikacyjnych i atrakcji. Zamiast ogólnikowych opisów nacisk kładzie się na konkretne porady, prawdziwe wrażenia i detale, które trudno znaleźć w oficjalnych broszurach.

Szczególną uwagę poświęca się rozmowom z restauratorami, gospodarzami kwater prywatnych, lokalnymi przewodnikami, pracownikami turystyki i osobami, które żyją z podróżnych, ale także z tymi, którzy dopiero próbują rozwinąć mniej znane kierunki. Z takich rozmów powstają opowieści, które pokazują nie tylko najsłynniejsze atrakcje, lecz także rytm codzienności, zwyczaje, lokalną kuchnię, obrzędy i małe rytuały, które czynią każde miejsce wyjątkowym. Redakcja Turystyczna stara się uchwycić tę warstwę rzeczywistości i przenieść ją do tekstów, które łączą fakty z emocją.

Na treści nie kończą się na klasycznych reportażach z podróży. Poruszane są także tematy zrównoważonej turystyki, podróży poza sezonem, bezpieczeństwa w drodze, odpowiedzialnych zachowań wobec lokalnej społeczności i przyrody, a także praktyczne kwestie, takie jak transport publiczny, ceny, rekomendacje dzielnic na pobyt i orientacja w terenie. Każdy tekst przechodzi etap researchu, weryfikacji danych i redakcji, aby informacje były dokładne, zrozumiałe i możliwe do zastosowania w realnych sytuacjach – od krótkiego weekendowego wyjazdu po dłuższy pobyt w danym kraju lub mieście.

Celem Redakcji Turystycznej jest, aby czytelnik po lekturze artykułu miał wrażenie, jakby porozmawiał z kimś, kto już tam był, wszystko sprawdził i teraz szczerze przekazuje, co warto zobaczyć, co można pominąć i gdzie kryją się te momenty, które zamieniają podróż we wspomnienie. Dlatego każda nowa opowieść powstaje powoli i uważnie, z szacunkiem dla miejsca, o którym się pisze, oraz dla ludzi, którzy na podstawie tych słów będą wybierać swój kolejny cel podróży.

UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.