Macklin Celebrini podpisał kontrakt o wartości 94 milionów dolarów i został najlepiej opłacanym zawodnikiem NHL
San Jose Sharks zabezpieczyli długoterminową przyszłość swojej największej gwiazdy. Klub ogłosił 29 lipca 2026 roku, że uzgodnił z Macklinem Celebrinim pięcioletnie przedłużenie kontraktu o łącznej wartości 94 milionów dolarów amerykańskich, czyli średnio 18,8 miliona dolarów za sezon. Według oficjalnego komunikatu NHL kwota ta uczyni 20-letniego kanadyjskiego środkowego najlepiej opłacanym zawodnikiem ligi pod względem średniej rocznej wartości kontraktu. Celebrini najpierw rozegra ostatni sezon swojego debiutanckiego kontraktu, dlatego nowe porozumienie zacznie obowiązywać w sezonie 2027/28 i zwiąże go z Sharks do końca sezonu 2031/32. Jest to najważniejszy ruch biznesowy San Jose w obecnej fazie przebudowy zespołu oraz wyraźny sygnał, że klub zamierza budować swoją przyszłość wokół pierwszego wyboru draftu NHL z 2024 roku.
Celebrini zapracował na rekordowy kontrakt po wyjątkowym drugim sezonie w NHL. We wszystkich 82 meczach sezonu zasadniczego 2025/26 strzelił 45 goli i zanotował 70 asyst, zdobywając łącznie 115 punktów. Tym samym pobił klubowy rekord Joe Thorntona, który w sezonie 2006/07 zdobył 114 punktów, a nową granicę ustanowił golem w ostatnim meczu sezonu zasadniczego przeciwko Winnipeg Jets. Według danych NHL Celebrini zakończył sezon na czwartym miejscu w lidze pod względem liczby punktów, zajmował ex aequo czwarte miejsce pod względem goli i był siódmy w asystach. Jego rozwój od obiecującego debiutanta do jednego z najbardziej produktywnych napastników światowego hokeja dokonał się w ciągu zaledwie dwóch lat, dlatego kontrakt stanowi zarówno nagrodę za dotychczasowe osiągnięcia, jak i inwestycję w okres, w którym powinien osiągnąć pełnię swoich możliwości.
Rekord pod względem wartości rocznej, ale nie całkowitej kwoty
Średnia roczna wartość wynosząca 18,8 miliona dolarów przewyższyła dotychczasowy rekord NHL należący do Leo Carlssona. Na początku lipca 2026 roku Anaheim Ducks wyrównali ofertę Philadelphia Flyers i zatrzymali szwedzkiego środkowego na podstawie pięcioletniego kontraktu o wartości 90 milionów dolarów, ze średnią 18 milionów za sezon. Kontrakt Celebriniego podniósł zatem roczny rekord o kolejne 800 000 dolarów. Należy jednak odróżnić średnią roczną wartość od całkowitej wartości kontraktu. Najwyższa łączna kwota nadal należy do Kirilla Kaprizova, który podpisał z Minnesota Wild ośmioletni kontrakt o wartości 136 milionów dolarów, ze średnią roczną wynoszącą 17 milionów.
Różnica ta wynika z długości kontraktów oraz sposobu, w jaki zespoły NHL planują wydatki zgodnie z zasadami limitu wynagrodzeń. Celebrini i jego przedstawiciele zgodzili się na pięć lat, chociaż zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili podpisania możliwe było uzgodnienie dłuższego przedłużenia. Generalny menedżer Sharks Mike Grier powiedział NHL, że klub chętnie związałby zawodnika na maksymalny okres, ale uznał pięcioletni kompromis za korzystny dla obu stron. San Jose zyskuje pewność, że lider zespołu pozostanie związany kontraktem podczas kluczowej fazy projektu sportowego, natomiast Celebrini zachowuje możliwość negocjowania kolejnej umowy w wieku 25 lat, gdy otoczenie finansowe ligi może być jeszcze bardziej korzystne dla czołowych zawodników.
NHL i Stowarzyszenie Zawodników NHL wcześniej ogłosiły wyraźny wzrost górnego limitu wynagrodzeń: z 95,5 miliona dolarów w sezonie 2025/26 do 104 milionów w sezonie 2026/27, natomiast na sezon 2027/28, pierwszy rok nowego kontraktu Celebriniego, przewidziano poziom 113,5 miliona dolarów. Oznacza to, że rekordową kwotę nominalną należy rozpatrywać również w kontekście wzrostu przychodów i przestrzeni, jaką kluby mają na zawieranie kontraktów. Po ogłoszeniu porozumienia Grier podkreślił, że Celebrini mógł zażądać jeszcze większego udziału w klubowym limicie, lecz zgodził się na strukturę pozostawiającą Sharks pewną elastyczność przy budowie konkurencyjnego zespołu. W profesjonalnej lidze z rygorystycznym limitem wynagrodzeń elastyczność ta będzie kluczowa, ponieważ kontraktu jednej supergwiazdy nie można oddzielić od kosztów pozostałej części składu.
Sezon, w którym pobito rekord Thorntona
115 punktów Celebriniego ma szczególne znaczenie w historii franczyzy występującej w NHL od sezonu 1991/92. Joe Thornton ustanowił poprzedni rekord w okresie, gdy Sharks należeli do czołowych zespołów Konferencji Zachodniej, a jego 114 punktów pozostawało nieosiągalne przez niemal dwie dekady. Celebrini przekroczył tę granicę w wieku 19 lat, w ostatnim meczu sezonu, kiedy przeciwko Winnipeg strzelił gola i dołożył dwie asysty. NHL odnotowała, że był to jego 18. mecz w sezonie z co najmniej trzema punktami, dzięki czemu wyrównał kolejny klubowy rekord Thorntona. San Jose wygrało ten mecz 6:1, a koledzy z zespołu symbolicznie oblali młodego środkowego wodą na ławce po zdobyciu historycznego punktu.
Liczby pokazują, jak bardzo ofensywa Sharks zależała od jego produktywności. Według oficjalnych danych klubu Celebrini miał bezpośredni udział w 46,2 procent wszystkich goli San Jose, co było drugim najlepszym wynikiem w NHL w tamtym sezonie oraz najlepszym rezultatem nastolatka w historii ligi. Strzelił 37 goli przy równej liczbie zawodników na lodzie, co było trzecim najlepszym wynikiem w lidze, a 82 punkty zdobyte w takich sytuacjach również umieściły go wśród liderów. Sharks mieli bilans 26 zwycięstw, sześciu porażek i dwóch porażek po dogrywce w meczach, w których Celebrini strzelił gola. Gdy zdobywał co najmniej jeden punkt, drużyna wygrała 37 z 60 spotkań, co wystarczająco wyraźnie pokazuje zależność między jego indywidualną formą a wynikami klubu.
Postęp w porównaniu z debiutanckim sezonem był wyjątkowo duży. Jako debiutant w sezonie 2024/25 Celebrini zdobył 63 punkty w 70 meczach, strzelając 25 goli i notując 38 asyst, a także został finalistą Calder Trophy, nagrody dla najlepszego debiutanta ligi. Znalazł się również w najlepszej drużynie debiutantów NHL. Już w następnym sezonie zwiększył dorobek o 52 punkty, rozegrał pełny terminarz i przejął rolę dominującego środkowego pierwszej formacji. Po dwóch sezonach NHL ma 178 punktów, czyli 70 goli i 108 asyst w 152 meczach, co wyjaśnia, dlaczego Sharks rozpoczęli rozmowy o jego długoterminowej przyszłości natychmiast po tym, jak zgodnie z przepisami uzyskał możliwość przedłużenia kontraktu.
Od pierwszego wyboru draftu do światowej gwiazdy hokeja
San Jose wybrało Celebriniego z pierwszym numerem draftu NHL 28 czerwca 2024 roku w Las Vegas. Był to pierwszy wybór z numerem jeden w historii Sharks oraz jeden z kluczowych momentów przebudowy klubu po kilku sezonach pogarszających się wyników. Do NHL trafił po jednym roku spędzonym na Boston University, gdzie jako 17-latek zdobył Hobey Baker Award, nagrodę dla najlepszego zawodnika amerykańskiego hokeja akademickiego. NHL podała wówczas, że został najmłodszym laureatem tego wyróżnienia. Połączenie szybkości, kontroli krążka, przeglądu pola i odpowiedzialności w obu kierunkach uczyniło go niemal jednogłośnym kandydatem do pierwszego wyboru draftu.
Jego rozwój nie ograniczył się do poziomu klubowego. Celebrini zdobył z Kanadą srebrny medal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano Cortina 2026, strzelił pięć goli i zakończył turniej z dziesięcioma punktami w sześciu meczach. Według NHL był najlepszym strzelcem turnieju olimpijskiego i zajął drugie miejsce pod względem łącznej liczby punktów, za Connorem McDavidem. Na Mistrzostwach Świata 2026 był kapitanem Kanady i zdobył 14 punktów w dziesięciu meczach. Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie następnie uznała go za najlepszego zawodnika sezonu 2025/26 w głosowaniu około 200 przedstawicieli mediów.
W NHL został finalistą Ted Lindsay Award, nagrody przyznawanej przez członków Stowarzyszenia Zawodników najwybitniejszemu zawodnikowi sezonu zasadniczego. Oprócz niego nominowani byli Nikita Kucherov i Connor McDavid, a wyróżnienie zdobył McDavid po sezonie ze 138 punktami. Sam fakt, że koledzy po fachu umieścili go w gronie trzech kandydatów już w wieku 19 lat, dodatkowo potwierdził jego status. W krótkim czasie Celebrini przeszedł drogę od największego talentu swojego pokolenia do zawodnika porównywanego z uznanymi liderami ligi. Nowy kontrakt formalizuje finansowo tę przemianę i umieszcza go na szczycie rynku, zanim rozegrał choćby trzeci sezon w NHL.
Sharks przyspieszają przebudowę, ale awans do play-offów wciąż nie jest zapewniony
Indywidualnemu sezonowi Celebriniego towarzyszył wyraźny postęp zespołu. San Jose zakończyło sezon zasadniczy 2025/26 z bilansem 39-35-8 i 86 punktami, po tym jak rok wcześniej odniosło zaledwie 20 zwycięstw i zdobyło 52 punkty, osiągając najsłabszy wynik w lidze. Według komunikatu Sharks wzrost o 19 zwycięstw i 34 punkty był drugim największym postępem w jednym sezonie w historii klubu. Mimo to drużyna zakończyła rywalizację cztery punkty za Los Angeles Kings w walce o drugą dziką kartę do play-offów Konferencji Zachodniej. Sharks nie awansowali więc do play-offów po raz siódmy z rzędu, dlatego rekordowa inwestycja w największą gwiazdę dopiero musi zostać potwierdzona wynikami w meczach o Stanley Cup.
Latem klub nadal dodawał bardziej doświadczonych zawodników do młodego trzonu drużyny. Według NHL San Jose pozyskało napastnika Masona Marchmenta, obrońcę Jacoba Troubę i bramkarza Erica Comriego, natomiast obrońca Darnell Nurse trafił do zespołu w wymianie z Edmonton Oilers. Oprócz Celebriniego ważne role w przyszłości mają odgrywać Will Smith, William Eklund i inni młodzi zawodnicy, a do Sharks dołączył także Ivar Stenberg, drugi wybór draftu 2026 roku. Grier zapowiedział, że celem jest zbudowanie drużyny zdolnej do regularnej walki o Stanley Cup, a kontrakt z Celebrinim nazwał fundamentem tej strategii.
Przed klubem pozostaje złożone zadanie. Wysokie wynagrodzenie największej gwiazdy wymaga skutecznego zarządzania pozostałymi kontraktami, udanego rozwoju młodych zawodników i precyzyjnych wzmocnień na rynku. San Jose musi poprawić głębię składu, stabilność w obronie i wyniki w meczach, w których Celebrini nie zdobywa punktów. Jednocześnie jego obecność ułatwia pozyskiwanie weteranów i nadaje klubowi wyraźną tożsamość sportową. Sharks nie budują już wyłącznie wokół obietnicy przyszłego talentu, lecz wokół zawodnika, który już udowodnił, że może należeć do czołowych strzelców ligi.
Pięć lat, które określą kierunek franczyzy
Z perspektywy Celebriniego kontrakt zapewnia bezpieczeństwo finansowe bez całkowitej rezygnacji z przyszłej siły negocjacyjnej. Pięcioletni okres oznacza, że większość umowy obejmie jego wczesne najlepsze lata, a po jej wygaśnięciu ponownie będzie mógł ocenić rozwój drużyny, wzrost limitu wynagrodzeń i własną wartość rynkową. Grier otwarcie przyznał, że właśnie ta równowaga była częścią negocjacji: Sharks potrzebowali długoterminowego potwierdzenia, że zawodnik jest gotowy prowadzić projekt, natomiast strona Celebriniego chciała zachować możliwość podjęcia nowej decyzji w środku kariery. Takie umowy stają się coraz częstsze wśród młodych gwiazd, które nie chcą zbyt wcześnie zamykać swojej wartości na maksymalny okres.
W oficjalnym oświadczeniu Celebrini powiedział, że wierzy w kierunek obrany przez klub, a ostatecznym celem jest sprowadzenie Stanley Cup do San Jose. Grier określił go jako centralną postać grupy utalentowanych zawodników, których organizacja chce zatrzymać i wokół których zamierza dalej budować. Dla kibiców Sharks jest to najważniejsza wiadomość po długim okresie bez play-offów: największa młoda gwiazda nie tylko zaakceptowała rekordowe wynagrodzenie, lecz także publicznie związała swoją przyszłość z ambicjami klubu. Sam kontrakt nie uczyni jednak San Jose kandydatem do tytułu. Jego rzeczywista wartość będzie mierzona zdolnością kierownictwa do zbudowania wokół Celebriniego wystarczająco silnego i zrównoważonego zespołu w ciągu kilku następnych sezonów.
Kiedy przedłużenie wejdzie w życie w sezonie 2027/28, Celebrini wyjdzie na lód z najwyższą roczną wartością kontraktu w NHL i jeszcze większą odpowiedzialnością. Rekordy ustanowione przez niego w drugim sezonie pokazują, że jest gotowy do pełnienia roli lidera, lecz następny etap jego kariery zostanie określony przez sukces drużynowy. San Jose wykonało najdroższy i najbardziej jednoznaczny ruch swojej przebudowy, a pięcioletni okres nowego kontraktu stanie się ramą, w której oceniany będzie cały projekt Sharks. Dla franczyzy, która nie grała w play-offach od 2019 roku, zatrzymanie Celebriniego jest koniecznym krokiem; powrót do walki o Stanley Cup będzie znacznie trudniejszą kontynuacją tej pracy.
Źródła:
- San Jose Sharks – oficjalny komunikat o kontrakcie, wypowiedzi Macklina Celebriniego i Mike'a Griera oraz dane dotyczące sezonu 2025/26 (link)
- NHL – szczegóły pięcioletniego kontraktu, porównanie z Leo Carlssonem, statystyki kariery i kontekst przebudowy Sharks (link)
- NHL – relacja z pobicia klubowego rekordu Joe Thorntona w ostatnim meczu sezonu (link)
- NHL – komunikat o wyborze Celebriniego na Zawodnika Roku IIHF oraz jego wynikach na Igrzyskach Olimpijskich i Mistrzostwach Świata 2026 (link)
- NHL i NHLPA – oficjalne dane dotyczące górnego limitu wynagrodzeń do sezonu 2027/28 (link)
- Anaheim Ducks – potwierdzenie pięcioletniego kontraktu Leo Carlssona o średniej rocznej wartości 18 milionów dolarów (link)
- Minnesota Wild – oficjalny komunikat o ośmioletnim kontrakcie Kirilla Kaprizova o wartości 136 milionów dolarów (link)