Sport

Faldo krytykuje DeChambeau przed The Open: siła nie wystarczy na wymagającym polu links Royal Birkdale

Sprawdź, jak Bryson DeChambeau odpowiada na krytykę Nicka Faldo przed The Open w Royal Birkdale. Zobacz, dlaczego golf links wymaga cierpliwości, kontroli i mądrego ustawiania piłki oraz czy nowe żelaza drukowane w 3D zakończą serię nieudanych cutów w tegorocznych majorach

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Faldo krytykuje DeChambeau przed The Open: siła nie wystarczy na wymagającym polu links Royal Birkdale Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Faldo bez ogródek o DeChambeau przed The Open: Sama siła nie wystarczy na Royal Birkdale

Bryson DeChambeau przyjeżdża na The Open 2026 z ciężarem, jakiego nie dźwigał jeszcze od czasu, gdy został dwukrotnym zwycięzcą U.S. Open. Amerykanin nie przeszedł cuta we wszystkich trzech wcześniejszych turniejach wielkoszlemowych tego sezonu, a ostatnia szansa, by uniknąć roku bez choćby jednego weekendowego występu w majorze, czeka na niego od 16 do 19 lipca na Royal Birkdale. To właśnie tam, na jednym z najbardziej wymagających pól linksowych w Anglii, jego charakterystyczne podejście oparte na prędkości główki kija, długości uderzenia i agresywnym atakowaniu flag znajdzie się pod szczególną obserwacją.

Najbardziej bezpośrednią krytykę przed rozpoczęciem turnieju przedstawił Nick Faldo, zdobywca sześciu tytułów wielkoszlemowych i trzykrotny zwycięzca The Open. W rozmowie ze Sky Sports Golf Faldo ocenił, że DeChambeau ma bardzo słabe wyczucie strategii wymaganej na polach linksowych. Jego przesłanie nie polegało na tym, że Amerykaninowi brakuje odpowiedniej jakości technicznej, lecz na tym, że sama siła nie rozwiązuje problemów tworzonych przez wąskie korytarze, głębokie bunkry, twarde nawierzchnie, nierówne odbicia oraz wiatr, który potrafi zmienić się w ciągu zaledwie kilku minut.

DeChambeau odpowiada na krytykę w sposób, który naznaczył znaczną część jego kariery: kolejnymi eksperymentami. Przywiózł na Royal Birkdale nowy zestaw wykonanych na jego zamówienie żelaz drukowanych w technologii 3D, z zamiarem uzyskania bardziej jednolitej reakcji piłki, zwłaszcza z wyższej trawy. Zmiana sprzętu bezpośrednio przed ostatnim męskim majorem sezonu dodatkowo podkreśla, jak ważny jest ten tydzień dla 32-letniego Amerykanina. Wynik pokaże, czy znalazł rozwiązanie techniczne, czy też decydująca okaże się umiejętność rozpoznania, kiedy zaatakować, a kiedy zaakceptować bezpieczniejsze uderzenie.

Krytyka Faldo jest skierowana na sposób myślenia

Faldo powiedział w rozmowie ze Sky Sports, że przedstawiłby DeChambeau swoją opinię także bezpośrednio, i stwierdził, że Amerykanin nie ma wystarczającego zrozumienia strategii golfa linksowego. Szczególnie zakwestionował pomysł, że takie pole można po prostu „zaatakować”. Według jego wyjaśnienia skuteczny gracz na linksie nie próbuje pokonać każdego dołka maksymalną długością, lecz z wyprzedzeniem oblicza, gdzie piłka musi się zatrzymać, aby następne uderzenie można było wykonać z korzystnego kąta.

Takie podejście zakłada planowanie wstecz od greenu. Faldo opisał, jak podczas swoich zwycięskich występów szukał nachyleń, spadków i fragmentów fairwaya, które mogły skierować piłkę w bezpieczniejszą strefę. Zamiast automatycznie sięgać po driver, często wybierał długie żelazo albo drewno, którym mógł kontrolować wysokość, kierunek oraz całkowitą długość po odbiciu. Na twardym podłożu linksowym uderzenie nie kończy się tam, gdzie piłka po raz pierwszy dotknie ziemi, dlatego przewidywanie jej dalszego ruchu jest równie ważne jak sama trajektoria lotu.

Ocena Faldo ma szczególną wagę ze względu na jego wyniki w najstarszym golfowym majorze. Wygrał The Open w 1987 roku na Muirfield, w 1990 roku na Old Course w St Andrews i ponownie w 1992 roku na Muirfield. Wszystkie trzy zwycięstwa opierały się na dyscyplinie, kontroli odległości oraz zdolności dostosowania się do warunków, czyli cechach, które uważa za niezbędne również na Royal Birkdale. Jego krytyka nie jest więc jedynie konfliktem pokoleniowym między tradycyjnym a nowoczesnym golfem, lecz ostrzeżeniem, że statystycznie imponująca siła może stać się ograniczeniem, jeśli zawodnik odmówi dostosowania wyboru uderzenia do pola znajdującego się przed nim.

DeChambeau już wcześniej wywoływał dyskusje stwierdzeniami, że kluczem do sukcesu na linksie będzie driver. Na Royal Portrush w 2025 roku rozpoczął turniej wynikiem 78, siedem uderzeń powyżej par, po czym musiał zagrać niemal perfekcyjnie przez resztę tygodnia, aby wrócić do rywalizacji. Oficjalne dane The Open pokazują, że następnie zanotował rundy 65, 68 i 64, kończąc turniej na dzielonym dziesiątym miejscu. Ten powrót potwierdza, że dysponuje wystarczającą wszechstronnością, by osiągnąć dobry wynik, ale jednocześnie pokazuje, jak wysoką cenę może zapłacić za początkowy plan niedostosowany do warunków.

Royal Birkdale karze za niewłaściwy kąt, nie tylko za złe uderzenie

Royal Birkdale, położone w Southport na północno-zachodnim wybrzeżu Anglii, w 2026 roku po raz jedenasty będzie gospodarzem The Open. Według oficjalnych informacji organizatorów część rywalizacyjna 154. edycji turnieju rozpocznie się w czwartek 16 lipca, a zakończy w niedzielę 19 lipca. Pole słynie z fairwayów poprowadzonych między wysokimi wydmami, dzięki czemu gracze często mają wyraźniejszy widok na cel niż na niektórych innych klasycznych polach linksowych, ale kary za chybienie pozostają wyjątkowo dotkliwe.

Dodatkowe wyzwanie stanowią zmiany wprowadzone od czasu ostatniego The Open na tym polu w 2017 roku. Organizatorzy wyróżnili przebudowany piąty dołek jako klasyczny wybór między ryzykiem a nagrodą: zawodnik może spróbować zbliżyć się do greenu mocnym uderzeniem, ale czekają na niego bunkry i głębokie obszary za celem, podczas gdy bezpieczniejsze wyłożenie pozostawia kontrolowane uderzenie wedgem. Siódmy dołek otrzymał podwyższony green ze stromymi spadkami oraz jednymi z najgłębszych bunkrów na polu. Czternasty jest obecnie długim dołkiem par pięć z szeregiem przeszkód na fairwayu, a nowy piętnasty dołek, par trzy, wizualnie zwęża wejście w kierunku dużego greenu, który trudno utrzymać, gdy wiatr przybiera na sile.

Szczególnie zmieniony został końcowy, osiemnasty dołek. Przesunięcie miejsca startowego sprawiło, że uderzenie stało się bardziej bezpośrednie w kierunku budynku klubowego, lecz widok z tee jest wypełniony bunkrami, które wchodzą do gry właśnie dla tych, którzy driverem próbują skrócić drugie uderzenie. Główny profesjonalista Royal Birkdale Gregg Pettersen wyjaśnił na oficjalnej stronie The Open, że spodziewa się, iż wielu graczy celowo wybierze krótsze pierwsze uderzenie, aby wyeliminować część ryzyka. To niemal podręcznikowy przykład tezy Faldo: najlepsza decyzja może nie zapewnić najdłuższego uderzenia, lecz najprostszą drogę do par albo szansy na birdie.

Golf linksowy dodatkowo komplikuje fakt, że ten sam dołek o różnych porach dnia może wymagać zupełnie innego planu. Wiatr wpływa na wysokość i boczny ruch piłki, suche podłoże zwiększa jej toczenie, natomiast deszcz może spowolnić pole i zmienić wybór kija. W takich warunkach z góry ustalona formuła ma ograniczoną wartość. Zawodnik musi być gotowy zrezygnować z planowanego uderzenia, skrócić zamach, obniżyć trajektorię albo wykorzystać podłoże, zamiast próbować zatrzymać każde uderzenie na green wysoko lecącą piłką.

Trzy nieudane próby przejścia cuta zmieniły The Open w test sezonu

Wyniki DeChambeau w majorach w 2026 roku ostro kontrastują z jego reputacją jednego z najgroźniejszych graczy w największych turniejach. Na Mastersie, według oficjalnej klasyfikacji turnieju, zakończył pierwsze dwie rundy z wynikiem 150 uderzeń, sześć powyżej par, po rundach 76 i 74. Na PGA Championship w Aronimink zanotował 76 i 71, łącznie siedem powyżej par, co również nie wystarczyło do przejścia cuta. Na U.S. Open w Shinnecock Hills rozpoczął rundą 70, lecz drugiego dnia zagrał 75 i zakończył turniej z wynikiem pięciu uderzeń powyżej par.

Seria jest szczególnie zaskakująca, ponieważ w dwóch poprzednich sezonach DeChambeau regularnie znajdował się w końcowej walce o największe tytuły. Wygrał U.S. Open w 2024 roku w Pinehurst, gdzie po dramatycznym finiszu pokonał Rory'ego McIlroya jednym uderzeniem. Na PGA Championship był drugi zarówno w 2024, jak i w 2025 roku, natomiast na The Open w 2025 roku zakończył rywalizację w pierwszej dziesiątce. Oficjalny profil The Open odnotowuje również jego ósme miejsce w St Andrews w 2022 roku, co pokazuje, że jego relacja z golfem linksowym nie jest po prostu historią trwałej nieskuteczności.

Royal Birkdale wiąże się jednak także z nieprzyjemnym osobistym wspomnieniem. DeChambeau zagrał tam w 2017 roku, podczas swojego pierwszego występu na The Open, osiągając wyniki 76 i 77 oraz nie przechodząc cuta. Od tego czasu zdobył dwa tytuły wielkoszlemowe, znacząco zwiększył prędkość i długość z tee, zmienił podejście do sprzętu i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników swojego pokolenia. Powrót na to samo pole dziewięć lat później daje więc rzadką możliwość bezpośredniego porównania młodego profesjonalisty, który dopiero uczył się golfa linksowego, z doświadczonym mistrzem, który teraz musi udowodnić, że nauczył się zarządzać jego ryzykiem.

Możliwość czwartego z rzędu nieprzejścia cuta zwiększa presję, ale nie opisuje całego sezonu DeChambeau. W turniejach LIV Golf zdobył kolejne tytuły w Singapurze i Republice Południowej Afryki. W Singapurze pokonał Richarda T. Lee w dogrywce, natomiast w Johannesburgu zwyciężył Jona Rahma na pierwszym dodatkowym dołku. Te wyniki potwierdzają, że forma i zdolność wygrywania nie zniknęły; problem polega na przeniesieniu tego poziomu gry na czterodniowe majory, rozgrywane na polach o innych wymaganiach i przy większym znaczeniu każdego błędu.

Nowe żelaza drukowane w technologii 3D jako odpowiedź na nieprzewidywalne uderzenia

DeChambeau potwierdził przed rozpoczęciem turnieju, że będzie korzystał z nowego zestawu żelaz drukowanych w technologii 3D. Według jego wyjaśnienia przytoczonego przez brytyjskie media sam wydruk pojedynczego elementu trwa około godziny, jednak końcowa produkcja obejmuje dodatkową obróbkę i inne procesy. Podkreślił, że nowa konstrukcja oraz rowki powinny zapewnić bardziej jednolity spin przy uderzeniach z roughu, a dokumentacja dotycząca kijów została przesłana Amerykańskiemu Związkowi Golfa w celu sprawdzenia zgodności z przepisami.

Taka zmiana doskonale odpowiada jego zawodowej tożsamości. DeChambeau od lat jest kojarzony z kijami o jednakowej długości, wyjątkowo niskim lofcie drivera, szczegółowymi pomiarami piłki oraz próbami sprowadzenia zmiennych technicznych do przewidywalnego systemu. Jego skłonność do eksperymentowania przyniosła mu również przydomek „Szalony naukowiec”, ale Royal Birkdale stawia pytanie, czy nieprzewidywalność linksa można w ogóle wyeliminować za pomocą sprzętu. Nowe żelaza mogą poprawić kontakt albo kontrolę rotacji, lecz nie mogą zdecydować, kiedy należy ominąć bunker, zaakceptować dłuższe uderzenie na green lub zagrać piłkę nisko pod wiatr.

Zmiana bezpośrednio przed majorem niesie ze sobą również ryzyko. Zawodnik musi ufać odległościom osiąganym każdym numerem kija, reakcji piłki przy uderzeniach z różnych pozycji oraz odczuciom podczas skróconego zamachu. Na linksie, gdzie często stosuje się uderzenia z trzech czwartych zamachu albo celowo obniżoną trajektorię, niuanse w zachowaniu żelaz mogą być równie ważne jak maksymalna precyzja przy pełnym uderzeniu. DeChambeau uważa, że nowy sprzęt zapewnia mu większą powtarzalność, lecz potwierdzenie tego twierdzenia nadejdzie dopiero pod presją rywalizacji.

Jego wypowiedzi przed turniejem pokazują, że nie przyjeżdża wyłącznie z celem przejścia cuta. DeChambeau podkreślił, że każdy wynik inny niż zwycięstwo byłby dla niego rozczarowaniem, co jest zgodne z jego charakterem rywalizacyjnym, ale także dodatkowo podnosi oczekiwania po trzech wczesnych pożegnaniach z majorami. W takim otoczeniu pierwszy błąd może łatwo wywołać przesadnie agresywną reakcję. Właśnie umiejętność powstrzymania się po bogeyu od natychmiastowej próby odzyskania uderzenia ryzykownym zagraniem jest częścią cierpliwości, na którą zwraca uwagę Faldo.

DeChambeau ma już dowód, że potrafi się dostosować

Najlepszy argument przeciwko twierdzeniu, że DeChambeau nie rozumie golfa linksowego, nie jest teoretyczny, lecz wynika z rezultatów. Jego występ na Royal Portrush w 2025 roku rozpoczął się katastrofalnie, ale w kolejnych trzech rundach należał do najlepszych zawodników turnieju. Powrót z wyniku 78 do łącznego rezultatu dziewięciu poniżej par wymagał nie tylko siły, ale także precyzji, kontroli trajektorii oraz odporności psychicznej. Podobnie ósme miejsce w St Andrews w 2022 roku osiągnął na polu, które czyni kreatywność i wykorzystywanie podłoża podstawowymi umiejętnościami.

Faldo ostrzega jednak przed różnicą między zdolnością zawodnika do dostosowania się po słabym wyniku a dyscypliną potrzebną do wyboru trwałej strategii już od pierwszego tee. Tytuł wielkoszlemowy często traci się w krótkim okresie, szczególnie gdy wiatr i bunkry zamieniają jedną błędną decyzję w podwójne bogey. DeChambeau nie musi więc całkowicie rezygnować z drivera ani wyrzekać się swojej największej przewagi. Jego zadaniem jest określenie dołków, na których długość rzeczywiście zmniejsza ryzyko, oraz tych, na których jedynie przybliża go do najgroźniejszych przeszkód.

Royal Birkdale udzieli pod tym względem jasnej odpowiedzi. Przebudowany piąty dołek nagradza precyzyjnie ocenione ryzyko, czternasty wymaga dokładnego wyłożenia przed uderzeniem na green, piętnasty kontroli lotu piłki, a osiemnasty może ukarać pragnienie zawodnika, by spektakularnym końcowym uderzeniem przeskoczyć problem strategiczny. Każda z tych sytuacji bezpośrednio dotyczy dyskusji rozpoczętej przez Faldo. Nie chodzi o wybór między starym a nowym golfem, lecz o pytanie, czy nowoczesna siła może zostać podporządkowana decyzji odpowiadającej polu.

DeChambeau jest wystarczająco doświadczony, by rozumieć skalę wyzwania, i wystarczająco niekonwencjonalny, by spróbować znaleźć własne rozwiązanie. Jego nowe żelaza przyciągną uwagę, lecz najważniejsze narzędzie tego tygodnia nie zostanie wyprodukowane przez drukarkę 3D. Będzie nim zdolność zaakceptowania niekorzystnego odbicia, zmiany planu w trakcie rundy oraz posłania piłki na bezpieczną część fairwaya nawet wtedy, gdy publiczność oczekuje spektakularnego uderzenia. Odpowiedzi Faldo nie udzieli wypowiedź przed turniejem, lecz położenie piłki po pierwszej, drugiej i każdej kolejnej decyzji strategicznej na Royal Birkdale.

Źródła:
- Sky Sports – wypowiedzi Faldo o strategii DeChambeau i wymaganiach golfa linksowego (link)
- Sky Sports – potwierdzenie DeChambeau, że na The Open będzie korzystał z nowego zestawu żelaz drukowanych w technologii 3D (link)
- talkSPORT – wypowiedzi DeChambeau o konstrukcji nowych żelaz, zachowaniu piłki z roughu oraz sprawdzaniu zgodności sprzętu z przepisami (link)
- The Open – oficjalne informacje o terminach i programie 154. edycji turnieju na Royal Birkdale (link)
- The Open – przegląd zmian na piątym, siódmym, czternastym, piętnastym i osiemnastym dołku Royal Birkdale (link)
- The Open – oficjalny profil Brysona DeChambeau oraz wyniki jego dotychczasowych występów na The Open (link)
- Masters Tournament – raport i oficjalne dane dotyczące nieprzejścia cuta przez DeChambeau w 2026 roku (link)
- PGA Championship – oficjalny profil i wynik DeChambeau w turnieju w Aronimink w 2026 roku (link)
- U.S. Open – oficjalny wynik DeChambeau w turnieju w Shinnecock Hills w 2026 roku (link)
- LIV Golf – relacje ze zwycięstw DeChambeau w Singapurze i Republice Południowej Afryki w 2026 roku (Singapur; Republika Południowej Afryki)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Nick Faldo Bryson DeChambeau The Open Royal Birkdale golf links turnieje major sprzęt golfowy żelaza drukowane w 3D

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.