Sport

Amerykanki rozbiły Węgry 108:56 w Berlinie i awansowały do półfinału mistrzostw świata przeciw Hiszpanii

NOCLEGI W POBLIŻU
Berlin
Titanic Comfort Berlin Mitte Titanic Comfort Berlin Mitte 0,4 km od Berlin★★★8,3(8714) 31 Natychmiastowe potwierdzenie
od 571 PLNBooking.com
Capri By Fraser Berlin Capri By Fraser Berlin 0,4 km od Berlin★★★★9,0(3511) 31 Natychmiastowe potwierdzenie
od 583 PLNBooking.com
Best Western Hotel Am Spittelmarkt Berlin Best Western Hotel Am Spittelmarkt Berlin 0,5 km od Berlin★★★8,2(3745) 31 Natychmiastowe potwierdzenie
od 743 PLNBooking.com
Novotel Berlin Mitte Novotel Berlin Mitte 0,5 km od Berlin★★★★8,5(6136) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 735 PLNBooking.com
NG19. YOUR INSPIRING HOMEBASE. NG19. YOUR INSPIRING HOMEBASE. 0,5 km od Berlin★★★★8,9(612) 71 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 941 PLNBooking.com
Zobacz wszystkie noclegi

Zobacz, jak Amerykanki przełamały opór Węgier już w pierwszej kwarcie, wygrały ćwierćfinał 108:56 i ustanowiły kilka rekordów fazy pucharowej. Napheesa Collier zdobyła 19 punktów, a kolejną przeszkodą USA na drodze po piąty z rzędu tytuł jest Hiszpania

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Amerykanki rozbiły Węgry 108:56 w Berlinie i awansowały do półfinału mistrzostw świata przeciw Hiszpanii Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Amerykanki rozgromiły Węgry 108:56 i awansowały do półfinału mistrzostw świata: Collier poprowadziła rekordowy wieczór w Berlinie

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w koszykówce kobiet w przekonującym stylu wywalczyła awans do półfinału Mistrzostw Świata FIBA 2026 w Berlinie, pokonując Węgry 108:56 w ćwierćfinale rozegranym 10 września. Napheesa Collier była najważniejszą postacią amerykańskiej drużyny, zdobywając 19 punktów i sześć zbiórek, jednak różnica aż 52 punktów była przede wszystkim efektem głębi składu, wysokiego tempa oraz obrony, która niemal od początku pozbawiła Węgry możliwości uczynienia meczu wyrównanym. Według oficjalnych danych FIBA wszystkie 12 amerykańskich koszykarek wpisało się na listę strzelczyń, a pięć zawodniczek zakończyło spotkanie z dwucyfrową liczbą punktów. Zwycięstwo przyniosło również kilka rekordów fazy pucharowej mistrzostw świata i potwierdziło, że aktualne mistrzynie, mimo poważnego ostrzeżenia, jakie kilka dni wcześniej otrzymały w meczu z Włochami, nadal pozostają głównym punktem odniesienia turnieju. Po zakończeniu pozostałych ćwierćfinałów wiadomo już także, że USA w sobotę, 12 września, zagrają z Hiszpanią o miejsce w finale.

Mecz rozstrzygnięty już w pierwszej kwarcie

Amerykanki od początku narzuciły Węgrom tempo, którego rywalki nie były w stanie utrzymać. Pierwszą kwartę wygrały 36:12, a Collier w pierwszych dziesięciu minutach zdobyła dziesięć punktów, nadając ton spotkaniu, w którym USA szybko przejęły kontrolę zarówno pod koszem, jak i w grze z kontry. Associated Press poinformowała, że w pewnym fragmencie pierwszej połowy Amerykanki trafiły 20 z pierwszych 26 rzutów z gry, czyli około 77 procent, w tym pięć z pierwszych sześciu prób za trzy punkty. Sześć minut przed przerwą wynik wynosił już 50:18, dlatego kwestia zwycięzcy była praktycznie rozstrzygnięta na długo przed końcówką. Na przerwę USA schodziły z prowadzeniem 59:30, co według FIBA było rekordową liczbą punktów zdobytych przez jedną reprezentację w pierwszej połowie ćwierćfinału mistrzostw świata, a także najlepszym wynikiem Amerykanek po 20 minutach w jakimkolwiek meczu fazy pucharowej tego turnieju.

W drugiej kwarcie Węgrom udało się nieco spowolnić amerykański napór i przegrały tę część meczu bardziej akceptowalnym wynikiem 23:18, jednak po przerwie ponownie nastąpiła seria USA. Amerykanki zakończyły trzecią kwartę, prowadząc 93:47, a więc różnicą 46 punktów, dlatego w ostatnich dziesięciu minutach nie było potrzeby nadmiernego eksploatowania kluczowych zawodniczek. Taki przebieg spotkania umożliwił trenerce Kari Lawson szeroką rotację i bardziej równomierny podział minut bez utraty intensywności w obronie i grze przejściowej. Amerykańska drużyna utrzymywała presję na piłce, stale szukała przewagi po pierwszym podaniu i karała niemal każdy błąd Węgierek. Końcowy wynik 108:56 nie był więc efektem jednej wielkiej serii, lecz czterdziestu minut systematycznej przewagi w szybkości, jakości indywidualnej i podejmowaniu decyzji.

Rekordy pokazujące skalę amerykańskiej dominacji

Po spotkaniu FIBA wyróżniła kilka historycznych liczb. Zdobywając 108 punktów, USA zostały reprezentacją z największą liczbą punktów w jednym ćwierćfinale kobiecych mistrzostw świata, a 31 asyst również oznacza nowy rekord tej fazy rozgrywek. Amerykanki stały się jednocześnie pierwszą drużyną, która w ćwierćfinale mistrzostw świata zanotowała co najmniej 30 asyst. Ich 59 punktów w pierwszej połowie to nowy rekord ćwierćfinałów, a przewaga 29 punktów do przerwy jest największą, jaką kiedykolwiek odnotowano po pierwszej połowie meczu na tym etapie. Według historycznego porównania FIBA dotyczącego spotkań fazy pucharowej od 1986 roku, 108 punktów daje ex aequo drugi najwyższy wynik ofensywny w fazie eliminacyjnej; więcej zdobyła jedynie Brazylia, która rzuciła 110 punktów przeciwko USA w półfinale w 1994 roku.

Statystyki samego meczu dodatkowo wyjaśniają, dlaczego różnica była tak duża. Według FIBA USA trafiły 40 z 68 rzutów z gry, w tym 12 z 23 prób za trzy punkty, a ponadto zanotowały 42 zbiórki, 31 asyst, 17 przechwytów i pięć bloków. W relacji Yahoo Sports wskazano również przewagę 52:16 w punktach z pola trzech sekund oraz 28:3 w punktach z kontrataku. Takie połączenie skuteczności i dużej liczby dodatkowych posiadań jest szczególnie trudnym problemem dla reprezentacji próbującej zwolnić tempo, ponieważ każda strata może w ciągu kilku sekund zamienić się w łatwy kosz po drugiej stronie. USA zanotowały przy tym 31 asyst przy 40 trafionych rzutach z gry, co dobrze pokazuje, jak zespołowy był ich atak. To właśnie cyrkulacja piłki, a nie gra izolacyjna poszczególnych gwiazd, była jednym z najbardziej imponujących elementów amerykańskiego występu.

Collier najlepszą strzelczynią, ale kluczowa była szerokość składu

Collier, która zdobyła 19 punktów i sześć zbiórek, została przez FIBA wybrana najlepszą zawodniczką meczu, a swój dorobek osiągnęła przy stosunkowo ograniczonej liczbie minut, ponieważ losy spotkania zostały rozstrzygnięte wcześnie. Rhyne Howard dołożyła 15 punktów, natomiast Kahleah Copper, Caitlin Clark i Jackie Young zakończyły mecz z dorobkiem po dziesięć. Clark rozdała również dziewięć asyst i zabrakło jej jednej do double-double, a jej zdolność do przyspieszania gry w tranzycji i znajdowania koleżanek była szczególnie widoczna w momentach, gdy USA przełamywały węgierską obronę. Angel Reese zakończyła spotkanie z dziewięcioma punktami, sześcioma zbiórkami, trzema asystami i dwoma przechwytami, a zawodniczki o mniejszej roli ofensywnej również wnosiły wkład w obronie i na tablicach. Fakt, że każda koszykarka USA zdobyła przynajmniej jeden kosz, pozwolił Lawson utrzymać wysoki poziom energii bez nadmiernego obciążania liderek.

Rekordowe 31 asyst najlepiej potwierdza, że amerykański atak nie był uzależniony od indywidualnych rozwiązań, lecz od szybkiego przepływu piłki i odpowiednio wczesnego dostrzegania wolnej partnerki. Dla reprezentacji złożonej z dużej liczby gwiazd WNBA taka równowaga jest ważna, ponieważ zmniejsza zależność od dyspozycji jednej lub dwóch zawodniczek i utrudnia rywalowi decyzję, komu poświęcić dodatkową uwagę w obronie. W meczu o wysokim wyniku Amerykanki nie straciły swojej defensywnej tożsamości, lecz właśnie poprzez presję i przechwyty zdobywały dużą część łatwych punktów. Wysoka skuteczność rzutowa nie była więc odizolowanym zjawiskiem ofensywnym, lecz konsekwencją jakości posiadań, które USA tworzyły dzięki obronie, grze w tranzycji i podaniom. To połączenie głębi składu i zespołowej dyscypliny w Berlinie ponownie wyglądało na największą przewagę Amerykanek nad resztą turnieju.

Węgry bez skuteczności swojej najważniejszej wysokiej zawodniczki

Jednym z kluczowych sukcesów obrony USA było zatrzymanie Dorki Juhász, która przystępowała do ćwierćfinału jako najważniejsza węgierska zawodniczka pod koszem. Associated Press podaje, że przed spotkaniem notowała średnio 15,3 punktu i 11 zbiórek, jednak przeciwko USA spudłowała pierwsze siedem rzutów, a pierwszy kosz zdobyła dopiero pod koniec drugiej kwarty. Mecz zakończyła z zaledwie dwoma punktami przy skuteczności 1 z 12, chociaż według Yahoo Sports rozdała osiem asyst. Reka Lelik była najlepszą węgierską strzelczynią z 12 punktami, a Agnes Török dodała 11, jednak taki rozkład zdobyczy nie był w stanie zrekompensować problemów z organizacją ataku i dużej liczby amerykańskich punktów po przechwytach. Węgierkom szczególnie trudno było dochodzić do skutecznych zakończeń akcji w polu trzech sekund, gdzie obrona USA wykorzystywała siłę fizyczną, zasięg i szybkie rotacje.

Porażka nie zmienia faktu, że Węgry osiągnęły w Berlinie bardzo znaczący rezultat. Przed ćwierćfinałem FIBA podkreślała, że awansem do najlepszej ósemki drużyna zapewniła sobie najlepsze miejsce w nowoczesnym pucharowym formacie mistrzostw świata, a Associated Press przypomina, że w 1957 roku reprezentacja zajęła piąte miejsce w systemie rozgrywek, który nie obejmował dzisiejszej medalowej fazy pucharowej. Na tegorocznym turnieju Węgry po wysokiej porażce 53:99 z Francją pokonały Nigerię 71:67 i Koreę Południową 82:73, a następnie w meczu kwalifikacyjnym o ćwierćfinał wygrały z Japonią 84:63. Do spotkania z USA przystępowały więc z serią trzech zwycięstw i wyraźnie większą pewnością siebie. Różnica przeciwko aktualnym mistrzyniom była ogromna, jednak droga do ćwierćfinału pokazała postęp reprezentacji, która przyjechała do Berlina spoza ścisłego grona kandydatek do medalu.

Od ostrzeżenia z Włochami do dwóch pokazów siły

Droga Amerykanek przez fazę grupową nie była całkowicie spokojna. USA Basketball podaje, że reprezentacja rozpoczęła turniej od zwycięstwa 94:61 z Chinami, a następnie pokonała Włochy zaledwie 55:52 w fizycznie wymagającym i wyrównanym meczu. To spotkanie wywołało pytania dotyczące rytmu ofensywnego i dostosowania nowej grupy zawodniczek, zwłaszcza że USA są przyzwyczajone do znacznie bardziej przekonujących zwycięstw we wczesnych fazach wielkich turniejów. Reakcja była jednak bardzo mocna: w ostatnim meczu grupowym Czechy zostały pokonane 105:64, a następnie Węgry 108:56. FIBA opisała właśnie ćwierćfinałowy występ jako odpowiedź na wątpliwości, które pojawiły się po spotkaniu z Włochami, ponieważ w dwóch kolejnych meczach drużyna ponownie połączyła wysoką efektywność w ataku z agresywną obroną.

Zwycięstwem nad Węgrami USA przedłużyły serię do 34 kolejnych wygranych na mistrzostwach świata, trwającą od porażki z Rosją w półfinale w 2006 roku. NBC Sports podaje, że jeśli liczyć łącznie mecze mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, było to 70. kolejne zwycięstwo Amerykanek na dwóch największych reprezentacyjnych imprezach. Dominację widać również po tytułach: USA wygrały cztery ostatnie mistrzostwa świata, w latach 2010, 2014, 2018 i 2022, a według danych USA Basketball w Berlinie walczą o piąte z rzędu i łącznie 12. złoto mistrzostw świata. Taka ciągłość oznacza, że każde nowe pokolenie rozpoczyna turniej pod podwójną presją: jako faworyt oraz jako strażnik standardu budowanego przez dziesięciolecia. Ćwierćfinał z Węgrami był dotychczas najbardziej przekonującym dowodem, że obecna drużyna potrafi zamienić ten ciężar w energię, a nie w hamulec.

Skład zmieniony tuż przed mistrzostwami świata

Amerykańska drużyna nie przyjechała do Berlina w dokładnie takim samym składzie, jaki pierwotnie ogłoszono na początku sierpnia. USA Basketball poinformowało 31 sierpnia, że A'ja Wilson i Kelsey Plum, obie dwukrotne mistrzynie świata, nie będą mogły wystąpić z powodów zdrowotnych, dlatego do składu włączono później Sonię Citron i Kiki Iriafen. Dzięki temu reprezentacja otrzymała jeszcze wyraźniejsze połączenie doświadczonych medalistek i zawodniczek, które po raz pierwszy uczestniczą w seniorskich mistrzostwach świata. W ćwierćfinale ta głębia ponownie była widoczna, ponieważ Lawson nie musiała szukać rozwiązań wyłącznie wśród najbardziej znanych nazwisk, lecz otrzymywała wkład niemal z każdej rotacji. Citron na krótko opuściła parkiet w trzeciej kwarcie po uderzeniu w nos, poinformowała Associated Press, ale wróciła na początku ostatniej części gry, co zmniejszyło obawy o poważniejsze konsekwencje.

Zmiany w składzie dodatkowo podkreśliły znaczenie szybkiego budowania zgrania, a właśnie liczba asyst i rozkład punktów przeciwko Węgrom pokazały postęp w tym zakresie. W reprezentacji występują razem uznane liderki, takie jak Collier, Breanne Stewart i Chelsea Gray, oraz zawodniczki należące do nowszej fali amerykańskiej koszykówki, w tym Clark, Paige Bueckers, Reese, Citron i Iriafen. Taka struktura daje USA możliwość gry w różnych ustawieniach bez dużego spadku jakości. Jednocześnie turniej w Berlinie jest również ważnym testem na okres prowadzący do igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku, choć bezpośredni cel jest jasno określony: obrona tytułu mistrzyń świata. Przeciwko Węgrom przejście między pokoleniami wyglądało niemal bezboleśnie, ale półfinał z Hiszpanią będzie znacznie trudniejszym sprawdzianem.

Hiszpania kolejną przeszkodą na drodze do piątego z rzędu tytułu

W chwili zakończenia ćwierćfinału USA-Węgry kolejny rywal Amerykanek nie był jeszcze znany, ale rozstrzygnięcia późniejszej części programu 10 września przyniosły odpowiedź. Hiszpania pokonała Australię 89:66 i wywalczyła półfinał przeciwko aktualnym mistrzyniom świata. Według oficjalnego terminarza FIBA USA i Hiszpania zagrają 12 września w Berlinie o godzinie 18:00 czasu lokalnego, natomiast w pierwszym półfinale tego samego dnia Francja zmierzy się z gospodarzem turnieju, Niemcami, o 14:30. Finał i mecz o trzecie miejsce zaplanowano na 13 września. Tym samym turniej wchodzi w fazę, w której nie ma już miejsca na poprawki po słabszym wieczorze, a reprezentację USA dzielą dwa zwycięstwa od piątego z rzędu złota mistrzostw świata.

Hiszpania przystępuje do półfinału po przekonującym występie przeciwko Australii i z wyraźnie inną drogą turniejową niż Węgry. Według wyników FIBA w fazie grupowej pokonała Niemcy 83:53 i Japonię 79:59, a jedynej porażki doznała z Mali 73:82, po czym jako zwyciężczyni grupy uzyskała bezpośredni awans do ćwierćfinału. USA nie mogą więc realnie liczyć na to, że scenariusz z 24-punktowym prowadzeniem po pierwszej kwarcie po prostu się powtórzy. Mimo to ćwierćfinał pokazał, dlaczego Amerykanki nadal mają status drużyny, którą wszystkie pozostałe muszą pokonać, jeśli chcą zdobyć tytuł: potrafią rzucić ponad sto punktów, tworzyć otwarte pozycje dzięki podaniom, dominować w tranzycji, a jednocześnie ograniczać najważniejsze zawodniczki rywalek do wyników znacznie poniżej ich średnich. Po krótkim alarmie przeciwko Włochom dwa ostatnie mecze przywróciły obraz USA jako wyjątkowo stabilnego faworyta, a półfinał z Hiszpanią pokaże, czy rekordowy wieczór przeciwko Węgrom był szczytem formy, czy zapowiedzią jeszcze mocniejszego zakończenia mistrzostw.

Źródła:
- FIBA - oficjalna relacja ze zwycięstwa USA nad Węgrami, rekordy meczu i porównania statystyczne (link)
- FIBA - oficjalna strona Mistrzostw Świata 2026, wyniki, terminarz i pary fazy finałowej (link)
- Associated Press / Local 10 - relacja z ćwierćfinału, indywidualne występy i kontekst wyniku Węgier (link)
- Yahoo Sports - szczegółowe statystyki ćwierćfinału, rozkład punktów i dorobek amerykańskich zawodniczek (link)
- NBC Sports - seria zwycięstw USA, dorobek Collier i kontekst występu Amerykanek na mistrzostwach świata (link)
- USA Basketball - wyniki USA w fazie grupowej i kontekst wejścia do fazy pucharowej (link)
- USA Basketball - zmiany w amerykańskim składzie bezpośrednio przed mistrzostwami świata (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi USA Węgry mistrzostwa świata w koszykówce Napheesa Collier Hiszpania koszykówka kobiet Berlin FIBA
NOCLEGI W POBLIŻU
Berlin
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Berlin
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.